Reuters / Reuters / Andrew Yates Livepic

30 kibiców zginęło w tragicznym wypadku. Oglądali mecz Manchester United - Anderlecht

Piotr Bobakowski

Na strefę kibica w mieście na południu Nigerii spadł kabel wysokiego napięcia. - To był straszny widok - powiedział mediom jeden ze świadków zdarzenia.

Tragicznie zakończyło się wspólne oglądanie czwartkowego meczu Ligi Europy pomiędzy Manchesterem United i Anderlechtem Bruksela dla fanów futbolu z nigeryjskiego miasta Calabar.

Podczas transmisji telewizyjnej z meczu na Old Trafford w Manchesterze doszło do wybuchu transformatora, w wyniku którego kabel wysokiego napięcia spadł na strefę kibica i zabił 30 osób.

- Słychać było ogłuszający huk. Pobiegłem tam, żeby zobaczyć, co się stało. W środku zobaczyłem kabel, który poraził tak dużą liczbę ludzi. To był straszny widok. Sam mogłem zginąć, ponieważ lubię oglądać mecze w strefie kibica - powiedział mediom jeden z mieszkańców stolicy stanu Cross River.

Do wyłonienia zwycięzcy w batalii pomiędzy Man Utd i Anderlechtem potrzebna była dogrywka, w której lepsi okazali się Anglicy (gola na 2:1 zdobył w 107. minucie Marcus Rashford). W półfinałach LE oprócz "Czerwonych Diabłów" zagrają: Ajax Amsterdam, Olympique Lyon i Celta Vigo.  

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: były czułe uściski i pocałunki. Szczęsny zabrał Marinę na wycieczkę

 

< Przejdź na wp.pl