WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Motor - Wybrzeże: duńska mafia dokonała niemożliwego. Jeden Jonsson to za mało (noty)

Ten mecz zostanie na długo w pamięci gdańskich kibiców. Zdunek Wybrzeże pokonało w Lublinie Speed Car Motor 48:42. W zespole gości brylowali trzej ofensywnie jadący Duńczycy, którzy rządzili na trasie lubelskiego owalu.
Michał Gałęzewski
Michał Gałęzewski
WP SportoweFakty / Grzegorz Jarosz / Na zdjęciu: Anders Thomsen na czele

Noty dla zawodników Speed Car Motoru Lublin:

Dawid Lampart 1. Bardzo słaby występ starszego z braci Lampartów. Podczas całego spotkania tylko raz pokonał Dominika Kossakowskiego. Do tego miał przy tym szczęście, gdyż w pierwszej odsłonie 7. biegu gdańszczanie jechali na 5:1, a Dawid Lampart był ostatni. Zdecydowanie zabrakło jego punktów do zwycięstwa.

Paweł Miesiąc 2. Zaczął bardzo dobrze, gdyż pokonał Mikkela Becha i Michała Szczepaniaka w pierwszym wyścigu. Później nie nawiązał już walki z rywalami, a dodatkowo zanotował jeden upadek. 

Sam Masters 4-. Australijczyk wrócił do składu po kontuzji Daniela Jeleniewskiego. Pokazał się z dobrej strony i przez długi czas był jednym z najlepszych zawodników swojego zespołu. W nagrodę dwa razy pojechał w biegach nominowanych. W nich nie pomógł swojej drużynie, za co mały minus przy ocenie.

Robert Lambert 3-. Jeśli spojrzeć na sam wynik, nie było dramatu ze strony młodego zawodnika. Brytyjczyk jednak przyzwyczaił lubelskich kibiców do niemal perfekcyjnej jazdy. Tutaj od perfekcji było daleko. Za każdym razem przyjeżdżał za Mastersem, nie pokazał walki na torze i w konsekwencji został wycofany z wyścigu nominowanego.

Andreas Jonsson 5. Bardzo dobry, choć nie fenomenalny występ Szweda. Na wielki plus z pewnością dwukrotne pokonanie niesamowicie szybkiego Mikkela Michelsena, który z innymi rywalami radził sobie dużo lepiej. Na minus podwójna porażka w ósmym wyścigu, która napędziła gdańską machinę do końcowego sukcesu. Z pewnością był to jednak zdecydowanie najlepszy zawodnik swojego zespołu.

Oskar Bober 2-. Od lublinianina miejscowi kibice wymagają z pewnością więcej. Pokonał dwa razy Dominika Kossakowskiego, jednak przegrał na trasie z Karolem Żupińskim w wyścigu młodzieżowym. Po takim występie, 21-latek skomplikował sobie sytuację. Czas przed przejściem w wiek seniora jest przecież najważniejszy w kontekście dalszej żużlowej przyszłości.

Wiktor Lampart 3. Zaczął mecz cudownie. Najpierw wygrał z gdańskimi juniorami, a następnie pokonał Mikkela Michelsena. Później jednak dwa razy przyjechał ostatni, a po drodze popełniał bardzo kosztowne błędy na dystansie. Wcześniej był doskonałym jokerem, teraz jego punktów zabrakło.

Noty dla zawodników Zdunek Wybrzeża Gdańsk:

Mikkel Bech 4+. Kapitan Zdunek Wybrzeża zawody rozpoczął koszmarnie. Dwa punkty po dwóch biegach i pretensje po wyścigu do Michała Szczepaniaka, to z pewnością mniej niż się od niego oczekuje. Jego pobudka w środkowej części zawodów dała jednak impuls najpierw do odrobienia strat przez gdańszczan. Cudowna jazda Duńczyka na dystansie na lubelskim torze, szczególnie w 12. wyścigu mocno się przyczyniła do wygranej gdańskiego klubu.

Michał Szczepaniak 3-. Zrobił swoje. Pojechał w trzech wyścigach, pokonując dwóch braci Lampartów. Tego od niego wymagają w Gdańsku. 

Oskar Fajfer 4. W pierwszym biegu Fajfer ukradł start, później mocno pilnował się pod taśmą, co miało negatywny wpływ na jego wyniki. W końcu jednak się przebudził, właśnie po jego podwójnym zwycięstwie wraz z Andersem Thomsenem Zdunek Wybrzeże po raz pierwszy wyszło na prowadzenie, czego nie oddało już do końca. 

Anders Thomsen 6. Fenomenalny mecz Duńczyka! Nawet jak całej jego drużynie nic nie szło, on był bezbłędny na lubelskim torze. Gdy nie wygrywał startu, bardzo szybko się napędzał i mijał rywali. Jedyny punkt stracił w ostatnim biegu, w którym otrzymał od kierownictwa klubu wytyczne, by w razie jechania na remis, spokojnie zespół dowiózł trzy punkty. Thomsen ponownie na siebie wziął ciężar walki z atakującym rywalem. Prawdziwy lider.

Mikkel Michelsen 5. Z pewnością chciałby zapomnieć o swoim pierwszym, przegranym podwójnie biegu. W kluczowym momencie spotkania został on jednak wystawiony z rezerwy taktycznej i wraz z Mikkelem Bechem przywiózł pięć punktów. Wygrał cztery swoje biegi z rzędu, a w ostatnim wyścigu dowiózł dwa punkty na wagę punktu bonusowego.

Dominik Kossakowski 2-. Ostatni w biegu juniorów, drugi raz również przegrał z Oskarem Boberem. Na jego plus jedynie jazda w siódmym biegu, w którym gdy jechał na podwójnym prowadzeniu, upadł Paweł Miesiąc. W powtórce został jednak minięty przez Dawida Lamparta.

Karol Żupiński 2. Najmłodszy zawodnik w meczu wykazał się sprytem w biegu juniorów, w którym minął na trasie Oskara Bobera. Później już nie punktował, jednak miał bardzo trudnych rywali.

SKALA OCEN
6 - fenomenalnie
5 - bardzo dobrze
4 - dobrze
3 - przeciętnie
2 - słabo
1 – kompromitacja

ZOBACZ WIDEO #EkspertPGEE zawodników Betard Sparty Wrocław

Czy Anders Thomsen zasłużył na maksymalną notę za mecz w Lublinie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • jaco 0
    Co ma ŁÓdź powiedzieć
    oxy-toxy No to mamy w tym roku 5-te miejsce w lidze - z budżetem o 1,5 mln większym od Gniezna!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • oxy-toxy 0
    No to mamy w tym roku 5-te miejsce w lidze - z budżetem o 1,5 mln większym od Gniezna!
    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ivan Mauger 0
    Miły, sympatyczny Człowieku, po Twoich wielu wypowiedziach zastanawiam się, czy masz brata bliźniaka??? Parę lat już przeżyłem, i wydaje się mojej skromnej osobie, że może to nawet trojaczki były (inteligencja podzielona po 33%). Z powitaniem nie będzie problemu, zablokować jedyną ulicę do WAS to nie problem,tylko SKĄD na to weźmiecie trzy "Mesie"??? (jeden w zapasie!!!). PS. Pamiętam "gorące OWACJE na Wrzesińskiej" kiedy z parku maszyn szło się do szatni (bud.klubu) w kasku i z "laczkiem" w ręku, "drobne" kamulki były większe od szprycy, ale cegłówki należało unikać lub odbić. Chwilowo zakończyło się w 1984 roku (zapytaj lub sprawdź dlaczego Wielki Start wyjął Kogoś z ligi obok, a jak nie Płacił, to co było póżniej???) Dlatego zawsze będę miał szacunek dla Pana Wojciecha Kaczmarka i "starych ścigantów" z Gniezna, tudzież dla samego Wspaniałego Miasta. Czego niestety! Pan Swoją Postawą i "Osobowością" nie pozwala mi czynić. rgds
    Nίghtmare zmienkla jak nic ale nas zeszmacom w sobotem - bedemy jeczeli jako zajence..
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×