Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Tomasz Adamek wraca. Dosadny komentarz Dariusza Michalczewskiego

Tomasz Adamek wraca do ringu, a ta wiadomość jest szeroko komentowana w środowisku pięściarskim. - Szkoda mi tego chłopaka - mówi nam wprost Dariusz Michalczewski.

Artur Mazur
Artur Mazur
Dariusz Michalczewski Getty Images / Michal Fludra / Na zdjęciu: Dariusz Michalczewski
Pojedynek "Górala" ma się odbyć jesienią tego roku. W sumie Adamek, który wraca po dłuższej przerwie, chce stoczyć dwa zawodowe starcia. Jego plany w rozmowie z nami w dosadnych słowach komentuje jeden z najwybitniejszych zawodników w historii zawodowego boksu, były mistrz świata federacji WBO, WBA, IBF w kategorii półciężkiej oraz WBO w kategorii junior ciężkiej.

Artur Mazur, WP SportoweFakty: To już przesądzone. Tomasz Adamek jesienią wraca do ringu. Jak pan zareagował na tę wiadomość?

Dariusz Michalczewski, były mistrz świata: To trochę przykre, bo te ostatnie walki Tomka, szczególnie ta z Jarrellem Millerem, nie były do końca fajne. I fakt, że Amerykanin został złapany na dopingu, wiele nie zmienia. Wydaje mi się, że Tomek zwyczajnie potrzebuje kasy. No bo jaki może być powód tego powrotu? Nie ma innej odpowiedzi. Nikt mi nie powie, że on nagle chce zbudować formę życia i zaboksować na swoim najwyższym poziomie, bo mu się chce, bo odczuł taką potrzebę. Ile on ma lat?

44.

No to o czym my rozmawiamy? Nie ma o czym gadać. Szkoda mi tego chłopaka. Szkoda, że musi jeszcze boksować i to po tak długiej przerwie.

Ostatni pojedynek "Górala" odbył się w październiku 2018 roku.

Widocznie zabrakło "siana". Ale Tomek nie jest wyjątkiem. Wielu pięściarzy zmaga się z takim problemem. Chyba nie ma w Polsce zawodnika, który by się dobrze ustawił po karierze. Ja doskonale wiem, ile trzeba wygrać, ile zarobić, ile zainwestować, żeby później żyć na godnym poziomie. Są też badania na ten temat.

Ostatnio wrócił też Paweł Kołodziej.

I to tylko jest potwierdzeniem tego, o czym mówię. Każdy sportowiec ma dwa lata na to, żeby po karierze znaleźć nowy sposób na życie. Jeśli tego nie zrobi, zwyczajnie plajtuje. Zdecydowana większość sportowców na świecie ma problemy finansowe po zakończeniu kariery. Wielu zostaje bankrutami: piłkarze, koszykarze NBA, najwięksi pięściarze. Niestety, taka jest rzeczywistość.

Czy sportowo Tomasz Adamek może nam coś jeszcze zaoferować?

Nie! Nie ma takiej możliwości. W takim wieku nie da się oszukać czasu. Nie zapominajmy też, że Tomek stoczył w swojej karierze kilka takich prawdziwych wojen. To wszystko musiało się odbić na jego zdrowiu. Proszę państwa, to jest boks. Nie da się boksować hobbystycznie. Pokazowo to mogą sobie występować piłkarze, tenisiści, siatkarze, nawet zapaśnicy. Boks jest inny, bo ciosy pozostawiają trwały ślad. To jest trudny sport i nie da się go uprawiać na pół gwizdka.

Z jednej strony wiele osób krytykuje powrót Adamka, ale inni podkreślają, że ten 44-letni Adamek wciąż "pozamiatałby" czołówkę wagi ciężkiej w Polsce.

Niby tak, ale to wciąż jest odgrzewanie kotleta. Nie zapominajmy, że czas biegnie nieubłaganie. W boksie trzeba mieć refleks, który traci się z wiekiem. Wytrzymałość na ciosy też spada. Ludzie, przecież to nie jest ten sam Adamek co nawet trzy lata temu!

Mam wrażenie, że ten powrót jest też podyktowany specyficzną sytuacją w polskich sportach walki. Hale wyprzedają organizacje, gdzie ten sport jest raczej na drugim planie. Dlatego ktoś chce odkurzyć tych dawnych mistrzów.

No bo dziś liczy się show. Trzeba się powydurniać, zrobić z siebie głupka. Im większy wariat, tym lepiej. Przecież to jest żenada, która ze sportem nie ma wiele wspólnego. Tego się nie ogląda dla sportu, a dla rozrywki. I ja doceniam to, że ktoś miał sposób na biznes, który przynosi mu dochody. Jest zapotrzebowanie na dany produkt, ktoś go ładnie pakuje i po prostu sprzedaje. Czysta ekonomia, dlatego nie chcę tego jakoś szczególnie krytykować i iść pod prąd. Takie czasy. A teraz wróćmy do Tomka. Ma 44 lata, 3 lata nie boksował, pewnego poziomu sportowego już nie przeskoczy, wariata też z siebie nie zrobi, bo to raczej nie w jego stylu. Nie wierzę, że on wykręci jakieś niesamowite wyniki oglądalności. Nie oszukujmy się, trudno to będzie sprzedać.

Czytaj takżeAdamek zawalczy z Wawrzykiem? Borek opowiada o współpracy z Polsatem

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (26)
  • julianu Zgłoś komentarz
    A co z przyjacielem Zbyszkiem. Może jakiś etacik ?
    • fanjan Zgłoś komentarz
      Tylko po co ?? Lekarze powinni nie dopuścić do tej walki, gdyż grozi to poważnym niebezpieczeństwem dla zdrowia a nawet życia Chyba ,ze będzie to USTAWKA dla kasy, ale to nie ma nic
      Czytaj całość
      wspólnego e sportem.
      • Johnydegun21 Zgłoś komentarz
        Darek 100/100
        • Leeleszek Zgłoś komentarz
          Dudki ponad wszystko nic innego się nie liczy,góral postradal zmysły, tylko kto będzie oglądał ta blazenade .Żałosny gość.
          • Krzysztof1971 Zgłoś komentarz
            Żona tosuka,nie dla że mu mòzg odbijà I bedzie z balkonikiem jeździł,dudki się liczà A tak nawiasem Adamek czy ty nie masz już za grosz godności?Discusting mate
            • jan rem Zgłoś komentarz
              zgadzam się z Darkiem!
              • Waldi73 Zgłoś komentarz
                Już się z kasy wypompował hahaha :)
                • Mossad Zgłoś komentarz
                  tak jak pisalem, brak kasy , brak honoru, celebryctwo dla ubogich.
                  • Zbigniew Kaczmarek Zgłoś komentarz
                    Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść, niepokonanym. Admka można było oglądać w lżejszych kategoriach wagowych bo w nich prezentował się dobrze. W kategorii królewskiej średnio było
                    Czytaj całość
                    to co może pokazać teraz!!!
                    • Zdzisław Sobolewski Zgłoś komentarz
                      Do roboty jak kasa się skończyła na co on liczy no może z Najmanem ?
                      • 341941 Zgłoś komentarz
                        Góralu,czy Ci nie żal?...Lepiej nie ryzykuj.Szkoda zdrowia.
                        • Miglanc667 Zgłoś komentarz
                          Niemiecki, damski bokser... Prawdziwy "autorytet"...
                          • Adela Rozen Zgłoś komentarz
                            Jeszcze ze dwie "walki" walenia po głowie i będzie następny Gołota..
                            Zobacz więcej komentarzy (6)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×