Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Polonia - Unia. Goście aż do 9. biegu wygrywali wszystkie starty (komentarze)

Po jednostronnym meczu, Unia Tarnów wywiozła z Piły 3 duże punkty, wygrywając 51:39. Zarówno jedni, jak i drudzy szybko doszli do istotnych wniosków.
Dawid Gruntkowski
Dawid Gruntkowski
Kacper Grzegorczyk WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Kacper Grzegorczyk

Paweł Baran  (Trener Grupa Azoty Unii Tarnów): Kiedy pilanie przyjeżdżali do Tarnowa mówili: Wy musicie, my możemy. Dzisiaj było tak samo, choć sytuacja obróciła się o 180 stopni. Cieszę się, że cała drużyna pojechała równo, bo zapunktowali także juniorzy. Chciałbym bardzo podziękować miejscowym kibicom, bo nigdzie nie zostaliśmy tak ciepło przywitani. Nawet kiedy fani gospodarzy wiedzieli, że mecz jest przegrany, atmosfera wciąż była znakomita. 

Artur Czaja (Grupa Azoty Unia Tarnów): Nie spodziewałem się wielkich cudów ze strony gospodarzy, bo miejscowy tor jest zawsze taki sam. Chciałem spróbować czegoś innego i jak widać, wyszło na dobre. Cieszy postawa całej drużyny i zdobycie kolejnych punktów, bo Piła, głównie ze względu na nawierzchnię, jest bardzo ciężkim terenem. Największą zagadką jest zawsze przełożenie się na start, co w końcu udało mi się zrobić.

Tomasz Żentkowski (Menadżer Euro Finannce Polonii Piła): Przede wszystkim zabrakło startów. Chciałbym, aby rywale poszli już do Ekstraligi i nie psuli nam więcej krwi. Mimo porażki cieszę się, że Tomek i Adrian są cali, bo miałem już przed oczami sytuację, w której jesteśmy zmuszeni jechać bez dwóch zawodników, co z krótką ławką byłoby trudne do wykonania. Do 9. biegu wyglądało to fatalnie, ale końcówka napawa delikatnym optymizmem. Chłopcy wiedzą co zrobili źle i wyciągną z tego wnioski. Do Daugavpils na pewno pojedziemy z Brady Kurtzem.

Norbert Kościuch (Euro Finannce Polonia Piła): Pierwsze dwa biegi były katastrofą. Zacząłem jechać od połowy zawodów, niestety za późno. Na szczęście wiemy co zrobić. Od początku nie czuję się dobrze na pilskim torze, choć wynik mnie broni. Zdecydowanie lepiej jechało mi się w zeszłym roku, o czym cały czas mówię mechanikom. W końcówce odnalazłem starą szybkość i zrobię wszystko, by właśnie tą drogą podążać. Musimy poświęcić więcej czasu na treningi u siebie, bo nie możemy zanotować żadnej wpadki do końca sezonu.

Adrian Woźniak (Euro Finannce Polonia Piła): Debiut byłby zdecydowanie lepszy, gdyby nie ta kontuzja. Byłem rozjeżdżony, rozumiałem o co w tym chodzi i zaliczałem coraz lepsze rezultaty. W okresie zimowym mogłem robić tylko górę, bo noga nie pozwalała na żaden trening. Staram się to nadrabiać, cały czas się rehabilituję i obiecuję, że z tygodnia na tydzień będzie lepiej. Moim celem jest na tyle poprawić swoją dyspozycję, by jeździć lepiej niż rok temu.

ZOBACZ WIDEO Żużel był już na World Games

Czy Polonię stać na awans do fazy play-off?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd

Komentarze (7):

  • Giena Zgłoś komentarz
    Faktem jest to wlasnie, ze Piła ma wspanialych kibicow. Druzyna tez jest dobra i zycze jej samych sukcesow. Niech wygrywaja ze wszystkimi...za wyjatkiem mojej druzyny :).
    • Rafał Piła Zgłoś komentarz
      Gratulacje dla Tarnowa dobra ekipa a co do naszych taktyków to pary źle ułożone a nie wspomnę o tym że do ósmego biegu polewaczka omijała start i nasi nie potrafili wystartować dopiero
      Czytaj całość
      potem zaczęli polewać start i coś ruszyło jeżeli taka była taktyka to trochę sami się pogrążyliśmy po ostatnim meczu frekwencja spadła o 1500 osób jestem ciekaw ile przyjdzie na następny mecz
      • Skam Zgłoś komentarz
        W e nas nie chcą w pierwszej nas nie chcą co my mamy zrobić?! Tylko jedno pozostaje im robić na złość i czynić to co do tej pory.
        • amcio2016 Zgłoś komentarz
          a sponsor tytularny to już nic nie daje , po to jest by przejąć główny ciężar utrzymania drużyny ma najlepszą reklamę, przypominam że to połowa sezonu i bez pieniędzy z miasta
          Czytaj całość
          łapiemy zadyszkę ,żle to wróży ,w zeszłych sezonach nie było tytularnego i niby byliśmy stabilni finansowo , a tak na marginesie to ani poprzednie ani aktualne władze naszego miasta nie są skore do wspierania tej dyscypliny ,kochają ją tylko pilanie a pan Głowski nie jest nawet pilaninem
          • Dariusz Z. Zgłoś komentarz
            Nie dostają kasy nie serwisują prosta zależność ! Kiedy kasa z miasta?
            • kibic stali 1 Zgłoś komentarz
              starty wygrywa seryjnie ten kto serwisuje regularnie nowe silniki ..........
              • delek Zgłoś komentarz
                Podniecają się, że zaczęli jechać od połowy zawodów... A co niby tarnowianie mieli robić? Wykańczać klubowy budżet? Sport w tej dyscyplinie już dawno się skończył, teraz myśli
                Czytaj całość
                się inaczej. Nie podoba mi się to... jednak jest rozsądne.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×