WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wymarzony powrót Karczmarza. "Nie wiedziałem, że obok jedzie Lindgren"

Rafał Karczmarz po niespełna miesiącu powrócił do jazdy i od razu był jednym z bohaterów niedzielnego meczu gorzowskiej Stali z forBET Włókniarzem Częstochowa (53:37). Junior miejscowych dwukrotnie przywiózł za plecami Fredrika Lindgrena.
Dawid Lis
Dawid Lis
WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Rafał Karczmarz (na pierwszym planie)

Rafał Karczmarz doznał kontuzji obojczyka podczas półfinału Brązowego Kasku w Rybniku. Było to 17 kwietnia, a 15 maja junior Cash Broker Stali Gorzów powrócił do treningów na "Jancarzu". Kilka dni jazdy po długiej przerwie i w niedzielę miał on już okazję do rywalizacji w PGE Ekstralidze w starciu przeciwko forBET Włókniarzowi Częstochowa.

 Karczmarz w biegu młodzieżowym okazał się gorszy od Michał Gruchalskiego, ale w kolejnym starcie założył Fredrika Lindgrena, który nie przywykł do oglądania pleców rywali. - Nie wiedziałem nawet, że jadę z Lindgrenem. Bartek (Zmarzlik - dop. red.) powiedział mi przed biegiem, że ten z pierwszego pola ma słabe starty - mówił po meczu zadowolony młodzieżowiec. - Lindgren nie jest byle jakim zawodnikiem. Wcześniej robił duże wrażenie, ale dopiero po biegu Bartek mi powiedział, że Szwed był za nami - dodał.

Na koniec drugiej serii na torze pojawił się ponownie Karczmarz, który pod taśmą stanął jako rezerwa taktyczna w miejsce Grzegorza Walaska. Junior gorzowian po raz kolejny popisał się dobrą akcją, na wyjściu z pierwszego łuku wjechał między dwóch rywali i przywiózł podwójne zwycięstwo z Krzysztofem Kasprzakiem. Tym samym drugi raz za swoimi plecami dowiózł Lindgrena. - Zawodnicy z Częstochowy zostawili trochę miejsca, a ja wykorzystałem to, że pojechałem środkiem toru. Mniej więcej wiedziałem, że na środku było wylane dużo wody i podejrzewałem, że tam motocykl pociągnie. Ruszyłem w to miejsce i udało się wyjechać przed nimi - wspominał.

A jak młodzieżowiec ocenia decyzję trenera Stanisława Chomskiego, że to właśnie on został wybrany jako ten, który pojedzie jako rezerwa taktyczna? - Siedziałem przed telebimem i nagle przybiegli do mnie, że teraz jadę. Zobaczyłem tylko, że za Walaska. Ubrałem się i pojechałem - odparł.

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników, czyli sprawdzian wiedzy żużlowców, odc. 2

Tylko w ostatnim swoim starcie Karczmarz nie zdołał wywalczyć żadnego punktu, choć chwilę wcześniej jechał bardzo dobrze. - Trzecie pole było takie sobie. Było po równaniu, tor inaczej się zachowywał, a ja zostawiłem te same ustawienia i czułem po prostu, że jestem wolny - wyjaśnił.

W sumie junior Stali wrócił w bardzo dobrym stylu. W czterech startach wywalczył 6 punktów i dwa bonusy, a gorzowianie zwyciężyli 53:37. - O takim powrocie marzyłem. Zrobiłem sporo punktów i na pewno to pomogło drużynie w zwycięstwie. Jestem dumny z tego wyniku. Nie spodziewałem się, że aż tak dobrze mi pójdzie. Myślę, że kontuzja mi nie przeszkodziła, a nawet mnie wzmocniła - ocenił.

Dodajmy, że Karczmarz cały czas jeździ na motocyklu, który przed sezonem otrzymał od jednego ze sponsorów. - Motor spisuje się rewelacyjnie - przyznał.

Kup bilet na wielki finał Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>

Czy jesteś zaskoczona/-y postawą Rafała Karczmarza w meczu z Włókniarzem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Poznaniak z Gorzowa 0
    Wypowiedzi Karczmarza świadczą o pewności siebie i braku kompleksów, co dobrze rokuje na przyszłość.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Stercel 0
    Absurd? może i lepiej. Gdyby wiedział ze obok stoi Lingren być może przegrałby już na starcie. Po takim wygranym przychodzi pewność i wiara że jednak i mocnych można "obskoczyć".
    Bezwzględny Jak można nie wiedzieć z kim się jedzie w biegu?? Totalny absurd.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Grzeniu 0
    Panowie kibice wiem,że to nie na temat ale czas ucieka i nie mam wyjścia, mam dwa bilety na GP Czech na 26.05. To dwa miejsca na trybunie głównej przy samej teśmie startowej. Z przyczyn zdrowotnych nie mogę jechać. Ktoś był by chętny?????
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×