Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Żużel. Krzysztof Kasprzak rozgląda się za nowym pracodawcą. Komu w niedzielę udowodni swoją przydatność?

Coraz głośniej o tym, że Krzysztof Kasprzak rozgląda się za nowym pracodawcą. Stal spokojnie czeka na rozwój wydarzeń. Będzie zainteresowana Kasprzakiem, jeśli w kolejnych meczach pojedzie tak jak w miniony weekend.
Dariusz Ostafiński
Dariusz Ostafiński
Krzysztof Kasprzak WP SportoweFakty / Tomasz Jocz / Na zdjęciu: Krzysztof Kasprzak.

O takiego Krzysztofa Kasprzaka, jakiego widzieliśmy w niedzielnym meczu z Fogo Unią Leszno (46:44), działacze truly.work Stali Gorzów biliby się jak o niepodległość. Takiego Kasprzaka, jakiego oglądaliśmy w przeważającej liczbie spotkań tego sezonu, nie chcieliby już w Gorzowie pewnie oglądać na oczy. Zawodnik wciąż ma jednak możliwość przekonać do siebie Stal. Warunek jest jeden, musi dobrze zaprezentować się na finiszu. Pytanie, czy tego właśnie chce?

Coraz głośniej mówi się o tym, że Kasprzak od pewnego czasu szuka nowego pracodawcy. Być może, po 8 latach spędzonych w Gorzowie, Krzysztof uznał, że w tym klimacie zaczyna się dusić i potrzeba mu zmiany. Gdzie miałby się przenieść? Wiele mówi się o Speed Car Motorze, ale w lubelskim klubie nikt tego nie potwierdza. Na liście życzeń jest oczywiście kilka nazwisk, ale Kasprzaka ponoć próżno tam szukać.

Czytaj także: Włókniarz po słowie z Lindgrenem, ale inni nie rezygnują

Być może jest tak, że informacje o zainteresowaniu Motorem rozpowszechnia team zawodnika. Na przynętę, albo po to, by zbudować mocną pozycję negocjacyjną w Stali. Bo o zaległości raczej nie chodzi. Klub jest rozliczony z Kasprzakiem za sezon 2018, a wiadomo, że co do bieżącego sezonu wszystkie kluby mają czas do 31 października.

ZOBACZ WIDEO Betard Sparta jest tak mocna, że może wystawić Taia Woffindena na giełdę transferową

Swoją drogą, to Kasprzak ma o czym myśleć. Z jednej strony może być zmęczenie materiału, z drugiej każda zmiana to ryzyko. Taki Niels Kristian Iversen jeżdżąc w Stali, był czołowym zawodnikiem PGE Ekstraligi. Po przenosinach do Get Well Toruń już tak dobrze nie jest.

Tak czy inaczej, niedzielny mecz z Motorem, ze względu na pojawiające się spekulacje, będzie dla Kasprzaka bardzo ważny. Dobrą jazdą Krzysztof może teoretycznie skłonić lubelski klub do wpisania go na listę. A i Stal zacznie cieplej myśleć o zawodniku, który co prawda niemal cały sezon sprawiał zawód, ale w kluczowym momencie wjechał na właściwe tory i pokazał, że wciąż może być jednym z liderów zespołu.

Czytaj także: Woffinden wrócił, ale nikomu nie zabrał silników

Przypomnijmy, że w poprzednim oknie transferowym Kasprzak wraz z Martinem Vaculikiem byli blisko Motoru. Do gry wszedł jednak Stelmet Falubaz i pakiet został rozbity. Stal ostatecznie zatrzymała Kasprzaka, a Vaculik poszedł do Zielonej Góry.

Czy Kasprzak powinien po sezonie zmienić klub?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (62):

  • RECON_1 Zgłoś komentarz
    Zaczyna się... Ale hola hola, co na swojego wychowanka i jego potencjalne odejście powie prezes honorowy?
    • stalowy holender Zgłoś komentarz
      widze panie mitoman ze moje posty sa bardzo celne ...bo sa natychmiast usuwane , niezmiernie sie ciesze ze moge panu unaocznic panska degrengolade ... ...napewno nie spoczne na laurach
      • Jancy PL Zgłoś komentarz
        a ja uważam , że za rozsądne pieniądze powinien zostać w Stali
        • zawodowiec Zgłoś komentarz
          Kasprzak to powinien sie rozejrzec za robota w Tesco i zuzel na cwierc etatu w niedziele w 1-lidze jako hobby.
          • SkladamCieNaLiscia Zgłoś komentarz
            Zaraz pol ligi bedzie chcial Lublin.Niech sie pierw zajma stadionem
            • Nowy w mieście Zgłoś komentarz
              Pytanie tylko czy Kasprzak bedzie chciał jeździć na wsi? Uważam że to bedzie krok wstecz dla niego.
              • -doctor72- Zgłoś komentarz
                Swoją drogą to ci cali działacze klubowi to naiwniacy nie z tej ziemi.Są zawodnicy którzy większość sezonu nie jadą nic ale dwa ostatnie mecze zrobią na plus i zaczyna się klubowa
                Czytaj całość
                walka o kontrakty.Menadżerowie walczą z prezesami o każą złotówke a żużlowcy zacietają ręce mówiąc sobie że jakoś to będzie w przyszłym sezonie że jakoś przejedziemy następny sezon a dwa ostatnie mecze to już super i znowu będzie walka prezesów.To się powtarza co rok.
                • Tomasz kibic SG1947 Zgłoś komentarz
                  Szuka nowej pracy? co Pan wypisuje Panie redaktorze.
                  • Dropsik Dropsik Zgłoś komentarz
                    Co mowa o jakimś kolwiek transferze to zainteresowani są w Lublinie :/ Kurcze Lublin chce wystawić dwa składy? Heh. Kępa kupi wszystkich.
                    • Stefan Balon Zgłoś komentarz
                      Raczej znudził się corocznym czekaniem na kasę.
                      • мurgrabia Zgłoś komentarz
                        Dariuszu a masz autoryzacje od Kasprzaka na taki artykuł ? Czy znowu cie zgasi jak Swiącik w magazynie PGE haahahahahaahah
                        • olsen Zgłoś komentarz
                          hajs z dzika idzie na doylara ,dzik pójdzie do rekinów wraz z kaczką a mały w pacanowie sobie pojeździ
                          • Leon1985 Zgłoś komentarz
                            To zupełnie naturalne, że Stal jest zainteresowana skutecznie jeżdżącymi zawodnikami, skoro w sezonie 2020 chce realnie powalczyć o rundę play-off. Niczym dziwnym nie jest też fakt, że
                            Czytaj całość
                            Zarząd Klubu obserwuje poczynania swoich zawodników i nie podejmuje pochopnych decyzji w kwestii kontraktów na przyszły sezon. Wysokość kontraktów zależy przecież m.in. od skuteczności zawodników w mijającym sezonie. K.K. ma jednak to do siebie, że w jednym sezonie jeździ tak skutecznie, jakby do spółki z Bartkiem Zmarzlikiem ścigał się w innej (lepszej) lidze, w drugim natomiast wygląda, jakby miał ochotę jechać do tyłu. Kasprzaka warto mieć w składzie, ale trzeba liczyć się z tym, że w co drugim (może co trzecim) sezonie prezentuje się zazwyczaj słabo. Trzeba przyjąć, że "ten typ tak ma." Osobiście więc - na miejscu Prezesa Zmory - nie zastanawiałbym się nad tym czy K.K. powinien zostać w Stali (oczywiste jest, że tak, choć wszystko zależy od wysokości kontraktu), ale nad tym, na kogo zamienić Petera Kildemanda (sądzę, że dobrą opcją byłby wybór N.K. Iversena). Trzeba mieć na uwadze, że jeden skuteczny zawodnik może niemal kompletnie odmienić oblicze dotychczas przeciętnie spisującej się drużyny.
                            Zobacz więcej komentarzy (49)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×