Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Dzisiaj możemy spokojnie iść spać - wypowiedzi po meczu Start Gniezno - PSŻ Milion Team Poznań

Start Gniezno rozgromił w niedzielnym spotkaniu drużynę PSŻ Milion Team Poznań. Dla gnieźnian było to bardzo ważne zwycięstwo po ostatniej porażce i stracie punktu bonusowego w Rzeszowie. Tym samym Startowcy znaleźli się na trzecim miejscu w tabeli. Co do powiedzenia mieli po tym spotkaniu główni aktorzy tego widowiska?
Łukasz Kaczmarek
Łukasz Kaczmarek

Kup bilet na wielki finał TAURON Speedway Euro Championship w Chorzowie! -->>
Mateusz Szczepaniak (PSŻ Poznań): Brak mi słów na temat mojego występu. Nie mogłem się "skleić" jeśli chodzi o dopasowanie mojego motocykla do nawierzchni toru. W moim drugi biegu może nie było aż tak źle, ale na niewiele to się zdało. Zdobyłem jeden punkt z bonusem, ponieważ na ostatnim łuku puściłem Zbyszka Sucheckiego przed siebie, który jechał jako "Joker". Kombinowałem z przełożeniami chyba na wszystkie możliwe sposoby, ale niewiele to pomogło. Wiedziałem, że w Gnieźnie jest bardzo twardo, ale nie spodziewałem się aż takiego "betonu". Trenowaliśmy na twardych torach, ale na takim dawno nie jeździłem. Nie miałem możliwości zrobić czegoś więcej na takiej nawierzchni.

Rafał Trojanowski (PSŻ Poznań): Mój występ dzisiaj był bardzo pechowy. Pierwszy bieg i od razu wykluczenie po upadku w pierwszym łuku. Na następny wyścig musiałem zmienić motocykl, który właściwie nie spisywał się dobrze. Efektem tego była decyzją trenera o wycofaniu mnie z dalszych biegów. Wystartowałem dopiero w trzynastym wyścigu, po małych korektach w silniku było trochę lepiej, ale to nie wystarczył żeby wygrać start. Na tym torze właściwie nic innego się nie liczy, moment startowy był kluczem do wygrywania. Cała Polska wie o tym, że w Gnieźnie jest "beton". Takich torów właściwie nie można gdzie indziej przygotować i zawodnikom przyjezdnym jest bardzo ciężko dopasować się do takiej nawierzchni. Nie wiadomo w którą stronę iść z przełożeniami, a w meczu po jednym czy dwóch nieudanych biegach wiadomo, że dalej już się nie jedzie i jest to duży problem.

Adam Kajoch (PSŻ Poznań): Mój dzisiejszy występ nie był najlepszy. Na taką nawierzchnie trzeba mieć naprawdę spasowany motor. Na gnieźnieńskim, technicznym torze liczy się głównie start i w trakcie biegów trzeba być bardzo skoncentrowanym żeby nie popełnić błędu na trasie. Takie pomyłki zazwyczaj kończą się stratą pozycji.

Krystian Klecha (PSŻ Poznań): Na pewno patrząc na dzisiejszy wynik wiem, że jeszcze przede mną dużo pracy do dobrej jazdy na takim torze. Brakowało przede wszystkim startów i dobrego wejścia w pierwszego łuku. Kiedy obserwowałem zawody i biegi, w których nie jechałem widziałem, że gospodarze zaraz po dobrym wyjściu spod taśmy ustawiali się na pierwszych dwóch pozycjach. Ciężko było o jakiekolwiek mijanki i walkę na tym torze. Spodziewaliśmy się ciężkiego spotkania w Gnieźnie, ale myślę, że nie do tego stopnia, żeby przegrać w takim stosunku. Myśleliśmy, że ta przegrana nie będzie w tak dużej skali. Chcieliśmy powalczyć i wrócić przynajmniej z bonusem, ale niestety nie udało się.

Leon Kujawski (trener Startu Gniezno): Oceną występu moich podopiecznych jest dzisiejszy wynik. Wszyscy pojechali na maksimum swoich możliwości i zrobili to co tylko można było zrobić. Zawodnicy podeszli do tego mecz bardzo zdeterminowani i to było widoczne na torze. Skupienie pod taśmą, wygranie startu, dobry dojazd i dobrze rozegrany pierwszy łuk, a później utrzymanie wywalczonej pozycji do samej mety. Po prostu chciałem, aby przyjeżdżali przed swoimi przeciwnikami i to był klucz do sukcesu.

Peter Ljung (Start Gniezno): Zawody uważam za dobre. Jechałem na tych samych silnikach co w meczu z Rzeszowem. Wprowadziliśmy tylko drobne korekty w ustawieniach, ponieważ dzisiaj było trochę cieplej niż w poprzednim meczu. Myślę, że z meczu na mecz będzie coraz lepiej, wiem co robić aby wszystko zmierzało w dobrym kierunku. Teraz czeka nas spotkanie z Daugavpils. Szczerze przyznam, że nigdy wcześniej nie jechałem na tym torze.

Piotr Paluch (Start Gniezno): Takie jest moje zadanie, jestem "doparowym" jeśli przyjeżdżam za Krzychem na 5:1 to jest to, czego trener oczekuje. Spotkanie było bardzo interesujące, publiczność dopisała, od początku mieliśmy przewagę. Koledzy z Poznania nie mogli się dopasować, byli kompletnie zagubieni, nie tylko oni, bo każdy kto tu przyjeżdża ma podobne problemy. Na takim torze wygrywamy, mamy problem z wyjazdami, ale na wyjazdach jak nie będzie wychodzić, to trzeba się starać, aby wysoko wygrywać u siebie. Drużyna pojechała z zębem, zaciętością, w zespół wstąpił dobry duch w postaci trenera Leona Kujawskiego.

Krzysztof Słaboń (Start Gniezno): Można powiedzieć, że mój występ był chyba dobry (śmiech). Bardzo dużo dał mi wczorajszy trening. Bardzo dużo jeździłem, spędziłem kilka godzin na dopasowaniu się do nawierzchni i efekt był widoczny. W tym sporcie bardzo ważne jest to, żeby wiedzieć kiedy należy zrobić serwis swoich silników. Czasami można to przeoczyć i skutki są takie, że nie jest tak, jakby się chciało. Natychmiast odbija się to na dorobku punktowym i nie ma ich tyle, ile powinno być. Cieszę się bardzo, że wygraliśmy ten mecz i dzisiaj możemy spokojnie iść spać.

Kacper Gomólski (Start Gniezno): Dzisiejszy mój występ był przełomowy. Wreszcie pojechałem tak jak chciałem, siedem punktów z bonusem to jak na juniora przyzwoity wynik. Szkoda tego szóstego wyścigu, w którym przyjechałem na ostatniej pozycji. Pogubiliśmy się trochę w przełożeniach i popełniliśmy mały błąd. Na następny bieg ustawiliśmy takie przełożenia jakie były od początku zawodów i było już lepiej. Na pewno nie spodziewałem się takiego wyniku w tym meczu. Myślałem, że spotkanie będzie wyrównane, ponieważ drużyna z Poznania swoje ostatnie dwa spotkania z Rybnikiem wygrała. Na całe szczęście dzisiaj to my byliśmy lepsi, wygraliśmy mecz razem z bonusem i z tego się bardzo cieszę, bo to było najważniejsze.

Filip Sitera (Start Gniezno): Mogę być zadowolony, tylko w jednym wyścigu straciłem punkty. Wygrałem w nim start i niepotrzebnie pojechałem szerzej, bo widziałem jadącego tam rywala, nie przymknąłem krawężnika i dlatego straciłem pozycję. Myślę, że dzisiaj było już może nie idealnie, ale lepiej, na pewno stać mnie na jeszcze więcej.

Wypowiedzi zebrali Łukasz Kaczmarek i Szymon Kaczmarek.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (51):

  • do Poznaniak Zgłoś komentarz
    Hahahaha :D:D W kabarecie powinienieś występować :D hahaha :D Spreparowany Tor! buahaha... noo nie ma mocnych!!! Poznań II liga!
    • do potega start Zgłoś komentarz
      masz zle informacje bo na golecinie nie ma ziemniakow.pognily bo co chwile je we wodzie topili:))))
      • Poznaniak Zgłoś komentarz
        Szczepan - rozumiem Cie ze nie mogles dojsc do ładu z przełożeniami bo Gnieźnianie totalnie przesadzili i spreparowali tor i zrobili antyżużel :(. Trojan - tak myslałem że po upadku
        Czytaj całość
        jechałeś na innym motorze więc wynik mówi sam za siebie. gdybyś jechał na dotychczasowym to nma pewno zdobył bys trochę więcej punktów. Adam - chłopie ty robisz więcej punktów na wyjazdach niz w domu. lepiej by było gdybyś te punkty zdobywał w Poznaniu (i odciążył seniorów) bo na wyjeździe i tak mamy w plecy więc żadna to pociecha. Krycha - ja też myslałem że polegniemy mniejszą iloscią punktów no ale cóz , na preparacje toru nie ma mocnych :(. ja wierze jednak że w niedziele w Rzeszowie na przyczepnym torze (jesli pojawisz sie w składzie) na pewno zdobędziesz jakieś punkty ;).
        • JUPITER PSŻ Zgłoś komentarz
          Do RaFaLsKi- SAMA PRAWDA- Pozdro dla takich kibiców. WLKp.
          • zaba-psz Zgłoś komentarz
            Mam wrażenie, że większość postów jest od tych pseudokibiców, którzy nawaleni i śmierdzący piwskiem krzyczeli wczoraj do nas "SKORPIONY WYPIERDA..." Brawo Panowie. Należy jednak
            Czytaj całość
            pamiętać bez prawdziwych kibiców nie ma sportu. Pozdrowienia dla Państwa z Gniezna, którzy usiedli pomiedzy kibicami Skorpionów. Pozdrawiam wszystkich prawdziwych kibiców do zobaczenia na torach żuzlowych.
            • Potęga START Zgłoś komentarz
              Uwaga Uwaga sensacja nie z tej ziemi na Golęcinie ziemniaki już kiełkują. Gratuluję to Wasz ogromny sukces.
              • FAN STARTU Zgłoś komentarz
                Dj.PSŻ a może zagrasz sobie na głowie,echo będzie jak cholera!!! Albo nieee - jedz w góry tam skupują BARANY!!!!!!
                • Dj .PSŻ Zgłoś komentarz
                  GNIEŻNIANIE Do zobaczenia 28.06 w Daugavpils ;)))))Tam to dopiero będzie tęgie lanie. hi,hi zobaczymy jak sobie poradzicie na kopczykach.Z 30 punk niewyjedziecie.A może znowusz w trakcie
                  Czytaj całość
                  drogi wam się motorki spalom gdzieś na granicy? Nigdy nic niewiadomo?
                  • Kibic Lecha Zgłoś komentarz
                    Widzę na forum wypowiedzi samych pseudofanów sportu.Po co te pyskówki.Na meczach LECHA wszyscy Wielkopolanie się jednoczą.Gniezno wygrało i koniec,twardy tor? czy to jakaś nowość,prawo
                    Czytaj całość
                    gospodarza zawodów.Gorzów przygotował beton na Zielonkę(cyt.K.Cegielski w TV Sport).1 liga jest ciekawa a sprawa spadku pozostaje otwarta,każdy może wygrać lub przegrać nawet Tarnów, sport jest nieprzewidywalny.Życzę utrzymania w lidze Poznaniowi i Gnieznu.Pozdrowienia dla normalnych kibiców.
                    • RaFaLsKi Zgłoś komentarz
                      Witam a teraz troche prawdy: 1. Poznaniacy jestescie slabi psychicznie poniewaz przed meczem dobrze wszyscy wiedzieliscie ze tor w Gniexnie bedzie jaki bedzie i tak sie odgrazaliscie ze jak
                      Czytaj całość
                      przyjedziecie to i tak wygracie i nawet ten kiepski transparent ze soba przywiezliscie a tu co???? 42 pkt. torba i to was boli a po meczu gdzie taki beton mozna kupic????? smiech patrze na wasz tor mowicie ze start umie tylko na betonie a u was sryta bo po deszczu zgoda ja nic nie mam dziury bo po deszczu tez spoko 6 przegrana a jakos jechali i co potrafili!!!!! u nie jednego z was widzialem starch na tym meczu ze moze sie odwrocic i przegracie. wygraliscie i wtedy pogratulowalem a terz czytam i prawie nikt bz was tego nie potrafi i kto tu mowi o rozlamie jak jechaliscie w barazach o 1 lige to juz nie pamietacie ilu blo gnieznian na waszym meczu jaka byla oprawa jak sie cieszyliscie z nami ze awansowaliscie i wtedy bylo ok koledzy z gniezna a teraz glosy przyjade i zobacze jak tarnow wygrywa do 30 albo spuscimi was drugi raz to jest normalne pytam sie kto tu jest normalnym???????????????/ jestem kibicem ilubie poznan i zycze wam pozostania w 1 lidze jak i startowi bo gdzie beda takie derby i takie emocje ile moga kluby na tym zarobic zeby oplacic zawodnikow a wy zastanowcie sie sie kto tu dazy do rozlamu!!!!!!!!!!!!! bedzie walczyc o utrzymanie czego nie zycze wam ani gnieznu przyjade i bede z wami z wlkp. wiem ze kazdy kibicuje swojej druzynie ale trzeba miec umiar sa osly i w pozaniu i wgnieznie ale czy warto??????? czy ostrow ktory pozdrawial jak przyjechal do gniezna i przegral i czez takie zeczy pisal jak wy o betonie owszem ale czy zyczymy przegrabej albo sposcimi was do 2 ligi jakos nie albo nie widzialem. Pozdrawiam Ostrów i zycze zeby derby byly jak najdluzej. wiadmo ze kazdy klub szykuje tor pod siebie zeby wygrac a wy dobrze wiedzieliscie jak bedzie i tak sie przygotowywaliscie taki sport raz sie wygrywa raz przegrywa. podsumowujac tez mam pisac jak wy ze przyjade do poznania na wybierki szukac w dziurach pyrek chyba nie bo znizac mi sie niechce do niektorych z was poziomu!!!!!! Pozdro dla normalnych!!!!!!!!!! START GNIEZNO
                      • Poznaniak Zgłoś komentarz
                        . Nic tak nie cieszy w dniu naszej porażki jak to, że nawet zwycięstwo nie zmniejszyło waszej frustracji i strachu przed nami. Mimo wygranej nie potraficie się nią cieszyć a
                        Czytaj całość
                        odreagowujecie swój stres i frustracje wylewając na nas wiadra żółci.Jesteście kombinatorami i cwaniakami.Po trupach , byle wygrać.W czwartek Cieślewicz zdobył 10 p i był zdrowy a w niedzielę chory tak?? Tylko na takie oszustwo było stać Kujawskiego.Gniezno to betoniarze, których nie lubi cała żużlowa Polska.Z przyjemnością przyjadę do was na Tarnów i zobaczę jak was leją do 30.
                        • historia sie powtarza Zgłoś komentarz
                          do K.Gomolski nigdy nie bedziesz tak dobry jak Adik, gwiazdorzysz i to cie zgubi tak jak zgubilo robelcika kasprzaka, wiec ucz sie pilnie w gim czy liceum bo jeszcze dwa lata i skonczy sie twoja
                          Czytaj całość
                          nedzna kariera
                          • do potega start Zgłoś komentarz
                            Beton wylany ??
                            Zobacz więcej komentarzy (38)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×