Kontuzja Michała Buchalika. Szansa przed Michałem Miśkiewiczem?

Maciej Kmita

Na 9 dni przed inauguracją rundy wiosennej [tag=18651]Michał Buchalik[/tag] doznał kontuzji kolana, która stawia pod znakiem zapytania jego występ w meczu 20. kolejki z Lechią Gdańsk.

Buchalik to podstawowy bramkarz Białej Gwiazdy. 26-latek wystąpił jesienią we wszystkich 19 ligowych meczach Wisły, a w spotkaniu 1/16 finału Pucharu Polski szansę występu otrzymał Gerard Bieszczad.

Przed rundą wiosenną doszło jednak do zmiany w bramkarskiej hierarchii przy Reymonta 22 i numerem dwa został Michał Miśkiewicz, który wrócił do Wisły po półrocznej przerwie. Buchalik doznał urazu na dziewięć dni przed pierwszym meczem rundy wiosennej z Lechią Gdańsk, co oznacza, że jego szansę na występ na PGE Arenie są małe.

W dotychczas rozegranych sparingach Buchalika w bramce Wisły zastępował Bieszczad, bowiem Miśkiewicz jest stopniowo wprowadzany do treningu po operacji pleców, którą przeszedł jesienią i sparingi z Sheriffem Tiraspol oraz Guangzhou R&F oglądał jako widz, ale w czwartkowej grze kontrolnej z Kubaniem Krasnodar powinien już wystąpić.

Wstępnie z trenerem Muchińskim ustaliliśmy mój plan przygotowań. Stopniowo będę wprowadzany do treningów z drużyną, żeby nie przeciążyć organizmu po tej długiej przerwie. Wszystko jest przemyślane. A jak to pójdzie? Będziemy to monitorować na bieżąco. Wiadomo, że chciałbym wrócić jak najszybciej, ale niektóre rzeczy trzeba robić z głową. Nic mnie już nie boli. Czuję się jak nowo narodzony - zapewniał Miśkiewicz tuż po podpisaniu kontraktu z Wisłą.

< Przejdź na wp.pl