WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Komiczna sytuacja w Ferrari - zostawili latarkę w bolidzie?

Według niemieckiego dziennika Bild podczas weekendu F1 w Malezji w zespole Ferrari doszło do dość nietypowego zdarzenia. Podczas treningów Kimi Raikkonen miał jeździć z latarką w bolidzie.
Rafał Lichowicz
Rafał Lichowicz
PAP/EPA

Podczas drugiej sesji treningowej w GP Malezji Kimi Raikkonen krótko po wyjeździe na tor, wrócił do alei serwisowej, co tłumaczono "problemem z ustawieniami". Dziennik Bild znalazł jednak inną teorię.

Fiński kierowca w wywiadzie dla rodzimej prasy miał powiedzieć, że w jego bolidzie znajdowała się...latarka. - Zostawili ją mechanicy. Nie mogłem przez to wciskać pedału gazu - powiedział Raikkonen.

Bild podaje, że niepożądany przedmiot utknął pod pedałem, przeszkadzając kierowcy w normalnej jeździe. Niemiecki dziennik zwrócił uwagę na fakt, że Raikkonen mógłby mieć poważniejsze problemy, gdyby chodziło o hamulec.

Ferrari przez swojego rzecznika zaprzeczyło całemu zdarzenie sugerując, że żaden przedmiot nie został zostawiony w samochodzie, a problem był dotyczył tylko przepustnicy.

To nie pierwszy przypadek, gdy kierowca F1 wyjeżdża na tor z nietypowanym "pasażerem" na pokładzie. Podczas treningu przed GP Bahrajnu w 2010 roku, Robert Kubica znalazł w swoim bolidzie telefon komórkowy.

ZOBACZ WIDEO: Wzruszające słowa Szulakowskiego po KSW 36

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Bild

Komentarze (0):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×