WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

W polskim biathlonie czas na pokoleniową zmianę. Igrzyska ostatnią szansą na sukces?

Igrzyska olimpijskie w Pjongczang mogą być dla polskich biathlonistek ostatnią szansą na sukces. Najbardziej doświadczone zawodniczki po najważniejszej imprezie czterolecia mogą zakończyć swoje kariery, a póki co ich następczyń nie widać.
Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Materiały prasowe / Szymon Sikora / PZBiath. / Na zdjęciu: Weronika Nowakowska

Po macierzyńskiej przerwie do biathlonu wróciła Weronika Nowakowska, co sprawia, że reprezentacja Polski znów będzie dysponować czterema równymi zawodniczkami w biegu sztafetowym. Właśnie ta konkurencja od lat jest największą medalową nadzieją na wielkich imprezach, choć Polki w Pucharze Świata miejsca na podium zajmowały sporadycznie.

W ostatnich latach trzy polskie biathlonistki sięgnęły po medale mistrzostw świata. Były to Weronika Nowakowska, Krystyna Guzik i Monika Hojnisz. Z kolei równą formę prezentowała Magdalena Gwizdoń, której do medalu wielkiej imprezy brakowało nieco szczęścia i skuteczności na strzelnicy. Problem w tym, że po Pjongczang Nowakowska, Guzik i Gwizdoń mogą zakończyć kariery. 

- Po igrzyskach prawdopodobnie starsze zawodniczki będą chciały zakończyć kariery lub ograniczyć intensywność przygotowań i być może przygotowywać się do ważnych
imprez w inny, może bardziej samodzielny sposób - powiedziała w rozmowie z WP SportoweFakty prezes Polskiego Związku Biathlonu, Dagmara Gerasimuk.

Tym samym polski biathlon czekałaby pokoleniowa zmiana, która niekoniecznie wróży sukcesy. Tak było w przypadku zakończenia kariery przez Tomasza Sikorę. Męska reprezentacja popadła wtedy w marazm i sukcesem dla niej było uniknięcie zdublowania w biegach sztafetowych. Dodajmy, że od momentu zawieszenia karabinu na kołek przez Sikorę tylko jeden Polak zdobył punkty Pucharu Świata. Raz tej sztuki dokonał Grzegorz Guzik.

ZOBACZ WIDEO Arkadiusz Milik: Nie możemy tego zepsuć

Kobiecą kadrę tak czarny scenariusz nie czeka. Liderką Biało-Czerwonych będzie Monika Hojnisz, lecz poziom pozostałych zawodniczek póki co jest zbyt słaby, by myśleć nawet o regularnym zdobywaniu przez nie punktów Pucharu Świata. Należy jednak dodać, że wciąż są to młode biathlonistki, które są dopiero na dorobku. Niektóre z nich starty z seniorami łączą z rywalizacją wśród juniorów, gdzie odnoszą pojedyncze sukcesy.

W seniorskiej kadrze są już Kamila Żuk (19 lat), Kinga Mitoraj (22 lata) oraz Anna Mąka (25 lat) i trenują pod czujnym okiem Tobiasa Torgersena. Do pierwszej reprezentacji puka kilka zawodniczek z młodzieżowej kadry. - Mamy nadzieję, że pozostałe zawodniczki, a wbrew powszechnym opiniom jest całkiem spore grono zdolnych biathlonistek, będą się rozwijały i w niedalekiej przyszłości będą w stanie
powalczyć o medale dużych imprez - powiedziała Gerasimuk.

Czy polskie biathlonistki w Pjongczang zdobędą medal?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • yes 0
    'W polskim biathlonie czas na pokoleniową zmianę" - myślałem, że mowa o Szczurku (1988) i/lub Guziku (1991). Nędza Kubiniec jest 1991, lecz chyba zaczyna w imprezach poza Polską.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Andrzej Mazurek 0
    życzę dziewczynom jak najlepszego wyniku na igrzyskach ale o medal będzie ciężko. biathlon to bardzo widowiskowa dyscyplina, chciałbym kiedyś na żywo to zobaczyć
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×