Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Kierowca F1 okradziony. Jest nagroda za pomoc w złapaniu złodziei

Jack Aitken po powrocie z GP Abu Zabi dokonał smutnego odkrycia. Rezerwowy kierowca Williamsa został okradziony. Łupem złodziei padły cztery rowery o sporej wartości. Brytyjczyk wyznaczył nagrodę za pomoc we wskazaniu rabusiów.

Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Jack Aitken Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Jack Aitken
Jack Aitken spędził ubiegły weekend na torze Yas Marina, gdzie rozgrywano ostatni wyścig Formuły 1 w sezonie 2022. Brytyjczykowi o koreańskich korzeniach w Abu Zabi towarzyszyła dziewczyna. Po powrocie do domu para odkryła, że została okradziona. Łupem złodziei padły cztery rowery o sporej wartości.

"Byłbym bardzo wdzięczny, gdyby ludzie zwrócili uwagę na te rowery. Możliwe, że pojawią się gdzieś za granicą. Niektóre z nich są wyjątkowe. Przewidziałem nagrodę pieniężną w przypadku ich odzyskania. Dziękuję wszystkim" - napisał w mediach społecznościowych rezerwowy kierowca Williamsa, nie zdradzając zbyt wielu szczegółów włamania.

Aitken w swoim wpisie dodał jedynie, że wraz z dziewczyną jest "cały i zdrowy". Rezerwowy kierowca Formuły 1 ujawnił też, że rowery miały unikatowe malowania, przez co łatwiej je wykryć na ulicy czy też na portalach aukcyjnych w przypadku chęci ich sprzedaży. Na jednym z jednośladów znalazło się też logo Aitkena.

ZOBACZ WIDEO: Hit sieci. Siedział na trybunach, wziął piłkę i zrobił to

Nieco więcej szczegółów przedstawiła Alex Thomson, dziewczyna 27-latka i na co dzień pracownica zespołu Alpine. "Po tym jak wróciliśmy z Abu Zabi, zastaliśmy zniszczone drzwi garażowe w naszym domu" - ujawniła i poprosiła kibiców F1, by przeglądali portale aukcyjne typu eBay pod kątem skradzionych rowerów.

Młoda Brytyjka dodała, że ma świadomość tego, iż w dobie wysokiej inflacji okradzenie ich z rowerów to "bardzo drobna rzecz". Zaznaczyła jednak, że złodzieje musieli działać z konkretnym planem i mieć świadomość, że jej i Aitkena nie ma w domu, bo spędzają czas na wyścigu F1.

"To, co najgorsze, jeden z rowerów był pożyczony od przyjaciółki, zanim postanowiła go sprzedaż. To była przysługa, aby go przetrzymać u nas, a teraz jej sprzęt też ukradziono" - podsumowała Thomson.

Czytaj także:
Hamilton zdetronizowany. Rekordowe zarobki Verstappena ujawnione
Głośny powrót do Red Bulla stał się faktem. To ostatnia szansa kierowcy w F1

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w PILOT WP

Czy policji uda się odnaleźć rowery Jacka Aitkena?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×