KokpitKibice
Zobacz drużynę

Skąd powołani na Euro 2020? W cieniu Premier League, niektóre szatnie opustoszeją

Selekcjonerzy 24 uczestników Euro 2020 wybrali kadry na turniej. Zdecydowanie najwięcej powołań trafiło do angielskich klubów. Spoza topowych lig europejskich największą liczbę piłkarzy "straciło" niespodziewanie Dynamo Kijów.
Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Kelechi Iheanacho (w środku) w starciu z piłkarzami Chelsea PAP/EPA / Matthew Childs / Na zdjęciu: Kelechi Iheanacho (w środku) w starciu z piłkarzami Chelsea

Tylko do reprezentacji Rosji nie powołano ani jednego piłkarza z angielskiego klubu. W liczących 26 zawodników kadrach na Euro 2020 jest 118 graczy z Premier League oraz 32 z The Championship. Z drugiego poziomu rozgrywek w Anglii powołano większą liczbę reprezentantów niż na przykład z francuskiej Ligue 1. Beniaminkowie Premier League, Brentford czy Norwich City mają czterech przedstawicieli, a to tyle samo co na przykład Olympique Lyon i AC Milan.

15 piłkarzy stanie przed szansą wygrania w jednym sezonie Ligi Mistrzów oraz Euro 2020. Tylu powołanych na turniej jest z Chelsea FC, która w sobotnim finale europejskiego pucharu zwyciężyła 1:0 z Manchesterem City. Tylko jej niedawny przeciwnik ma równie dużą liczbę powołanych na turniej. Na następnych miejscach są Bayern Monachium i Juventus FC.

Zaskoczeniem jest fakt, że aż 11 piłkarzy "straciło" Dynamo Kijów. Na podopiecznych Mircei Lucescu, a także na siedmiu piłkarzach Szachtara Donieck oparta jest reprezentacja Ukrainy prowadzona przez Andrija Szewczenkę. Z Dynama tylko jeden zawodnik został powołany do innego zespołu narodowego, a jest nim Tomasz Kędziora.

Okres przygotowań do sezonu klubowego będzie najmocniej zaburzony w topowych ligach europejskich. Po zakończeniu turnieju reprezentanci będą w większości wypoczywać na urlopach. 89 piłkarzy zostało powołanych przez selekcjonerów z drużyn Bundesligi, 71 z Serie A. Notowana na drugim miejscu w rankingu krajowym UEFA - hiszpańska La Liga jest wyraźnie w tyle z 42 uczestnikami Euro 2020. Sam Luis Enrique sięgnął tylko po trzech piłkarzy Realu Madryt i FC Barcelona.

PKO Ekstraklasa z dziewięcioma kadrowiczami odstaje oczywiście od topowych lig w Europie, ale po pierwsze to rekord na dużej imprezie piłkarskiej, a po drugie porównywalna liczba między innymi z belgijską Jupiler League czy portugalską Primeira Ligą.

Dziewięciu zawodników zostało powołanych spoza europejskich klubów. Największa ich liczba - sześciu, w tym Przemysław Frankowski, z Ameryki Północnej. Pozostali trzej z Chin, a Thomas Vermaelen z japońskiego Vissel Kobe.

Kluby z największą liczbą powołanych:

1. Chelsea FC - 15
1. Manchester City - 15
3. Bayern Monachium - 14
4. Juventus FC - 12
5. Manchester United - 11
5. Dynamo Kijów - 11
7. Borussia Dortmund - 10
7. Borussia M'gladbach - 10
9. Liverpool FC - 9
9. RB Lipsk - 9
9. Inter Mediolan - 9

Powołani z topowych lig:

1. Premier League - 118
2. Bundesliga - 89
3. Serie A - 71
4. La Liga - 42
5. The Championship - 32
---
PKO Ekstraklasa - 9

Czytaj także: Dwaj grupowi rywale przed reprezentacją Polski w rankingu FIFA

Czytaj także: Zbigniew Boniek zaskoczył swoimi typami: Mógłbym wymienić 16 faworytów Euro

ZOBACZ WIDEO: Czy Robert Lewandowski zagra z Islandią? "Ile minut dostanie, tyle będziemy drżeli o jego zdrowie"



Oglądaj Bundesligę NA ŻYWO w WP Pilot!

Czy mała liczba powołanych z La Ligi jest zaskoczeniem?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×