KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Nieszczęsny Wojtek, zatrucie Makiem, niewybaczalny grzech Jóźwiaka i kryminał Krychowiaka

Na wielkim turnieju znów zawiedli ci, od których najwięcej oczekiwaliśmy. I nie chodzi o nasze wysokie wymagania względem nich - liderzy, na czele z Robertem Lewandowskim, zagrali po prostu słabo. Oceniamy Polaków za mecz Euro 2020 ze Słowacją (1:2).
Maciej Kmita
Maciej Kmita
Grzegorz Krychowiak PAP/EPA / Kirill Kudryavtsev / POOL / Na zdjęciu: Grzegorz Krychowiak

Wojciech Szczęsny: 5,0 (skala: 1-10, ocena wyjściowa: 6). Wisi nad nim jakaś niewytłumaczalna klątwa - niefortunną interwencją przy strzale Maka pobił dwa niechlubne rekordy ME. To już czwarty turniej, który zaczyna tak pechowo. O ile jednak trudno winić go za to, że piłka trafiła w niego po odbiciu od słupka, to już przy golu Skriniara mógł zrobić coś więcej. Tego oczekujemy od jednego z najlepszych bramkarzy Europy, a nie tylko bronienia tego, co wpada mu "do koszyczka". A może czas postawić na bramkarza, który szczęście ma nie tylko w nazwisku? 

Bartosz Bereszyński: 5,0. W 14. minucie zbyt łatwo dał dojść do strzału Dudzie, ale to ostrzeżenie nic nie dało. Cztery minuty później Mak bezlitośnie wkręcił go w ziemię i pokonał Szczęsnego. Owszem, Jóźwiak swoim zachowaniem go zmylił, ale warto pamiętać, że czasem na boisku obowiązuje zasada: "umiesz liczyć, licz na siebie", a nie podniosłe hasło: "jeden za wszystkich, wszyscy za jednego". Potem grał poprawnie, ale co z tego, skoro zawiódł w najważniejszym momencie?

Kamil Glik: 6,0. Polska straciła dwa gole, przegrała, ale w jego występie trudno znaleźć coś, do czego można się przyczepić. Swoją pracę wykonał na odpowiednim poziomie. Rządził w powietrzu, z jego sektora nikt nie zagroził bramce Szczęsnego. Żeby każdy był tak "przeciętny" jak on...

ZOBACZ WIDEO: Specjalista szczerze o badaniach w sporcie. "Są rzeczy, których medycyna nie jest w stanie zobaczyć"

Jan Bednarek: 6,0. Zasłużył na dokładnie taką samą recenzję jak Glik. Do tego mógł zostać bohaterem, bo w doliczonym czasie gry miał piłkę meczową, ale uderzył nieznacznie obok bramki Dubravki.

Kamil Jóźwiak: 4,0. W 18. minucie popełnił niewybaczalny grzech zaniechania, gdy niby przyszedł w sukurs Bereszyńskiemu, ale tak naprawdę zupełnie odpuścił Maka - efekt wszyscy znamy. Chwilę później źle podał do Krychowiaka, a ten za naprawienie jego błędu zapłacił żółtą kartkę. Jak się okazało, była to tylko pierwsza rata. Niestety, w ofensywie niczym się nie zrehabilitował. Jakby stawka meczu go przerosła.

Grzegorz Krychowiak: 3,0. Weteran Euro 2016 i MŚ 2018 miał być generałem środka pola, a w Sankt Petersburgu wyglądał, jakby pierwszy znalazł się na poligonie. Zagubiony, niezdecydowany, grający na alibi i wreszcie kompletnie nieodpowiedzialny. I tak przetrwał na boisku dłużej, niż powinien, bo już na samym początku meczu sędzia Hategan oszczędził go i nie pokazał mu żółtej kartki. Pierwszą zarobił, próbując naprawić błąd Jóźwiaka. Drugiej nic nie tłumaczy - bezczelnie popełnił faul na oczach sędziego. Piłkarski kryminał.

Karol Linetty: 5,0. Dostał od Sousy wielką i niespodziewaną szansę. W pierwszej połowie wyglądało to, jakby kupon na udział w meczu znalazł w czapce z chrupkami. Został zapamiętany z przepraszania Pekarika, za co dostał burę od kolegów i fatalnego uderzenia w chorągiewkę. Tuż po przerwie znalazł się jednak tam, gdzie powinien i doprowadził do remisu, co podwyższa mu notę. Gol jednak go nie uskrzydlił, kolejną okazję zmarnował. Po wykluczeniu Krychowiaka zszedł niżej i po prostu doczekał tam do zmiany.

Maciej Rybus: 7,0. Jeden z jaśniejszych punktów w reprezentacji Polski. Słowacy jego stroną nam nie zagrażali, natomiast on narobił Pekarikowi sporo problemów. I w kluczowym momencie noga mu nie zadrżała, bo do Linettego podał idealnie, dzięki czemu wróciliśmy do gry.

Mateusz Klich: 7,0. Mógłby pracować na poczcie, bo przystawiał stempel na każdym udanym ataku Polaków. W pierwszej połowie wpuszczał Jóźwiaka na autostradę do linii końcowej, ale ten nie potrafił spuentować akcji celnym dośrodkowaniem. Tuż po przerwie to on umiejętnie wprowadził w pole karne Rybusa, dzięki czemu ten mógł obsłużyć Linettego spod końcowej linii. Chwilę później sam wypracował okazję Linettemu, ale tym razem strzelec gola spudłował. To typ piłkarza, który przygotowuje scenę innym. Problem w tym, że nikt nie chciał na niej błyszczeć.

Piotr Zieliński: 5,0. Wydawało się, że Kościół pw. Piotra Zielińskiego w końcu będzie miał swoje święto. W pierwszych minutach pokazał kilka zagrań, po których przecieraliśmy oczy ze zdumienia, ale po kwadransie zabawę skończył Juraj Kucka. Słowak brutalnie potraktował Zielińskiego w środku pola i jakby wyciągnął mu wtyczkę - nasz pomocnik przeszedł na tryb "unplugged". Nie grał źle, nie popełniał błędów, ale był bez mocy, bez błysku. Niestety, w przerwie Sousa zapomniał go zrestartować.

Robert Lewandowski: 5,0. Kolejny mecz kapitana w reprezentacji Polski bez celnego strzału. Tym razem jednak, w przeciwieństwie do spotkania z Islandią, nie było to winą kolegów, a głównie jego samego. Miał dwie okazje w polu karnym, ale raz został zablokowany, a raz uderzył fatalnie. Jego postawa to chyba największe rozczarowanie meczu ze Słowacją, bo czerwonej kartki Krychowiaka akurat można było się spodziewać.

Zmiennicy:

Przemysław FrankowskiTymoteusz Puchacz, Jakub Moder, Karol Świderski: bez oceny. Grali zbyt krótko, by ich ocenić.

Czy wierzysz w awans Polski do 1/8 finału?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (75)
  • Zastrzyk Bez Atestu Zgłoś komentarz
    Co wy chcecie od Szczęsnego? Pierwsza bramka po rykoszecie, Wojtek szedł dobrze do piłki, ale ta odbiła się od nogi zawodnika i uderzyła w słupek, a to że potem w plecy, to nie jest
    Czytaj całość
    niczyja wina. Przy drugiej bramce jeden Słowak na 15 metrze ma czas, żeby przyjąć, przełożyć na drugą nogę i jeszcze oddać czysty strzał. Który bramkarz na świecie obroni taki strzał z 15 metrów?
    • Dorota Sikorska Zgłoś komentarz
      dajcie już spokój Lewandowskiemu - wszyscy co tu piszą złośliwości to same Asy ! As co mają same sukcesy. Ci co tak plują na wszystko i wszystkich, to zazwyczaj są przeciętni albo
      Czytaj całość
      poniżej przeciętni we wszystkim co robią i tyle ich co na innych naplują. Trzymam kciuki za Lewandowskiego i resztę drużyny.
      • szlomo Zgłoś komentarz
        krychowiak myslał ,ze jest na wybiegu ze swoja dziewczyną. dajcie im jeszcze po milionie euro na glowe ,aucie i czego tam sobie zazyczą . pakowac sie i do domu.
        • 19biegacz00 Zgłoś komentarz
          Lekcja pokory Polska Słowacja 1-2.Lewandowski najsłabszy zawodnik meczu może niech lepiej skupi się nad kolejnymi rekordami w Bundeslidze. Trzeba dać szansę młodym piłkarzom.
          • zuraw Zgłoś komentarz
            Oceny Kmity jak zwykle z czapy. Fanboj Bereszyńskiego znowu znalazł sobie kozła ofiarnego - tym razem Jóźwiaka. Przez Jóźwiaka boczny obrońca się fatalnie ustawił i dał sobie
            Czytaj całość
            założyć kanał??? Węgrzyn też tak zaczął chrzanić w TV, ale po zobaczeniu powtórek się zreflektował że plecie bzdury i powiedział że jednak główny powód to koszmarny błąd Bereszyńskiego. Podanie Jóźwiaka do Krychowiaka było złe??? Nie. Było ok, ale Krychowiak zaspał (nie pierwszy i nie ostatni raz w tym meczu), ruszył do piłki z opóźnieniem, stracił ją i potem musiał faulować. Winy w tym Jóźwiaka żadnej. Proponuję następnym razem mniej alkoholu do meczu, a oceny bedą bardziej zgodne z rzeczywistością.
            • szotyński Zgłoś komentarz
              Aaaa. I Sousa - 1. Za przestrzenną koncepcję zagospodarowania najlepszego piłkarza Europy.
              • szotyński Zgłoś komentarz
                Słabe te oceny. Tzn. nieadekwatne do spisu zasług i win na boisku.
                • miro-miro Zgłoś komentarz
                  Polacy nic się nie stało..ale ten kretyński plakacik #szczepmy sie ...wyszedł wam bokiem.. Co?Świątek też padla po szczepionce jak kawka..
                  • Kibic0909 Zgłoś komentarz
                    Polscy Palkarze słabi jak zwykle niewydolni PRZESTRASZENI zmęczeni szukający defibrylatora. Fabiański wróć jesteś najlepszy.
                    • jendrek Zgłoś komentarz
                      Czy wierzysz w awans Polski do 1/8 finału? Tak 6% Nie 94% Liczba oddanych głosów: 11859 Ocena chyba słuszna .
                      • StefanStefan Zgłoś komentarz
                        Ja tam po Krychowiaku niczego pozytywnego nie spodziewałem się. Mając żółtą kartkę, po przerwie nie powinien wejść na boisko. Powinien z buta wracać do Polski. Dla mnie to zwykły
                        Czytaj całość
                        dywersant. Miałem jednak nadzieję, że jesteśmy w stanie pokonać słabiutką Słowację. Cóż...DNO.
                        • ala22 Zgłoś komentarz
                          sprawdziłam przepowednie czarnowidza s człóchofa. Jeden mecz mieliśmy wygrać, jeden przegrać , jeden zremisować. Przegraną już mamy, więc głowa do góry. Poza tym jest lepej niż
                          Czytaj całość
                          wróżył czarnowidz, bo on twierdził że będzie 3 do 1 (miały paść 4 bramki) a było tylko 2 do jeden, więc lepiej niż karty powiedziały.Tej wersji pozostaje sie trzymać
                          • ala22 Zgłoś komentarz
                            ciekawe czy czarnowidz s człóchofa przewidział taki wynik meczu. Pewnie teraz powie że przewidział, ale nie chciał straszyć...
                            Zobacz więcej komentarzy (33)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×
                            Sport na ×