KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Fury - Wilder III: kosmiczna walka i makabryczny nokaut

To był pojedynek, który na stałe zapisze się w historii boksu! Tyson Fury po morderczej walce znokautował Deontaya Wildera w Las Vegas. Brytyjczyk obronił mistrzowski pas organizacji WBC w wadze ciężkiej. Wcześniej obaj lądowali na deskach.

Waldemar Ossowski
Waldemar Ossowski
Fury i Wilder w trzecim pojedynku Getty Images / Fury i Wilder w trzecim pojedynku
Deontay Wilder zaczął agresywnie. Amerykanin od początku pokazał, że będzie innym pięściarzem niż poprzednim razem. "Brązowy Bombardier" polował na nokaut. Mocno bił na korpus Brytyjczyka. Fury w końcówce mocno trafił, ale pierwszą rundę należało zaliczyć na korzyść pogromcy Artura Szpilki.

W drugim starciu znowu mocno. Tyson Fury dążył do klinczu, by ostudzić zapędy Amerykanina. Na to szybko reagował sędzia ringowy, który nie chciał dopuścić do brudnego boksu ze strony "Króla Cyganów".

Duże emocje w Las Vegas! W trzecim starciu potężne bomby spadały na głowę Fury'ego, ale to mistrz świata zdołał posłać Wildera na deski obszernym prawym ciosem. Ten wstał, ale był wyraźnie oszołomiony. Na całe szczęście do końca rundy pozostało kilkanaście sekund i Amerykaninowi udało się przetrwać.

Kiedy wydawało się, że koniec Wildera jest bliski, w czwartym starciu nastąpił zwrot akcji. Amerykanin posłał mistrza na deski. Ten wstał, ale kilkanaście sekund później ponownie był liczony! Niesamowity pojedynek.

Wilder poczuł krew, w piątej rundzie atakował jeszcze śmielej. Fury jednak zdołał dojść do siebie po perturbacjach w poprzedniej odsłonie walki. Cios za cios, atak za atak - komplet kibiców w T-Mobile Arenie oglądało pięściarski spektakl! Wilder wydawał się bardziej odczuwać trudy walki, ale wciąż pozostawał niebezpieczny. Fury czekał na błąd, na kontrę, która ponownie zwali rywala z nóg.

Siódma runda, presję wywiera Brytyjczyk. Wilder już wyraźnie gorzej pracuje na nogach, ciosy Brytyjczyka dochodzą raz za razem. Wilder w głębokim kryzysie, Fury poczuł krew, ale jeszcze nie zdołał skończyć walki.

Do ósmego starcia Amerykanin wychodził już na miękkich nogach. Fury pewnie zmierzał do drugiej wygranej. Ciężki nokaut wisiał w powietrzu, choć Wilder nadal pozostawał w grze i raz na jakiś czas szukał szczęścia pojedynczym ciosem.

Pięściarz z Alabamy ponownie wylądował na deskach w 10. rundzie. Ponownie jednak zdołał się podnieść. Mało tego! Chwilę później sam zaatakował i to Fury był w tarapatach.

W przedostatnim starciu "Król Cyganów" dokończył jednak dzieła zniszczenia! Raz za razem trafiał Wildera ciosami podbródkowymi, aż prawym sierpowym ściął rywala z nóg. Ciężki nokaut zakończył trylogię!

Tyson Fury (31-0-1, 22 KO) po raz drugi z rzędu pokonał Deontaya Wildera (42-2-1, 41 KO). "Król Cyganów" po raz pierwszy obronił tytuł mistrza świata organizacji WBC w kategorii ciężkiej. 33-latek nadal jest niepokonany. Jego kolejnym przeciwnikiem ma być Dillian Whyte.

Zobacz także:
"Arcydzieło", "Wielki mistrz". Reakcje z Twittera na zwycięstwo Usyka
Będzie rewanż? Promotor Joshuy nie pozostawia wątpliwości

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: niecodzienny moment na sparingu Chalidowa! "Coś poszło nie tak"
Czy chciałbyś zobaczyć czwartą walkę Fury'ego z Wilderem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Walki na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (34)
  • Mag Zgłoś komentarz
    367 odcinek walki Fury vs Wilder. Kto tym razem będzie drugiemu dawać rewanż???
    • Henryk Medialny Zgłoś komentarz
      - " Mega inteligentny bokser " - szkoda, że tak nie można powiedzieć o ludziach prezentujących tego rodzaj sportu w telewizji. Czarno - białe barany w bandyckich walkach
      Czytaj całość
      wywołują zachwyt żądnej krwi hałastry kibiców. O tempora, o mores .
      • Dexter D. Zgłoś komentarz
        A kto nie byl pogromca Artura Szpilki ? Przestancie laczyc te nazwisko z boksem. To zaden wyznacznik. Tak jabyscie pisali o sparing partnerach Widera...
        • Montana Zgłoś komentarz
          Brawo Tyson!!!Szacunek za walkę i wypowiedzi po walce,Natomiast z Wildera wyszło buractwo.
          • ciocio Zgłoś komentarz
            raczej czarny niz brazowy--brawo fury
            • EstadioOlimpico Zgłoś komentarz
              Fury to prawdziwy kozak, mistrz. Te śmieszne Josuhy i Usyki czy Wildery nie mają do niego podjazdu nawet.
              • olo69 Zgłoś komentarz
                A szpilka to płaci żeby wciskać jego nazwisko w każda dziurę?
                • Trollświr Zgłoś komentarz
                  @Deniz Naki Akurat to dobrze że taki Fury święci triumfy. To mega inteligentny bokser który posiada niesamowitą mobilność mimo swoich gabarytów @SportowyEkspert ty to lepiej zamilcz.
                  Czytaj całość
                  Niczym Wilder bez dowodów ale gadasz
                  • Ryży PR Zgłoś komentarz
                    Sorki Lennox Lewis.
                    • Ryży PR Zgłoś komentarz
                      Walka dekady. Fury niekwestionowany król wagi ciężkiej bez podziałów na organizację. Ta walka stanął obok Muhammada Aliego, Tysona, Lenoxa. Kolejny król wagi ciężkiej. Wszystko w
                      Czytaj całość
                      walce było. Nie ma na Furego obecnie bata. Nie ma rywala. Klinczuje, wykorzystuje wagę, potem celnie zadaje duża ilość ciosów. Świetny w obronie. Mike Tyson w najlepszym wydaniu posłałby go na deski, jak Mike był młody i zdobywał mistrza. Jednak mimo to , Fury to kolejny król wagi ciężkiej. Kolejne wielkie nazwisko w historii wagi ciężkiej. Król epoki po Mike Tysonie i Lenoxie Luisie.
                      • SportowyEkspert Zgłoś komentarz
                        Fury to groźny przestępca i powinien zostać zdyskwalifikowany za to że oszukiwał podczas walki
                        • NotNice Zgłoś komentarz
                          Tak zmęczony i słaniający się na nogach Wilder jest znokautowany dopiero w 11 rundzie, a nie w 5. To pokazuje jakim bokserem jest Fury. 10 lat temu Fury już dawno by leżał na
                          Czytaj całość
                          deskach. Zamiast rzymianina czy tam spartanina powinien przebrać się za Obelixa. W sumie nie musi się nawet przebierać. Czekam na walkę z Usykiem, który w 12 rundzie bije tak samo jak w 1 albo i mocniej. Bedzie ciężki nokaut i zostanie już tylko 1 nie pokonany.
                          • Deniz Naki Zgłoś komentarz
                            Ciężka kategoria po przeżywa słaby okres skoro taki Fury zostaje świeci triumf....
                            Zobacz więcej komentarzy (8)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×