KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kluczowa decyzja nowych władz PZPN. Paulo Sousa nie może być spokojny

Paulo Sousa do 18 sierpnia tego roku na pewno zostanie na stanowisku selekcjonera kadry piłkarskiej. Po tym terminie polską piłką nie będzie już rządził Zbigniew Boniek. I wówczas posada Sousy może się poważnie zachwiać.
Tomasz Skrzypczyński
Tomasz Skrzypczyński
Paulo Sousa Getty Images / Na zdjęciu: Paulo Sousa

- Nie zamierzam zwalniać Paulo Sousy, nie ma w ogóle takiego tematu. To dobry trener, który może doprowadzić reprezentację Polski do finałów mistrzostw świata w 2022 roku - potwierdził po raz kolejny Zbigniew Boniek na czwartkowej konferencji prasowej, gdy został zapytany o przyszłość selekcjonera.

Portugalczyk, który również zgłosił gotowość do dalszej pracy z kadrą, może więc być spokojny o stanowisko. Problem w tym, że tylko do 18 sierpnia tego roku.

Właśnie tego dnia odbędą się wybory nowych władz, a że Boniek kończy ostatnią swoją kadencję, nie może zostać wybrany ponownie. Polska piłka czeka na nowego prezesa, podobnie jak Paulo Sousa. Od wyników głosowania będzie zależała jego przyszłość.

ZOBACZ WIDEO: Co dalej z Paulo Sousą? Jasne stanowisko byłego reprezentanta

Walka o fotel rozstrzygnie się pomiędzy Markiem Koźmińskim, obecnie zajmującym stanowisko wiceprezesa związku, a Cezarym Kuleszą, byłym prezesem Jagiellonii Białystok. W mediach pojawia się także nazwisko Pawła Wojtali, prezesa Wielkopolskiego Związku Piłki Nożnej, jednak były reprezentant Polski do tej pory nie ogłosił swojej kandydatury.

Większe szanse na pozostanie na fotelu selekcjonera zapewni Sousie zwycięstwo Marka Koźmińskiego. Choć w czwartek nie odpowiedział na pytanie WP SportoweFakty w tej kwestii, zrobił to już kilka dni wcześniej. 

- Śmiało mogę odpowiedzieć panu na pytanie, czy Paulo Sousa powinien zostać na stanowisku, jeśli nie awansujemy do fazy pucharowej Euro 2020. Tak, zostanie - powiedział w ostatnią niedzielę Koźmiński w rozmowie z serwisem goal.pl. Dał to do zrozumienia także w czwartek, podczas wywiadu w RFM FM.

- Uważam, że Paulo Sousa jest dobrym trenerem na dzisiejszą możliwość polskiej reprezentacji. Jest trenerem, który dużo dobrego zrobił. Poczynił błędy i teraz chodzi o to, żeby te wszystkie rzeczy naprawić, poprawić, pójść do przodu. Jesteśmy w takim momencie, że pamiętajmy, na samym początku września gramy mecze eliminacyjne do mistrzostw świata. Znamy swoją sytuację w grupie, która nie jest najlepsza. Chcemy absolutnie zagrać co najmniej w barażu - przyznał.

A co w przypadku Cezarego Kuleszy? Zadzwoniliśmy do byłego prezesa Jagi, jednak ten odpowiedział zdecydowanie: - Jeszcze nie zostałem prezesem, więc nie chcę tak bardzo wybiegać w przyszłość. Nie będę w tym momencie odpowiadał na to pytanie.

Są jednak wątpliwości, czy Sousa jest jego faworytem. W ostatni poniedziałek dziennik "Fakt" zamieścił wypowiedź, w której dał do zrozumienia, że przyszłość Portugalczyka może zależeć od wyniku reprezentacji Polski na Euro 2020. A jak wiemy, ten okazał się rozczarowaniem.

- Jeśli Polska wygra ze Szwecją i wyjdzie z grupy, to nie widzę przesłanek do zwalniania selekcjonera. Tym bardziej że ma kontrakt ważny do końca eliminacji mistrzostw świata - powiedział kandydat na nowego prezesa PZPN.

Sytuacja jest o tyle niewdzięczna, że 18 sierpnia poznamy nowego szefa związku, a już następnego dnia (!) selekcjoner reprezentacji Polski musi wysłać powołania na wrześniowe mecze eliminacyjne do mistrzostw świata. 2 września Polacy zagrają z Albanią, trzy dni później z San Marino, a 8 września w Chorzowie podejmiemy Anglię.

W takiej sytuacji, zmiana selekcjonera reprezentacji jeszcze w sierpniu wydaje się mało prawdopodobna. Przypomnijmy, że kontrakt Paulo Sousy obejmuje całe eliminacje do MŚ, które zakończą się w listopadzie.

Słuchaj Radia Euro w Open FM!

Szwed drwi z Roberta Lewandowskiego!--->>>

"Sousa powinien dokończyć eliminacje do MŚ"--->>>

Polub Piłkę Nożną na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (16)
  • Edsport Zgłoś komentarz
    Oto bilans dwóch kadencji Bońka ! Niewykształcony jak G. Lato arogant bez sukcesów, jako trener (1x repr. Polski i 2x kluby włoskie ) poza pyskowaniem niewiele umie. W PZPN nie ma szkolenia
    Czytaj całość
    młodzieży, ale najgorsze, że w PZPN rządzi finansami były SB (Placzyński, SportFive )! Czyzby Boniek dał się szantazowac, bo to jest specjalizacja tej zbrodniczej organizacji. I to ,że Boniek , pupilek PRL, wychwala Jaruzela czy nie zgłosił 4mln euro przychodu to pies drapał.Ale najniebezpieczniejsze,że juz wyznaczył swego nastepcę (kadencja Bońka uplywa z dniem 21.06.br), v-ce PZPN Marka Koźmińskiego, ktorego teść, a jakże, to były SB! NIE POZWOLMY NA TO, PRZEGONMY SB Z PZPN!!
    • MarioStefan Zgłoś komentarz
      Sousa to Gościu, który ma POMYSŁ ... ale ciemnota polska ma swoje "zdanie" . I nigdyy nasza "reprezentacja" nie będzie się liczyć jak będziemy zmieniać selekcjonera
      Czytaj całość
      po każdej porażce !!
      • Zbynia Zgłoś komentarz
        zostawić Souse tylko dać mu zakaz powoływania Krychowiaka :D :D :D
        • Hatemaster Zgłoś komentarz
          Skrzypczyński, gimbusie, już zaczynacie zwalniać trenera? Weź się ogarnij chłopino i zacznij uczciwie pracować na utrzymanie.
          • Że niby co... Zgłoś komentarz
            Sousa sprawia wrażenie człowieka z klasą i znającego się na piłce. Odpadnięcie z grupy na EURO było kompromitacją, ale trzeba powiedzieć - za Brzęczka kadra nie potrafiłaby w trzech
            Czytaj całość
            meczach odrobić strat bramkowych, to była drużyna bez charakteru, tutaj widać było przynajmniej walkę. Dać Sousie jeszcze jedną szansę, niech poprawi przede wszystkim grę defensywną, bo to był największy dramat i widzę wtedy szansę na nadrobienie strat i awans do mistrzostw świata.
            • Grześ 1313 Zgłoś komentarz
              Czy się stoi czy się leży 300 tysięcy miesięcznie się należy!!! Kto dobrowolnie odejdzie z takiej posadki ???
              • mikeburza Zgłoś komentarz
                Taki szum medialny do niczego dobrego nieprowadzi. Sousa powinien zostać do MŚ. I wtedy będzie wiadomo czy są efekty czy ich brak a śmiem twierdzić,że żaden trener w ciągu pół roku
                Czytaj całość
                niejest w stanie tak jak miał to Sousa zdziałać wielkich cudów. To jest moje zdanie.
                • PogromcaTroli Zgłoś komentarz
                  Dzadki z UB-PZPN policzyly piniadze im wyszlo ze trzeba zwolnic. Kiedy pogonimy tych zlodzieji? Kozminski jako nastepca Bonka to to samo bagno a i calym drzewem trzeba potrzasnac zeby to
                  Czytaj całość
                  wyczyscic.
                  • rocky1 Zgłoś komentarz
                    Jak ktos zle pracuje to sie go zwalnia Sousa powinien byc natychmiastowo zwolniony
                    • Złocisty Zgłoś komentarz
                      Sousa powinien pozostać, zwłaszcza że piłkarze chcą z nim współpracować. Trafił na stanowisko w złym momencie, o pół roku za późno i nie ma powodów żeby go obwiniać o wynik na
                      Czytaj całość
                      Euro. Czy jego pomysł na grę wypali? Na razie efektów pracy Sousy nie widać, ale z każdym meczem zawodnicy będą się lepiej wpasowywali w ustawienie na boisku, lepiej rozumieli taktykę. Do końca eliminacji MŚ Portugalczyk powinien prowadzić naszą reprezentację, a później się zobaczy. Każdy postęp, nawet minimalny, będzie przemawiał na korzyść Sousy. Najprościej wymienić selekcjonera, ale nie ma sensu tracić czasu na nowe rozdanie z którego później niewiele wynika. Nasz reprezentacja musi zmienić swój styl gry. Trzeba wreszcie zacząć grać w piłkę, a nie kopać się po głowach. Tego nie zmieni się w tak krótkim czasie, ale Sousa jest na dobrej drodze żeby tego dokonać, bo widać, że chce z tej kadry zrobić solidną europejską drużynę. Potencjał jest. Zawodnicy grają w dobrych klubach, więc trzeba z nich wycisnąć więcej.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×