KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kamil Glik - lider z krwi i kości. Puenta, na którą nie jesteśmy gotowi

Euro 2020 może być puentą reprezentacyjnej kariery Kamila Glika. Puentą, na którą - co potwierdził mecz z Hiszpanią - nie jesteśmy gotowi. Stoper w kluczowym spotkaniu był prawdziwym liderem - na boisku i poza nim.
Piotr Szarwark
Piotr Szarwark
Kamil Glik Getty Images / Europa Press Sports / Na zdjęciu: Kamil Glik

- Jeśli będzie taki moment, że trener czy prezes PZPN powiedzą, że nie ma dla mnie miejsca w kadrze, to pakuję walizkę. Jeśli dostanę taki sygnał, że nie jestem potrzebny, to po prostu odejdę - powiedział Kamil Glik dla Polsatu Sport po zakończeniu towarzyskiego meczu z Islandią. W sobotę, w meczu z Hiszpanią, w którym stawką było być albo nie być na Euro 2020, to on wysłał jasny sygnał do PZPN i selekcjonera - defensywa reprezentacji musi zaczynać się od niego.

A jeszcze niedawno dla Paulo Sousy wcale nie było to oczywiste. W meczu eliminacji do mistrzostw świata, z Węgrami, Portugalczyk zaskoczył i posadził na ławce doświadczonego stopera. O powodach mówił bez szczypania się w język. - On się czuje komfortowo, gdy bronimy blisko własnej bramki, bo nie jest szybki. Kamil musi to sobie rozważyć.

To na pewno dało Glikowi do myślenia, w jakimś stopniu również go zabolało. Obrońca nie znosi przesiadywania na ławce rezerwowych, a co ważniejsze - od lat jest kluczową postacią kadry. Kiedy Sousa na nowo rozdał karty, nie widział 33-latka w takiej roli. Jeszcze w tym samym meczu z Węgrami przekonał się, jaki spokój i porządek wprowadza Glik w szeregi defensywne zespołu, wpuszczając go na plac gry w drugiej połowie.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: piękny gest duńskich fanów dla Christiana Eriksena. Robi wrażenie!

Lider z krwi i kości

Ilekroć w piłkarskim środowisku pojawiają się głosy, że Glik powinien być odsunięty od reprezentacji Polski - bo stary, bo wolny, bo za mało zwrotny, bo nie potrafi wyprowadzać piłki - tylekroć stoper swoją grą zamyka usta malkontentom. Tak też było w starciu z Hiszpanią - o być albo nie być dla Polaków na Euro 2020. Zaledwie kilka dni po fatalnym meczu Polaków ze Słowacją, po którym Glikowi też mocno się oberwało.

W rywalizacji z Hiszpanami zobaczyliśmy Kamila Glika jak za najlepszych czasów - szefa defensywy, zawodnika nie do przejścia, który raz za razem rozbijał akcje rywali, wygrywał pojedynki główkowe, grał bardzo pewnie i ta pewność udzielała się kolegom z linii obrony. Poza umiejętnościami czysto piłkarskimi zobaczyliśmy też to, za co od lat kibice cenią Glika. Wielki charakter. To on dowodził kolegami, pokrzykiwał na nich, dyskutował z sędzią przy wątpliwych sytuacjach. Na jego twarzy wymalowana była pasja i determinacja. Kwintesencją tego jest obrazek z 29. minuty pierwszej połowy meczu, który krąży w mediach społecznościowych. Widzimy na nim wściekłego, ale i bardzo zmotywowanego Glika po jednej z akcji Hiszpanów, którą zatrzymał.

Kadra do uzyskania korzystnego wyniku z Hiszpanią potrzebowała wielkiej gry  liderów, która uskrzydli i zainspiruje pozostałych zawodników. Glik fantastycznie wywiązał się z tej roli. Nie tylko na boisku, ale i poza nim. Jak zdradził po meczu Jakub Kwiatkowski, rzecznik PZPN, to właśnie Kamil Glik wygłosił przed pierwszym gwizdkiem płomienną przemowę. Na konferencji prasowej powtarzał, że nawet ważniejsze może okazać się przygotowanie mentalne. I sam o takie przygotowanie kolegów zadbał.

Nie jesteśmy gotowi na puentę

W kuluarach mówi się, że Euro 2020 może być ostatnią wielką imprezą dla kilku polskich piłkarzy. Konkretne nazwiska nie padają, ale można domyślać się, że w tym gronie jest Glik - jeden z najstarszych zawodników. Tym bardziej, że taki scenariusz rozważał już po mistrzostwach świata w 2018 roku.

Jeśli Euro ma być jego puentą w reprezentacji, to pisze ją bardzo pięknie. Ten mecz z Hiszpanią zapamiętamy na lata - przede wszystkim dzięki Glikowi. A przecież mistrzostwa Europy się nie kończą. Każdy mecz dla Polaków na turnieju jest o wszystko - począwszy od środowego starcia ze Szwecją. Glik i spółka przedłużyli nadzieje kibiców, oszukali przeznaczenie i nie dali żadnych argumentów do pożywki niedowiarkom. Obyśmy żyli nadziejami także w środę, po ostatnim gwizdku sędziego w starciu ze Szwedami.

Jeśli Euro ma być puentą w reprezentacji dla Kamila Glika, zdecydowanie nie jesteśmy na to gotowi.

Czytaj także:
Strzelił gola Polakom. "Nie powinien grać w kadrze ani minuty więcej"
Legenda kończy karierę w reprezentacji. "To było moje marzenie"

Czy Kamil Glik powinien zakończy reprezentacyjną karierę po Euro 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (19)
  • Ablafaka Zgłoś komentarz
    To że Sousa posadził go na ławce, bardzo dobrze. Dlaczego? Glik ma swoje lata, kadra musi nauczyć grać bez niego. Nie można robić tak jak z Błaszczykowskim i Piszczkiem, nawet pod koniec
    Czytaj całość
    nie siadali na ławce a gdy skończyli kariery reprezentacyjne, nagle okazało się że jest dziura, bo na tych pozycjach mamy tylko młodzików którzy nie byli dopuszczani do kadry i nie są z nią zgrani. Glik też niezbyt pasuje do wysokiej gry. My potrafimy tylko 4-4-2 i parkowanie autobusu w polu karnym. Tak nie da się grać z takimi reprezentacjami jak Hiszpania czy Niemcy, co doskonale zobaczyliśmy, bo wygrany mecz z Niemcami to była zmiana taktyki i ofensywna gra. Z Hiszpanami też zagrali otwarcie, wysoko, nie czekali we własnym polu karnym co się wydarzy, tyle że do takich taktyk nie pasują gracze mało dynamiczni, tacy jak Glik czy Krychowiak, wyjdzie im jeden mecz na 10. Ze Słowacją to Glik zawiódł, to on jako lider odpowiada za linię defensywną i to on nie rozstawiając partnerów z defensywy doprowadził do porażki. Gol na 2:1 ze Słowacją można zawdzięczać tylko mu. Mamy mocną ofensywę ale i tak tacy jak Hajto z chęcią nadal graliby 4-4-2 które jest taktyką mocno przestarzałą i w dodatku niepasującą do obecnych zawodników. Beenhakkerowi się nie udało nauczyć otwartej gry. Mam nadzieję że Sousie wyjdzie. Tyle że jak Bońkowi skończy się kadencja to Sousa wylatuje i znowu zostanie powołany Polski trener który zaparkuje autobus w polu karnym i ustawi ich 4-4-2, bo nasi trenerzy nic innego nie znają.
    • Łukasz Glod Zgłoś komentarz
      Polska tylko tak się potrafi bronić i najlepiej jej to wychodzi. Jak zagraniczni uczyli nas wyższego bronienia, Beenhakker to nasi rywale rzucali piłki za obrońców i wychodzili sam na sam.
      Czytaj całość
      • Robertus Kolakowski Zgłoś komentarz
        Pomimo tego, ze Polska zagrala bardzo dobrze z Hiszpania, to jednak potrzebowala duzo szczescia, zeby zremisowac. Z Szwecja bedzie ciekawie.
        • sajok Zgłoś komentarz
          My nigdy nic nie osiągniemy w piłce, w przeciwieństwie do innych sportów, dopóki po każdym jednorazowym meczu bez kompromitacji, będziemy folgować pochwale średniactwa i pompować
          Czytaj całość
          kolejny balonik. Litości, trochę umiaru w tych zachwytach (przynajmniej do meczy ze Szwedami), bo jeszcze nic konkretnego nie ugrali.
          • Peter Stiepa Zgłoś komentarz
            szwecja zmiecie pl, zgasi jak kiepa nadzieje
            • Adela Rozen Zgłoś komentarz
              Przecież mecz był bardzo mierny , być może wy go znacie jedynie z relacji radiowej...
              • akacja Zgłoś komentarz
                Ja chyba oglądałem inny mecz. Ta desperacja , obrona pod własną bramką.... NA SZCZĘŚCIE sprzyjało im szczęście , albo Hiszpanie nas zlali i podeszli sobie na luzie.
                • bond13 Zgłoś komentarz
                  Wszyscy zawodnicy dali z siebie wszystko w tym meczu,ale Kamil najwięcej !!!
                  • Eljot Zgłoś komentarz
                    Walczą...chwała im. Tylko co napiszecie jak umoczą(zremisują) ze Szwecją?
                    • Andrzej48 Zgłoś komentarz
                      Ja też byłem w szoku,jak Glika głaskał po głowie...to trochę tęczowe,ale miłe..:-)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×