WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Justyna Kowalczyk znów najlepsza w Tour de Ski! Polka pierwsza na Alpe Cermis!

Justyna Kowalczyk po raz czwarty z rzędu wygrała cykl Tour de Ski! Na ostatnim etapie w Val di Fiemme, którym był podbieg pod Alpe Cermis, Polka utrzymała bezpieczną przewagę nad Therese Johaug.
Daniel Ludwiński
Daniel Ludwiński

Rozegrane w piątek i sobotę etapy w stylu klasycznym pozwoliły Justynie Kowalczyk znacząco uciec rywalkom. Po biegu na 10 kilometrów ze startu wspólnego jej zaliczka nad najgroźniejszą norweską rywalką urosła już do przeszło dwóch minut, w związku z czym nawet sama Therese Johaug po raz pierwszy w ciągu całego Tour de Ski przyznała, że walka jest już raczej rozstrzygnięta i na Alpe Cermis nic nie będzie się już mogło zmienić.

Norweżka mimo to tuż po starcie, jeszcze na płaskim odcinku, przed rozpoczęciem wspinaczki, ruszyła w szaleńczy pościg, jak gdyby wbrew swym wcześniejszym słowom tak naprawdę wciąż wierzyła w końcowy sukces. Johaug odrobiła dość szybko pół minuty do Polki, a następnie różnica między nimi malała także na samym wzniesieniu Alpe Cermis. Norweżka rokrocznie uzyskuje na ostatnim etapie Tour de Ski najlepszy czas, jednak strata poniesiona na wcześniejszych etapach była zbyt duża nawet dla niej.

Sporty zimowe na SportoweFakty.pl - nasz nowy profil na Facebooku. Dla wszystkich fanów narciarstwa i nie tylko! Kliknij i polub nas.

Justyna Kowalczyk biegła tymczasem po prostu swoim tempem. Polka zdawała sobie sprawę z posiadanej zaliczki i kontrolowała sytuację, gdyż co chwilę otrzymywała od osób ze swojego teamu komunikaty o aktualnej różnicy między nią, a Johaug. W końcówce przewaga nad Norweżką zmalała do niespełna pół minuty, lecz nie miało to już oczywiście żadnego znaczenia, gdyż po pokonaniu 9 kilometrów Kowalczyk zameldowała się na mecie.

Ostatnie metry zmęczona ale szczęśliwa Polka pokonywała oklaskiwana przez liczne grono kibiców. Do Val di Fiemme przyjechało bowiem bardzo wielu fanów z polskich miast, którzy na własne oczy chcieli obejrzeć triumf swojej idolki i wspólnie z nią odśpiewać chóralnie Mazurka Dąbrowskiego. Kowalczyk nie zawiodła, utrzymała bezpieczną zaliczkę, i po raz czwarty z rzędu triumfowała w klasyfikacji generalnej Tour de Ski. To absolutny rekord w historii tej imprezy, który trudno będzie komukolwiek powtórzyć w najbliższych latach. W niedzielnym biegu, po odjęciu różnic czasowych, miała siódmy czas dnia.

W cieniu biegu Justyny Kowalczyk i Therese Johaug pod Alpe Cermis wspięła się Kristin Stoermer Steira. Druga z Norweżek ma za sobą udany Tour de Ski i choć na ostatnim etapie jej strata do startującej z minimalną przewagą Johaug od razu zaczęła rosnąć dosłownie w oczach, to jednak utrzymanie trzeciej pozycji w klasyfikacji końcowej jest dla niej z pewnością dużym powodem do radości.

Tegoroczny Tour de Ski ukończyły jeszcze dwie Polki. Kornelia Marek zajęła trzydzieste siódme miejsce, a Paulina Maciuszek była czterdziesta. Ta ostatnia na Alpe Cermis pokazała się z niezłej strony - finiszowała bowiem jako trzydziesta pierwsza. Zawodniczki z dalszych miejsc startowały jednak w tzw. fali, w związku z czym po doliczeniu różnic czasowych Maciuszek została ostatecznie sklasyfikowana nieco dalej. Na Alpe Cermis miała jednak dwudziesty ósmy czas dnia, dzięki czemu zdobyła punkty do klasyfikacji generalnej Pucharu Świata.

Wyniki siódmego etapu Tour de Ski:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Justyna Kowalczyk Polska 35:52,5
2 Therese Johaug Norwegia +27,9
3 Kristin Stoermer Steira Norwegia +2:39,5
4 Krista Lahteenmaki Finlandia +3:04,7
5 Astrid Jacobsen Norwegia +3:13,5
6 Heidi Weng Norwegia +3:29,1
7 Charlotte Kalla Szwecja +3:51,3
8 Riita-Liisa Roponen Finlandia +4:19,6
9 Anne Kylloenen Finlandia +4:23,0
10 Kikkan Randall USA +4:58,4
37 Kornelia Kubińska Polska +12:39,2
40 Paulina Maciuszek Polska +13:13,3

Klasyfikacja końcowa Tour de Ski:

Miejsce Zawodniczka Kraj Czas
1 Justyna Kowalczyk Polska 2:25:21,6
2 Therese Johaug Norwegia +27,9
3 Kristin Stoermer Steira Norwegia +2:39,5
4 Krista Lahteenmaki Finlandia +3:04,7
5 Astrid Jacobsen Norwegia +3:13,5
6 Heidi Weng Norwegia +3:29,1
7 Charlotte Kalla Szwecja +3:51,3
8 Riita-Liisa Roponen Finlandia +4:19,6
9 Anne Kylloenen Finlandia +4:23,0
10 Kikkan Randall USA +4:58,4
37 Kornelia Kubińska Polska +12:39,2
40 Paulina Maciuszek Polska +13:13,3

Klasyfikacja generalna Pucharu Świata:

PŚ w biegach narciarskich kobiet

Miejsce Zawodniczka Kraj Punkty
1. Heidi Weng Norwegia 1424
2. Ingvild Flugstad Oestberg Norwegia 1271
3. Jessica Diggins Stany Zjednoczone 1164
4. Krista Parmakoski Finlandia 1064
5. Teresa Stadlober Austria 804
6. Charlotte Kalla Szwecja 774
7. Sadie Bjornsen Stany Zjednoczone 747
8. Marit Bjoergen Norwegia 746
9. Stina Nilsson Szwecja 650
10. Kerttu Niskanen Finlandia 644
50. Justyna Kowalczyk Polska 106

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (108):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • pablo80 0
    I nie wiadomo o co chodzi z wywiadami z Justyną, odrazu się przełączają na widoczki? Albo komentujący nie znają języków i nie chcą się kompromitować, albo TVP nie chce za nie płacić.
    mat32 tak na marginesie to poteżne plamy i gafy wynikające z totalnej niewiedzy dali komentujący w telewizji Jóźwik oraz Bocek-Piotrowska, najpierw "zapomnieli" o tzw. fali czyli o wspólnym starcie zawodników mających zbyt wielką stratę do lidera (w TdS to 6min+) i doliczaniu różnic czasowych z poprzednich etapow zaraz po zakończonym biegu oraz totalną niewiedzą związaną z poprzednimi edycjami TdS (mylenie czasów oraz lokat), a także nadmierne wychwalanie kiepskich występów Kubasińskiej oraz Maciuszek... ta druga zanotowała zresztą dużo słabszy występ niż 2 lata temu (26 miejsce w generalce oraz czas biegu na AC ok 20 sek lepszy niż teraz)... do tego jeszcze częste błędy w ocenianiu różnic czasowych "na oko" podczas samego biegu... więcej profesjonalizmu mniej rutyny:)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • wislok 0
    Justynka to oczywiście mówi żartem,ale każdą wypowiedź Norweżek traktujecie śmiertelnie poważnie.Oczywiście to była taka prowokacja z mojej strony i reakcja była do przewidzenia. Skoro Justyna mówi,że była martwa, skoro co roku na Alpe Cermis przegrywa z Johaug i to wyraźnie to dlaczego nagle miała by wygrać , Kowalczyk wiedziała,że musi mieć sporą przewagę i ją miała przed startem. Stwierdziłem,że Norweżka zrobiła wyraźne postępy i za rok może być dużo groźniejsza i zdetronizować Kowalczyk. Z nacisiem na może. Kończę dyskusję z fanami J.Kowalczyk.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • asia88 0
    super, że wygrała, ale pod koniec to szczerze mówiąc zastanawiałam się czy przypadkem Tereska jej nie dojdzie:( ale na szczęście wszystko się świetnie zakończyło:D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (105)
Pokaż więcej komentarzy (108)
Pokaż więcej komentarzy (108)
Pokaż więcej komentarzy (108)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×