WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ernest Koza zmienił opony i się nie zawiódł. Postawił na sprawdzoną firmę

W meczu 10. kolejki Nice 1. LŻ, Arge Speedway Wanda Kraków pokonała Polonię Bydgoszcz 51:39. Dobry występ zanotował Ernest Koza, który na to spotkanie zmienił opony. To sprawiło, że był znacznie szybszy.
Mateusz Lampart
Mateusz Lampart
WP SportoweFakty / Ilona Jasica / Ernest Koza na czele stawki.

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
W niedzielę przy Odmogile Ernest Koza zdobył jedenaście punktów z bonusem. Spośród rywali sposób na niego znaleźli tylko Oskar Ajtner-Gollob i Wiktor Kułakow. 23-latek może więc ostatni weekend zaliczyć do udanych. 

Zawodnik dokonał konkretnych korekt przed meczem z Gryfami. - Ernest pojechał wreszcie nie na jakichś Goldentyre'ach, tylko na klasycznych Mitasach - mówi Adam Weigel, trener Arge Speedway Wandy Kraków. - Od razu było widać różnicę. Opony Goldentyre działają tak, że jest start, łuk lub trasa. Na tych oponach nigdy nie ma wszystkiego naraz. Można się na nich ścigać tylko pod warunkiem, że wszyscy mają założone takie opony - przyznaje szkoleniowiec.

O temacie opon zrobiło się ostatnio głośno, bo firma Mitas przestała je produkować. Jeśli taśma w Czechach nie ruszy, to szykuje się rewolucja na rynku. - Jakiś Chińczyk robił kiedyś zdjęcia Mitasów. Podobno pracują nad podrobieniem tych opon. Śmialiśmy się, że podrobią od razu cały motocykl, a nie tylko opony. W Goldentyre'ach nie chodzi o wzór bieżnika, tylko o mieszankę gumy. Z techniki wynika, że ona ma różne właściwości. Inna jest na opony, inna na elementy amortyzujące, a jeszcze inna na elementy wibrujące i rozciągające się. Opony to w ogóle temat rzeka, ale ważne, że Ernest miał już dobre. Od razu było widać różnicę w jeździe - komentuje Weigel. 

Koza nieźle współpracował ze swoim kolegą z pary, Clausem Vissingiem. Duńczyk miewa jeszcze problemy na trasie, ale jest ważnym ogniwem drużyny. - Za każdym razem Claus jedzie innym silnikiem lub innym rozwiązaniem technicznym. Mam wrażenie, że wciąż stać go na więcej. Vissing dopracował start, ale mógłby być lepszy na trasie. Mimo tego, jedzie bardzo dobrze - chwali swojego zawodnika trener.

ZOBACZ WIDEO Wysoka wygrana polskiej husarii. Zobacz skrót meczu Polska - Rosja [ZDJĘCIA ELEVEN]



Czy Koza powinien pozostać przy oponach Mitas?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • sympatyk żu-żla 0
    Ernest zawsze należy próbować wprowadzać nowinki ,Powodzenia na torze
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×