WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Juniorzy GKM-u z diagnozą, ale Kościecha nie ma zaczarowanej różdżki

Robert Kościecha zdiagnozował problemy młodzieżowców MRGARDEN GKM-u. Efekty jego pracy z grudziądzkimi juniorami, póki co, nie są jednak oszałamiające. - To nie jest tak, że ktoś przyjdzie, strzeli zaczarowaną różdżką i wszystko wychodzi - mówi.
Dawid Borek
Dawid Borek
WP SportoweFakty / Łukasz Łagoda / Robert Kościecha już w GKM. Rozmawia z Dawidem Wawrzyniakiem

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Robert Kościecha został szkoleniowcem młodzieżowców MRGARDEN GKM-u Grudziądz na początku maja. Cel rozpoczęcia tej współpracy był jasny: sprawienie, by grudziądzcy juniorzy zdobywali cenne punkty dla drużyny jeszcze w tym sezonie. - Ze swojej strony robię wszystko, żeby było jak najlepiej. Zawsze było, jest i będzie bardzo dużo pracy z młodzieżą. Są niuanse, które muszą chłopacy poprawiać - mówi Kościecha w rozmowie ze speedwayekstraliga.pl.

Póki co młodzieżowcy MRGARDEN GKM-u nie zrobili wielkiego postępu. Na dobrą sprawę jedynym przebłyskiem było indywidualne zwycięstwo Dawida Wawrzyniaka, który wygrał bieg w meczu z Cash Broker Stalą Gorzów. Nie da się ukryć, że grudziądzkich juniorów i Kościechę czeka jeszcze masa pracy.

- Udało się postawić diagnozę. Z Kamilem i z Dawidem rozmawiam osobiście. Dawid wie, na czym polega jego problem i musi pracować, żeby sobie z nim poradzić. Kamil natomiast ma bardzo dobre starty, ale bardzo chaotycznie jedzie w polu. Próbujemy to niwelować, są już małe postępy, ale to nadal jest daleka droga, bo to nie jest tak, że ktoś przyjdzie, strzeli zaczarowaną różdżką i wszystko wychodzi. To są dziesiątki godzin na torze i treningów. W pamięci zostają stare nawyki, a trzeba wprowadzać nowe. W połowie sezonu trudno się to robi - tłumaczy Kościecha.

Wychowanek toruńskiego klubu oprócz pracy z młodzieżowcami pomaga też Robertowi Kempińskiemu. Ich współpraca przebiega bez zarzutów. - Nie ma między mną a Robertem Kempińskim żadnej rywalizacji. Jeden drugiemu pomaga. Sam trener Kempiński nie byłby w stanie rozmawiać i z seniorami i z juniorami, bo nie ma na to czasu. Po drodze trzeba gdzieś wprowadzać zmiany, patrzeć na tor, więc na pewno cześć obowiązków spadła teraz na mnie i z tego się cieszę - komentuje Kościecha.

ZOBACZ WIDEO #SmakŻużla po wrocławsku





Polecamy:
ŻUŻEL NA ŚLĄSKIM - bilety już od 19 zł! SPRAWDŹ >>>

Czy wierzysz, że w przyszłym sezonie juniorzy GKM-u będą zdecydowanie mocniejszym ogniwem drużyny niż w tym roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
speedwayekstraliga.pl

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Dumny z Krzyża 0
    Dzięki bardzo.
    pawel88 22 maja odniosl kontuzje nadgarstka podczas zawodów Nice Cup. powrot na tor za okolo 2 tygodnie.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • speedway_Torun 0
    Macie w GKM ten sam efekt, który my mieliśmy rok temu w Toruniu. W zawodach juniorskich zaczynają wygrywać (dzisiaj w Gdańsku zabrakły im 4 punkty do wygranej) a w lidze piach i łzy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • sympatyk żu-żla 0
    Nikt nie zbudował od tak Warszawy. Tylko pomału w czasie do skutku.Tak samo juniorzy na kamieniach się nie rodzą.Może kiedyś GKM dochowa się swoich juniorów ,którzy zapunktują na wysokim poziomie,Powodzenia
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)