WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Ferrari miało odwagę przyznać się do błędu. "Dzięki temu znów jesteśmy konkurencyjni"

Ferrari miało odwagę, by przyznać, że poprawki wprowadzone do tegorocznego samochodu nie funkcjonowały prawidłowo. Ich wycofanie sprawiło, że Sebastian Vettel i Kimi Raikkonen podkręcili tempo w ostatnich wyścigach.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Ferrari / Na zdjęciu: Kimi Raikkonen w garażu Ferrari

Na początku roku Ferrari dysponowało konkurencyjnym samochodem, dzięki któremu rzuciło wyzwanie Mercedesowi. Jednak po przerwie wakacyjnej szanse Sebastiana Vettela na tytuł mistrzowski prysły jak bańka mydlana. Niemiec popełnił szereg błędów, ale również model SF71H okazał się nie tak dobry jak na początku rywalizacji.

Inżynierowie w Maranello potrzebowali nieco czasu, aby zrozumieć, że w kłopoty wprawiły ich poprawki, jakie wprowadzili do maszyny w trakcie trwania sezonu.

- Nie zawsze byliśmy konkurencyjni. Pozytywne jest to, że wiemy już dlaczego. Mieliśmy kryzys, ale w Austin wróciliśmy do ustawień bazowych. Byliśmy na tyle odważni, aby to zrobić. I o to nam chodzi, aby pracownicy Ferrari nie bali się przyznać do błędu - powiedział Jock Clear, starszy inżynier Ferrari ds. osiągów.

Krok w tył pomógł Włochom w nawiązaniu ponownej rywalizacji z Mercedesem. Zwycięstwo w Grand Prix Stanów Zjednoczonych odniósł Kimi Raikkonen, zaś w Meksyku Sebastian Vettel był w stanie dojechać do mety przed Lewisem Hamiltonem. Nawet jeśli losy tytułu zostały już rozstrzygnięte, to jest to dobry prognostyk przed sezonem 2019.

- Wracamy do walki. Uczymy się na błędach. Myślę, że zrozumieliśmy, co poszło nie tak. Zwycięstwo w Austin i konkurencyjne tempo w Meksyku nam pomogły. To jest pozytywne - dodał Clear.

Nie oznacza to jednak, że zespół z Maranello zakończył testowanie nowych części. Podczas treningów w Brazylii kierowcy Ferrari sprawdzali podłogę, którą skonstruowano już z myślą o sezonie 2019. - W tym roku mieliśmy poprawki aerodynamiczne na każdy wyścig, były uzależnione od danego toru. To otwiera nam różne opcje i staramy się znaleźć najlepszą możliwą konfigurację. W Brazylii sprawdziliśmy i porównaliśmy dwie różne podłogi i przednie skrzydła - wyjaśnił Clear.

ZOBACZ WIDEO: Paweł Fajdek znalazł się na ustach całego świata. "Ta historia nie zniknie już nigdy" [1/2]


Wyścigi Formuły 1 można obejrzeć na żywo w Internecie na kanałach Eleven Sports dostępnych na platformie WP Pilot!

Czy Ferrari zdobędzie tytuł mistrzowski w F1 w roku 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • DragonEnterQt 0
    Winny się tłumaczy.. nie kompromituj się więcej kibolu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • One_Shoot 0
    Cóż musisz mi wybaczyć profesorze moje niedociągnięcia. Szkoda ze nie powiedziałeś o której to pisałem. A co do fanów Ventyla i ich problemów z psychiką to w 90% miałem na myśli głównie ciebie
    DragonEnterQt Ferrari miało odwagę, ale prostak DaHool piszący również pod nickiem One Shoot już nie ma odwagi przyznać się do tego że jest totalnym ignorantem i analfabetą. Niejednokrotnie wspominałem że One Shoot shit obraża tutaj wszystkich fanów Ferrari, wyzywając ich od gimbusów, głupków itp.Cytuje tego głąba " Niemicki szofer ma problemy z glowa ale podobnie maja jego fani wiec wszystko w normie:)) A propos zglosilem twoj komentarz tam gdzie zaczynasz przesadzac z wulagami w kierunku DaHoola. Takich jak ty powinno sie na stale blokowac i wysylac ponownie do gimnazjum:)"Chwali się swoim wiekiem i doświadczeniem w oglądaniu F1 w telewizji. A nie potrafi poprawnie sklecić jednego zdania czy też użyć właściwej anglojęzycznej nazwy. A przykładem i to takim drobnym jest użyte przez tego analfabetę określenie "polposition" :) trzeba być naprawdę bardzo niewykształconym człekiem żeby tak się kompromitować. Cytuję "A kto zdobyl polposition ? Aaaaaa zla baletnica no tak :) Pewnie dla tego ze ma najszybszy samochod w stawce a twoj Ventyl na ostatnim okrazeniu nie utrzymal sie w torze i kolejny raz przegral. Jak cos to zawsze mozna zamknac oczy i powedziec ze to wina samochodow:)" Dlatego apeluję żeby DaHool piszący również pod nickiem One Shoot udał się do lekarza od głowy.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • DragonEnterQt 3
    Ferrari miało odwagę, ale prostak DaHool piszący również pod nickiem One Shoot już nie ma odwagi przyznać się do tego że jest totalnym ignorantem i analfabetą. Niejednokrotnie wspominałem że One Shoot shit obraża tutaj wszystkich fanów Ferrari, wyzywając ich od gimbusów, głupków itp.

    Cytuje tego głąba " Niemicki szofer ma problemy z glowa ale podobnie maja jego fani wiec wszystko w normie:)) A propos zglosilem twoj komentarz tam gdzie zaczynasz przesadzac z wulagami w kierunku DaHoola. Takich jak ty powinno sie na stale blokowac i wysylac ponownie do gimnazjum:)"

    Chwali się swoim wiekiem i doświadczeniem w oglądaniu F1 w telewizji. A nie potrafi poprawnie sklecić jednego zdania czy też użyć właściwej anglojęzycznej nazwy. A przykładem i to takim drobnym jest użyte przez tego analfabetę określenie "polposition" :) trzeba być naprawdę bardzo niewykształconym człekiem żeby tak się kompromitować. Cytuję "A kto zdobyl polposition ? Aaaaaa zla baletnica no tak :) Pewnie dla tego ze ma najszybszy samochod w stawce a twoj Ventyl na ostatnim okrazeniu nie utrzymal sie w torze i kolejny raz przegral. Jak cos to zawsze mozna zamknac oczy i powedziec ze to wina samochodow:)" Dlatego apeluję żeby DaHool piszący również pod nickiem One Shoot udał się do lekarza od głowy.

    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×