WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Max Verstappen pozbawiony złudzeń. "Nasza strata do Ferrari i Mercedesa wzrosła"

Max Verstappen nie ukrywa, że silnik Renault jest znacznie słabszy od tych jakimi dysponują w Ferrari i Mercedesie. Dlatego też kierowca Red Bull Racing przestał wierzyć w zdobycie tytułu mistrzowskiego w tym sezonie.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Aston Martin Red Bull Racing / Na zdjęciu: Max Verstappen

Zwycięstwo w Austrii sprawiło, że Max Verstappen widział szanse na zdobycie tytułu mistrzowskiego w tym sezonie. Wystarczył jednak kolejny wyścig na Silverstone, by kierowca Red Bull Racing zmienił zdanie. 20-latek nie ukończył rywalizacji w Grand Prix Wielkiej Brytanii z powodu awarii hamulców, ale nie to było jego największym problemem.

- Myślę, że mamy najlepsze podwozie w F1. Gdybyśmy mieli silnik Mercedesa lub Ferrari, to nawet by nas nie widzieli w wyścigu. Teraz mamy jednak za mało prędkości na prostych i to jest spory problem. Od kiedy Niemcy i Włosi wprowadzili modernizacje do swoich silników, nasza strata do nich wzrosła - powiedział reprezentant stajni z Milton Keynes.

Obecnie Verstappen zajmuje szóste miejsce w klasyfikacji kierowców. W dorobku Holendra są 93 "oczka". Do prowadzącego Sebastiana Vettela traci on aż 78 punktów. Wiele wskazuje na to, że po kolejnym wyścigu na Hockenheim różnica między kierowcami będzie jeszcze większa.

- W Niemczech mamy osiem zakrętów i sporo prostych między nimi. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy. Może dojdzie do jakichś incydentów i dzięki pojawieniu się samochodu bezpieczeństwa uzyskamy dobry wynik. Na pewno nie będzie łatwo. Będziemy mieć swoją szansę na Węgrzech, w Singapurze i Meksyku. Myślę, że z powodu silnika tracimy jakieś 0,6-0,7 s na okrążeniu. Na wspomnianych torach możemy jednak nadrobić tę stratę - dodał Verstappen.

ZOBACZ WIDEO Mundial 2018. Mocne słowa eksperta. "Rosjanin kojarzy się z człowiekiem, który bierze doping"

Czy Max Verstappen zostanie w przyszłości mistrzem świata F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
onestopstrategy.com

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ricciardo 0
    To pytanie już wiele razy się pojawia, pojawia także przy Leclercu, towarzyszy również Danielowi, wszystko to oczywiście prawidłowo, bo są to kierowcy z dużym potencjałem, w słabszych maszynach pokazują, że na dużo ich stać. Ale niestety właśnie ściśle są uzależnieni od tego, za kierownicą jakiego auta jeżdżą. Bo na dziś szansę na sukces mają tylko kierowcy Mercedesa lub Ferrari. Red Bull może wygrywać kilka wyścigów w roku, wykorzystać sprzyjające tory, czasem ugrać coś więcej na neutralizacjach, na błędach innych, na problemach technicznych rywali, na tym wszystkim, co może odebrać przewagę tym ekipom przed nimi. Ale na tym tytułu się nie zbuduje.
    Przewaga w mocy Ferrari i Mercedesa urosła do tego stopnia, że nawet jak Honda poczyni relatywnie duży krok naprzód, powiedzmy uzyska 20-30 koni więcej, to strata nadal będzie wynosiła drugie tyle (jak nie co najmniej), a to jeszcze przy założeniu, że tamci pozostaną na obecnym poziomie.
    Jak wszędzie, ale w F1 trzeba mieć to szczęście, żeby trafić do czołowego zespołu. Trafić na dobry układ, na dobry moment, wykorzystać, że ktoś odchodzi, wskoczyć na jego miejsce.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)