KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Były mistrz świata wrócił do ringu i chce głośnej walki. "Z wielkim, grubym menelem"

David Haye przerwał sportową emeryturę i wrócił do ringu. Na jednej walce może się nie skończyć, bo były mistrz świata już wyzwał do pojedynku Tysona Fury'ego.

Dawid Borek
Dawid Borek
David Haye Getty Images / Eric Espada / Na zdjęciu: David Haye
Były mistrz świata w wadze ciężkiej i junior ciężkiej, wkrótce 41-letni David Haye, na gali w Los Angeles pokonał niepokonanego dotąd Joe Fourniera, udanie wracając z trwającej trzy lata sportowej emerytury.

Haye i Fournier stoczyli walkę na dystansie ośmiu rund po dwie minuty każda. "Hayemaker" wygrał wszystkie sesje, a po triumfie wyzwał na pojedynek Tysona Fury'ego. Chce doprowadzić do głośnego pojedynku.

- Jest jeden zawodnik, dla którego wróciłbym do profesjonalnego boksu. To Tyson Fury - rzucił David Haye, od razu podgrzewając atmosferę. Nie gryzł się w język, publicznie obrażał "Króla Cyganów".

ZOBACZ WIDEO: KSW 63. Soldić o rozmowie z Chalidowem i kolejnej walce. "To moja rutyna"

- To wielki, gruby menel. Powtarzam: to menel. On o tym wie, jego ojciec o tym wie, jego wujek też to wie - stwierdził Haye, który w końcu chce zawalczyć z Furym. W końcu, bo osiem lat temu ich konfrontacja nie doszła do skutku. Powodem były dwie kontuzje Haye'a.

David Haye to były mistrz świata w wadze cruiser organizacji WBA, WBC oraz WBO. Z sukcesami walczył on także w najcięższej kategorii, zdobywając pas WBA po pokonaniu Nikołaja Wałujewa. W zawodowej karierze stoczył 33 pojedynki, z których 29 zwyciężył.

Zobacz też:
Tomasz Adamek wraca. Dosadny komentarz Dariusza Michalczewskiego
Znamy termin kolejnej walki Krzysztofa Włodarczyka. "Diablo" się wygadał

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×