Lewis Hamilton przyznał po wyścigu, że nadal nie potrafi zrozumieć jak doszło do kolizji z Valtteri Bottasem. Kierowca Williamsa zaatakował byłego mistrza świata po zewnętrznej stronie przed pierwszym zakrętem i następnie doszło do kolizji. Bottas musiał zakończyć swój udział w wyścigu, a Hamilton zdołał zjechać do alei serwisowej na wymianę opon. Następnie otrzymał karę od sędziów.
- Szczerze mówiąc, nadal nie wiem jak to się stało. Muszą obejrzeć powtórkę. Wiem, że zjechałem na lewą stronę, a on wyprzedzał mnie po zewnętrznej. Następnie doszło do kontaktu. Wiem, że zrobiłem coś źle i straciłem wiele punktów dla zespołu. Gdyby nie ten incydent, mógłbym walczyć o podium z Fernando Alonso - powiedział kierowca McLarena.
Wyścig Lewis Hamilton ukończył na dziewiątej pozycji. Dzięki dobrej postawie Nico Rosberga, zespół obronił drugie miejsce w klasyfikacji konstruktorów.
Wypadek Hamiltona i Bottasa:
[wrzuta=0IgrKYpK7qg,snajperf1]