WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Max Fricke wciąż jest w grze o złoty medal

Max Fricke zajął 5. miejsce podczas II rundy cyklu EKO-DIR FIM Speedway U-21 World Championship, która odbyła się w Güstrow. Obrońca tytułu przed finałową rundą zajmuje 3. miejsce w klasyfikacji, z 3 punktami straty do prowadzącego, Maksyma Drabika.
Wojciech Ogonowski
Wojciech Ogonowski
Materiały prasowe / Na zdjęciu: Max Fricke

Fricke na trudnym technicznie owalu w Güstrow spisywał się bardzo dobrze. W swoich pierwszych pięciu wyścigach, trzykrotnie dojeżdżał do mety na pierwszym miejscu, a dwa razy dowoził "dwójki". W półfinale zawodnik z Mansfield dobrze wyszedł ze startu, jednak na drugim wirażu popełnił błąd, który spowodował upadek aktualnie panującego mistrza świata juniorów.

- Jestem zadowolony z mojego występu. Wszystko układało się według planu, aż do nieszczęsnego półfinału. Dobrze wystartowałem, jednak na drugim łuku "coś" podbiło mnie do góry i upadłem. Zdarza się. Jestem szczęśliwy z tego, co udało mi się osiągnąć w Güstrow, bo jeszcze pięć tygodni temu, mój sezon był zakończony. Cieszę się, że mogłem wrócić tak szybko - powiedział Max Fricke.

Dla Australijczyka, występ w Güstrow był jednym z pierwszych po kontuzji odniesionej w lidze szwedzkiej. Podczas meczu Elitserien, Fricke był uczestnikiem karambolu, na wskutek którego doznała uszkodzenia kręgów szyjnych.

- Gdy rano wstaję, to czuję, że jeszcze nie wszystko jest w porządku. Wciąż odczuwam uraz, dlatego tym bardziej cieszę się z osiągniętego rezultatu. Przyjechałem do Güstrow z planem, którym udało mi się zrealizować. Przez ostatni miesiąc musiałem odpocząć od żużla, ale robiłem wszystko, by móc wystąpić w Niemczech. Udało się, jestem zadowolony z mojego wyniku - dodał aktualny mistrz świata juniorów.

Finałowa runda EKO-DIR FIM Speedway U-21 World Championship 2017 odbędzie się w Pardubicach. W obecnej chwili, Max Fricke, zajmuje trzecie miejsce w klasyfikacji przejściowej cyklu. Ma trzy punkty straty do prowadzącego Maksyma Drabika oraz cztery "oczka" przewagi nad znajdującymi się na czwartej pozycji Bradym Kurtzem oraz Robertem Lambertem. - Wciąż liczę się w grze o zwycięstwo. Trzy punkty to niewiele. Postaram się zrobić wszystko, co w mojej mocy, by osiągnąć jak najlepszy rezultat - zakończył Max Fricke.

ZOBACZ WIDEO Grzegorz Zengota zachęca do ratowania życia



Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy Max Fricke w przyszłym roku powinien otrzymać "dziką kartę" na starty w cyklu Grand Prix?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. prasowa

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 1
    "Max Fricke wciąż jest w grze o złoty medal" - nie wstydźmy się napisać, że chodzi o tytuł Indywidualnego Mistrza Świata Juniorów.
    Dodam, że Fricke aktualnie jest 2 punkty za Smektałą
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gerhard Malberg 1
    Nie dalismy bowiem Kapitan KS Torun wspanialy Chris Holder byl ulubiencem p.Gajewskiego i jako Kapitan druzyny nie lubi konkurencji do kasy klubu.Za czasow p.gajewskiego mozna powiedziec,bylo wiecej pieniedzy w klubie niz wizji jego rozwoju.I z tego powodu mamy problemy.
    amonamarth Ok....ale wy mu nie daliście okazji do zaprezentowania swoich umiejętności...takową otrzymał dopiero w Rybniku...on ma ważny kontrakt na 2018 właśnie w .Rybniku...wiem, wiem bez aneksu...ale żeby odszedł trzeba go wykupić z klubu i tu jest pole do popisu dla prezesa.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • amonamarth 0
    Ok....ale wy mu nie daliście okazji do zaprezentowania swoich umiejętności...takową otrzymał dopiero w Rybniku...on ma ważny kontrakt na 2018 właśnie w .Rybniku...wiem, wiem bez aneksu...ale żeby odszedł trzeba go wykupić z klubu i tu jest pole do popisu dla prezesa.
    Gerhard Malberg Niestety gdy Fricke i Kurtz byli w Toruniu to p.Gajewski sluchal bajek Chrisa Holdera o tym jak co roku bedzie wreszcie w formie.Malo tego.Zakontraktowano staruszka Hancocka ktory juz ze starosci gubi kosci.Mamy wiec muzeum figur woskowych nie druzyne do walki.Grzesio Walasek to odkryl niewygodne siodelko w motocyklu.Tak sie wozi w Toruniu na torze ze ma czas posiedziec na nim w czasie biegu.No szczescie ze w czasie biegu nie zasypia nad kierownica.Starosc ma swoje prawa. Hipokryzja?Ladne slowo.Hipo to od konia czy hipopotama?Bzdety.Stawiac na wynalazki to moga w 2 lidze albo jak ma sie druzyne z wlasnych zawodnikow.A w Toruniu niestety co sezon loteria.Czy to co kupimy bedzie jezdzilo?I okazuje sie ze g.....jezdzi.Wiec w Toruniu wiecej hurraoptymizmu niz hipokryzji.teraz musimy ratowac sie Fratczakiem a nie patrzec w tyl.Bo z tylu Gajewski i jego.......druzyna sezonu 2017.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×