WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Paddy Lowe zapowiada wzrost formy Williamsa. "Jest w naszym zespole optymizm"

Williams w tym sezonie nie zdobył ani jednego punktu w Formule 1. Paddy Lowe zdradza jednak, że w fabryce w Grove poczyniono już starania, które mają wyciągnąć zespół z kryzysu.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Paddy Lowe

Mundial 2018: newsy, wideo, zdjęcia, ciekawostki, quizy i wiele więcej. Sprawdź serwis na MŚ!

W minionym sezonie Williams zajął piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów, a plan na ten rok zakładał walkę o czwartą lokatę. Po trzech wyścigach nowej kampanii jasne jest, że Brytyjczykom trudno będzie go zrealizować. Obecnie zespół z Grove zamyka stawkę F1 z zerowym dorobkiem punktowym.

Przedstawiciele brytyjskiej ekipy zapowiadają jednak, że podjęli już działania, które mają naprawić sytuację. - Nie powiedziałbym, że cierpimy na depresję, bo to nie jest sposób na uporanie się z tą sytuacją. Chodzi o to, aby nabrać dystansu, przeanalizować to wszystko i zrozumieć dlaczego jesteśmy w takim, a nie innym miejscu. Potem można myśleć nad tym, co trzeba zrobić i sprawić, by cały zespół się temu poświęcił - powiedział Paddy Lowe, dyrektor techniczny Williamsa.

Lowe podkreślił, że w Williamsie nikt nie jest zadowolony z obecnej sytuacji. - Robimy to wszystko, o czym wspomniałem, bo nie jesteśmy w miejscu, w którym mieliśmy być pod względem konkurencyjności. Sami ponosimy za to odpowiedzialność. To co zrobiliśmy do tej pory nie było wystarczająco dobre - dodał Brytyjczyk.

Dyrektor brytyjskiego zespołu zdradził, że Williams wprowadził już szereg poprawek, które mają przełożyć się na lepsze tempo jego kierowców. - Wdrożyliśmy już w życie kilka mniejszych części tego planu w trakcie Grand Prix Chin. To była forma testu i oceny tych rzeczy, które zrobiliśmy. To dało nam sporo informacji. Zebraliśmy pewne dane. Wiemy też o pewnych postępach. Może nie wszystko jest widoczne, ale wykonaliśmy pewien progres, jeśli chodzi o postawę samochodu w kwalifikacjach - zdradził Lowe.

Zmartwieniem Lowe'a może być postawa Lance'a Strolla oraz Siergieja Sirotkina. Młodzi kierowcy Williamsa, mając do dyspozycji niezbyt konkurencyjny samochód, nie potrafią przebrnąć przez Q1. - Opierając się na wynikach trzeciego treningu z Chin, pojawiła się nadzieją, że co najmniej jeden z naszych samochodów awansuje do Q2. Jest w naszym zespole optymizm, że możemy szybko zrobić solidny krok do przodu. Właściwie, ten proces już się zaczął. Nie wiem ile czasu nam to jeszcze zajmie. Na pewno nie jesteśmy zadowoleni z naszego obecnego statusu. Zakładamy, że ten znaczący postęp będzie mieć miejsce jeszcze w pierwszym półroczu - zakończył dyrektor Williamsa.

ZOBACZ WIDEO "Kubica show" podczas konferencji prasowej



Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl





Czy Williams zdobędzie punkty w kolejnym wyścigu F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
RACER

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Lewa Renka Kupicy 0
    Oczywiście, że będzie wzrost formy. W Chinach uznano, że pewien kierowca rozwojowy działa niekorzystnie i odesłano go na symulatory, aby miał coś do roboty. W Azerbejdżanie liczę, że Williams zdobędzie przynajmniej 5 pkt, a przy szczęśliwym zbiegu okoliczności (tor wąski, duża ilość zakrętów), może dojść do pojawienia się SC. A wtedy wszystko jest możliwe.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Drac 1
    Pusta gadanina. Kibice chcą zobaczyć efekty a nie kłapanie bla bla bla ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • One_Shoot 2
    Pewne poprawki , pewne postępy , pewne ulepszenia , bla bla bla. Problem polega na tym ze ani te poprawki , ani ulepszenia same nie pojada na autopilocie. Jeżeli można cos wyciagnac a na pewno można bo każdy zespol się rozwija i Williams tez cos skrobnie pewnie kilka dziesiątych sekundy , ale w kokpicie musi być ktoś kto tego dokona. Na ten moment macie tylko Roberta , tylko strach go pakowac do auta bo wstyd by był na caly swiat z waszych zimowych analiz. Tyle w temacie
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)