Alexander Rossi stracił swój fotel kierowcy wyścigowego w sezonie 2016 na rzecz Rio Haryanto. Amerykanin zdecydował się więc na starty w serii IndyCar. Okazało się jednak, że Manor Racing nadal chce kontynuować współpracę i Rossi będzie ich kierowcą testowym. Będzie mógł łączyć także swoje obowiązki z IndyCar. Amerykanin ma być dostępny na 11 rund Grand Prix Formuły 1.
- Większą część kariery koncentrowałem na F1. Nie czekam, co się wydarzy. Ta decyzja jest moim sposobem na utrzymanie formy i byciu w gotowości - powiedział Rossi dla "Autosport".
Kierowcami wyścigowymi w Manorze w sezonie 2016 będą Rio Haryanto oraz Pascal Wehrlein. Pierwsze Grand Prix w Australii już w przyszłym tygodniu (18-20 marca).