KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

W Krakowie nikt nie chce jeździć na żużlu. To największy problem Wandy

W meczu 3. kolejki Nice 1. Ligi Żużlowej, Stal Rzeszów pokonała Arge Speedway Wandę Kraków 53:37. Różnicę w tym meczu zrobili juniorzy. W Krakowie nikt nie ukrywa, że jest problem z formacją młodzieżową.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart
Mateusz Szczepaniak WP SportoweFakty / Adrian Skorupski / Mateusz Szczepaniak

Wyniki mówią same za siebie. W niedzielnym spotkaniu juniorzy Stali Rzeszów, czyli Mateusz Rząsa i Patryk Wojdyło zdobyli wspólnie 12 "oczek", do których dołożyli 4 bonusy. Z kolei ekipa spod Wawelu dzięki młodzieżowcom uzyskała tylko 1 punkt, który przywiózł Szymon Szlauderbach. W biegu juniorskim wyprzedził on swojego partnera, Eryka Borczucha.

To już nie pierwszy sezon, gdzie krakowianie mają kłopot z juniorami. W poprzednim roku też nie było różowo, bo Arge Speedway Wanda Kraków stawiała na Eryka Budzynia  Michała Nowińskiego. Wcześniej było nieco lepiej, bo w 2015 roku zespół jako gość wspomagał Daniel Kaczmarek.

Wszystko zaczyna się jednak od tego, że klub nie szkoli własnej młodzieży. Dlaczego? - W Krakowie chłopaki boją się jeździć na żużlu - mówi Adam Weigel. - Nie boję się tego powiedzieć, bo jestem w tym klubie od momentu reaktywacji. Od tego momentu było kilku chłopaków, którzy się nie bali, ale ich losy potoczyły się inaczej. Jeżeli nie szkolimy, to wynik jest, jaki jest. Dlatego idzie nam tak trudno w każdym meczu - uważa trener drużyny.

Prezes Paweł Sadzikowski w przeszłości wielokrotnie mówił o tym, że Wanda chce mieć własnych wychowanków. Pierwsi mieli być w sezonie 2017. Plan jednak nie został zrealizowany. Problem leży jednak gdzie indziej. - Klub jest przygotowany do szkolenia. Po prostu nie ma kogo brać. W tej chwili w szkółce jest jedna dziewczyna, która chce jeździć. To jest wszystko. Przychodzą do nas chłopcy, ale jeden z nich w połowie treningu zadał mi pytanie, czy może iść do mamy. I naprawdę tak zrobił. Poszedł na trybuny i usiadł koło mamy. Woda w Wiśle płynie, a w Krakowie jak juniorów nie było, tak nie ma. Jest robiony nabór, ale w Krakowie to nikogo nie interesuje. Nie potrafię powiedzieć, dlaczego tak się dzieje. Może dlatego, że prościej jest zrobić zdjęcie na Facebooka, niż pokonać łuk - kończy Weigel.

ZOBACZ WIDEO Nowy pakiet w żużlu? To może być złoty interes

Czy największym problemem Wandy jest brak szkolenia?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (20)
  • -stanley Zgłoś komentarz
    Zainteresowanie sportem będzie, gdy młodzież zainteresuje się tym sportem, już w młodym wieku. Dlatego trzeba organizować zawody podobne do żużla w wieku nawet przedszkolnym. A ile w
    Czytaj całość
    Krakowie jest mini torów, gdzie swą przygodę zaczynają "brzdące" po 5-6 lat. Młodzież powyżej 10 lat na pewno już zainteresowała się inną dziedziną sportową. Nikt nie przejdzie z tej młodzieży do żużla, gdy zacznie kopać piłkę, gdyż są to inne koszty uprawiania tego sportu.
    • intro Zgłoś komentarz
      a może to coś z kadrą szkoleniową jest nie tak?
      • DB Magpie Zgłoś komentarz
        Moim zdaniem problemem Wandy jest brak klubowych Legend.To zawsze przyciaga do szkolki.Ja jestem z Zielonej Gory.Jak bylem nastolatkiem kiedy sie bawilismy w zuzel na rowerach to zawsze byla
        Czytaj całość
        klotnia kto bedzie Huszcza a kto Jaworkiem czy Krzystyniakiem lub Szymkowiakiem albo Dudkiem.Miejscowi zawodnicy przyciagaja na stadiony bo kibice sie z nimi utozsamiaja.A taki mlodziak potem marzy aby byc scigac sie tak jak jego lokalny idol.A w Krakowie tego brakuje.Mlodziez nie ma sie na kim wzorowac.Bo to ,ze sa inne sporty nie ma wiekszego znaczenia.Jak ktos chce naprawde byc zuzlowcem to nim bedzie.Taki sam problem jak Wanda ma Orzel mimo,ze tam doczekali sie wkoncu wychowanka.
        • Lejonen Gislaved Zgłoś komentarz
          To nie jest problem Wandy tylko granatowych marynarek. Nie ma nic dziwnego, że w takim mieście jak Krak młodzi ludzie mają inne rzeczy w głowie niż babranie się w żużel w Nowej Hucie.
          Czytaj całość
          Dzieciaki mogą się tam uczyć, studiować, imprezować, mają mnóstwo możliwości uprawiania sportu i innych zajęć a poza tym Wanda mimo progresu nie ma jeszcze takiej marki żeby opłacało jej się robić szeroko zakrojone poszukiwania kandydatów z małopolskich wsi, bo i tak gdy się ktoś dobry trafi to zaraz go Ekstraliga wciągnie. Zresztą Unia Tarnów jest w pobliżu. Czewa też. Są ośrodki które mają nadwyżkę miejscowych zawodników i powinny mieć możliwość na niej zarobić. Kraków powinien korzystać ze swoich atutów. Logistycznie świetny ośrodek, idealny dla zawodników z zewnątrz, tak jak Gdańsk zresztą gdzie wielu zawodników się chętnie przeprowadza i nawet obco tam kupują mieszkania
          • nowyswirus Zgłoś komentarz
            Do szkolenia potrzebny jest mini tor i fachowcy,w innych klubach juz 12 latkowie zaczynaja przygode z zuzlem i stopniowo sie oswajaja z dyscyplina
            • Konrad Kokot Zgłoś komentarz
              Bo to nie chłopaki tylko pi..y w rurach!!!
              • sympatyk żu-żla Zgłoś komentarz
                Wanda ma kluby ,które są logistycznie nie daleko.Można zasięgnąć języka jak tam jest prowadzona szkółka.Jaka jest zachęta dla młodzieży aby uprawiali żużel.Można w tedy
                Czytaj całość
                wprowadzać pod Wawelem.Może się uda ruszyć ze szkoleniem na Wandzie, Powodzenia
                • Chrzaszczyrzewoszyczanin Zgłoś komentarz
                  Ja sie pytam gdzie sa ci wszyscy gieroje co sie niczego nie boja i z maczetami ganiaja? wylapac talatajstwo i karnie do szkolki!
                  • xx Zgłoś komentarz
                    Może dać starszym szanse osobą,czy byłym zawodnikom.Ja chętnie bym spróbował,ale mam 23 lata.
                    • Gemini Zgłoś komentarz
                      "W tej chwili w szkółce jest jedna dziewczyna, która chce jeździć." - zapomniał Weigel dodać, że ona chce jeździć, ale w szkółce jej nie chcą ze względu na płeć! Znam osobiście
                      Czytaj całość
                      Wiktorię (bo tak tej damie na imię) i została totalnie zlana przez Wandę i musi szukać jazdy gdzie indziej jeśli chce dalej trenować. Sami odrzucacie swoją postawą adeptów to co się potem dziwicie, że ludzi nie ma...
                      • Calzone Zgłoś komentarz
                        Moim zdaniem powinni na mecze żużlowe ściągnąć ludzi z okolicznych miejscowości i wsi dookoła Krakowa. Zwłaszcza południe, podhale, podtatrze itp.Tam mnóstwo ludzi jeździ na
                        Czytaj całość
                        Crossach, quadach i interesują się sportami motorowymi a mało kto był na żywo na zawodach żużlowych. Prezesie Pawle do roboty. Pozdrawiam
                        • Wandolino Zgłoś komentarz
                          Niestety to sport w którym co chwile ktoś doznaje bardzo poważnej kontuzji a to woda na młyn dla dziennikarzy pokroju Ostafińskiego. Takie tematy trafiają do wszystkich ludzi i nie ma sie
                          Czytaj całość
                          co dziwić, że nie chcą aby ich pociechy uprawiały ten sport. Inna sprawa, że aby szkolić młodzież to trzeba dobrego szkoleniowca, a takiego nie mamy.
                          • MACIUŚ PIŁA Zgłoś komentarz
                            Brak młodzieży w Polsce oznacza powolny koniec dyscypliny.
                            Zobacz więcej komentarzy (2)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×