WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dariusz Ostafiński. Bez Hamulców 2.0: W Falubazie nie potrafią czytać z ruchu rąk. Gdzie jest ta magia? (felieton)

Trener Marek Cieślak podał działaczom Falubazu rękę, ale kopnął ich w tyłek. To samo zrobił wcześniej Jason Doyle. Gdzie ta magia? Gdzie Falubaz Family? I dlaczego dyrektor klubu jeszcze nie podał się do dymisji?
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
WP SportoweFakty / Mateusz Wójcik / Trener Marek Cieślak spaceruje po zielonogórskim torze.

Bez Hamulców 2.0, to cykl felietonów Dariusza Ostafińskiego, redaktora WP SportoweFakty.

***

Prezes Zdzisław Tymczyszyn ściskał rękę Jasona Doyle'a, będąc przekonanym, że tym samym pieczętuje pozostanie zawodnika na kolejny sezon w Ekantor.pl Falubazie Zielona Góra. Australijczyk wyjaśnił później, że to było pożegnanie. Dyrektor Kamil Kawicki potrząsał energicznie dłonią trenera Marka Cieślaka i też miał nadzieję. Wspomniał coś nawet o odnowieniu ślubów. Teraz Kawicki mówi, że bierze wszystko na klatę, bo pan młody właśnie się zawinął i uciekł.

Mają w Falubazie kłopot. Nie potrafią właściwie odczytać gestów. Wydaje im się, że uściskiem ręki coś załatwiają, a tymczasem żegnają kolejnych ludzi. Coś tu nie gra. Ktoś powinien za to odpowiedzieć. Jeśli dyrektor oficjalnie przyznaje, że to on położył negocjacje z Cieślakiem na łopatki, to powinien odejść. Bo jak to wygląda, że rozmawia z trenerem od miesiąca, a ten ostatecznie nawet nie zadzwonił do klubu, by poinformować o swojej decyzji. Falubaz o tym, że traci szkoleniowca, dowiedział się od zaprzyjaźnionego z nim Przeglądu Sportowego.

Ciężko będzie Falubazowi snuć dalej opowieść o magii, mówić dumnie "my jesteśmy Falubaz". Ostatnie wypadki pokazują, że tak myślą już chyba tylko wyłącznie ludzie pracujący w klubie. Pewnie, że po decyzji Cieślaka świat się nie zawali, a Falubaz nie zginie, ale zielonogórzanie powinni jednak całą sytuację potraktować jako dzwonek ostrzegawczy. Jeśli chcą być wielcy, muszą coś zmienić. Dalej na tej samej nucie grać nie mogą, bo już nikt tego nie kupuje.

Fakty są takie, że w ciągu dwóch miesięcy kilka ważnych postaci zwyczajnie wyrolowało Falubaz. Jarosław Hampel zrobił to po ostatnim meczu (jeszcze został za to w Zielonej Górze pochwalony), Doyle na krótko przed ostatnią rundą Grand Prix, a trener Cieślak po zamknięciu transferowego okna. Nikt w klubie nie wyczuł wiatru zmian. Zaklinano rzeczywistość, ściskając kolejne dłonie. Wysyłano też sprzeczne komunikaty. Prezes potrafił jednego dnia prawie nazwać Doyle'a kłamcą, by kolejnego wyrzucić z siebie "jesteśmy przyjaciółmi". To jak to jest? Kłamca, zdrajca czy przyjaciel? Zdecydujcie się, bo nikt nie będzie was szanował. A może już się to stało?

ZOBACZ WIDEO Prof. Marek Harat: Obrażenia Tomasza Golloba były bardzo poważne

Napiszę krótko i dosadnie - obudź się Falubazie, zmień sposób myślenia, zapomnij o starych, wyświechtanych sloganach. Odrzuć butę, arogancję i pychę. Zapomnij o magii. To, co było, zastąp ciężką pracą u podstaw, bo wszystko to, co przez lata zbudował były już prezes Robert Dowhan, przestało istnieć. Drużyna pozbawiona trenera, dwóch liderów i bez mocnych juniorów już nie tylko nie jest kandydatem do czwórki, ale i musi się zacząć obawiać o swój ligowy byt.

Może jestem naiwny, ale liczę na to, że Falubaz nie naśle na mnie teraz bandy trolli i internetowych napinaczy. Podobnie jak Kawicki wierzę w człowieka, dlatego liczę na refleksję, bo nie ma mocnej PGE Ekstraligi bez Falubazu. Potrzeba jednak korekty, by ten klub ponownie stał się wielki. Teraz taki nie jest. Teraz stał się śmieszny. Także dlatego, że najpierw zawodnicy, a teraz trener napluli klubowi w twarz, a w Falubazie mówią, że to deszcz pada.

PS1. Cieszę się ogromnie z tego, że Tomasz Gollob po miesiącach katorżniczej pracy wyszedł z ukrycia. Profesor Marek Harat, ten, który operował Tomasza po wypadku na crossie, mówi, że trzeba mieć nadzieję, więc liczę na to, że mistrz zrobi jeszcze bardzo istotne postępy w leczeniu. Termin "naprawianie ciała", którego użył Gollob w trakcie środowej konferencji w szpitalu wojskowym w Bydgoszczy, też bardzo mi się spodobał. Więc napraw Tomasz tyle ile można i ciesz się z życia i sukcesów. Wierzmy w to, że jeszcze będzie przepięknie.



Polecamy:
2018 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland - KUP BILETY >>>

Czy Falubaz potrzebuje gruntownych zmian, by odzyskać dawny blask?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (196):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gekon 0
    To co piszesz nt Doyle'a o playoffach to coś jak Gollob zawalił finał Stali (i pół sezonu) w 2012. Nikt mu nie odbierze ogromnego wkładu w żużlowe wychowanie Zmarzlika ale też żaden kibic nie zapomni mu lipy jaka pojechał z Tarnowem. Wtedy chodziło o zbijanie KSM choć pewnie są tacy co twierdzą że mu dwumecz nie wyszedl:D jasne;) Doyle teraz głowę miał w GP a nie w Falubazie. Tak jest z całą masą zawodników. Najważniejsze, aby wyciągnąć wnioski i do przodu.
    DB Magpie Bardzo trafny artykul?Czy ty na glowe upadles? Jaka ciezka prace Dowhana zaprzepascili? Przeciez "Falubaz" byl tylko "narzedziem" w jego rekach do osiagniecia celu i robil to na zasadzie "po trupach do celu" jakim bylo zostanie Senatorem RP i nic wiecej.Wszystko co robil to nie robil dla klubu tylko DLA SIEBIE!!! Kibice sportowi to najlepszy elektorat.Tylko w ten sposob mogl ich omamic by na niego glosowali.Moim zdaniem podejscie "zadufanych bufonow" ( czyt. jh i jd ) oraz 07" NieMamHonoru" to najlepsze co temu klubowi moglo sie zdarzyc.Widac ,ze zarzad nie chce isc droga "Rozowatego" i nie robi nic na sile nie wdajac sie jakies pokretne uklady.A czy kasy brakuje? To ,ze "Falubaz" nie pozyskal lepszych zawodnikow nie musi oznaczac ,ze nie ma kasy.Moze po nieudanym sezonie i blamazu w PO uznano,ze nie nalezy sie placic tyle samo a tymbardziej wiecej i nie przyjeto warunkow jakie im stawiano? Poza tym jd w PO dal doopy (nie sadze aby to byl przypadek ) a czlek bez honoru jeszcze go bronil.Co z tego ,ze jezdzil bdb caly sezom jak zawalil w najwazniejszym momencie? jh tez jest "dobry". Mimo,ze klub mial prawo zgodniecz regulaminem obciac mu wyplate za brak startow w meczach z powodu kontuzji to ten i tak poszedl z placzem do Trybunalu PZM.Ja bardzo sie ciesze,ze juz nie ma tych 3-ech dwulicowych sk.......w w " Falubazie".Dzieki temu bedzie duzo lepsza atmosfera.A przynajmniej w to wierze.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Gekon 0
    Napiszę krótko i dosadnie - obudź się Ostafinski, zmień sposób myślenia, zapomnij o starych, wyświechtanych sloganach. Kiedy Ty facet zrozumiesz, że powinieneś odejść? Dawno już stałeś się śmieszny. Tak dla Twojej informacji napisze, że Falubaz czy każdy inny klub to kibice. Dopóki oni będą się utożsamiać z drużyną dopóty ona będzie. Niezależnie od tego czy jeździ w niej Mietek, Edek czy inny Wacław. No ale co ty możesz wiedzieć o tym. Żebyś tylko już nie szykował sobie awaryjnego artykułu na sezon 2018 o tym jak to Falubaz wszystkich zaskoczył dobra postawą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • SHW99 0
    Ostafiński to faja i niedojda ... maruda wszechczasów
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (193)
Pokaż więcej komentarzy (196)
Pokaż więcej komentarzy (196)
Pokaż więcej komentarzy (196)