WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Formuła 1 doczeka się kolejnej gwiazdy. Lando Norris potrzebuje czasu na rozwój

Formuła 1 jest zalewana przez kolejne młode talenty. Zdaniem Zaka Browna, ogromne możliwości tkwią w Lando Norrisie, który w przyszłości może walczyć o tytuł. Kierowca McLarena potrzebuje jednak czasu na rozwój.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Pirelli Media / Na zdjęciu: Lando Norris

W ostatnich latach na popularności zyskał szereg akademii talentów, przez co do Formuły 1 pukają kolejni młodzie kierowcy. Na starcie sezonu 2019 będziemy mieć aż trzech debiutantów z Wielkiej Brytanii - George'a Russella, Lando Norrisa i Alexandra Albona.

Norris jako pierwszy z tej trójki podpisał kontrakt na rok 2019. W umiejętności młodego kierowcy uwierzył McLaren, który obserwował go z bliska od kilkunastu miesięcy. Stajnia z Woking dała szansę Norrisowi już w sezonie 2017, gdy ten błysnął w testach F1 na Hungaroringu. 19-latek konsekwentnie czynił postępy, co doprowadziło go do roli etatowego kierowcy.

Najgorsze, co może spotkać Norrisa w roku 2019 to nadmierne oczekiwania ze strony kibiców i szefów zespołu. - Formuła 1 potrafi być okrutnym środowiskiem. Musimy mądrze przedstawiać oczekiwania. Nie możemy już po trzech wyścigach oczekiwać cudów i wydawać osądów. A bywa, że w tym sporcie tak się dzieje - powiedział Zak Brown, szef McLarena.

Brown ma świeże doświadczenia związane ze Stoffelem Vandoornem. Belg trafił do Formuły 1 po zwycięstwach w niższych seriach wyścigowych i wielu ekspertów sądziło, że ma wszystko, aby zostać przyszłą gwiazdą królowej motorsportu. Tymczasem 26-latek został zdominowany przez Fernando Alonso i nie udźwignął presji. W efekcie wyleciał z hukiem z McLarena i Formuły 1.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: Dominika Bilska znowu przyciąga uwagę fanów

W tym roku w szeregach McLarena zabraknie już Alonso, co nie oznacza, że Norris będzie mieć ułatwione zadanie. Jego partnerem będzie bowiem 24-letni Carlos Sainz, który mimo młodego wieku ma już spore doświadczenie w Formule 1. 

- Lando będzie miał czas, aby rozwinąć skrzydła. Formuła 1 to środowisko, w którym mamy do czynienia z ogromną presją. Pierwszą rzeczą, którą każdy robi, to porównywanie do kolegi z zespołu. Zakładamy, że razem z Sainzem będą toczyć ciężkie, ale uczciwe boje. Od czasu do czasu będą musieli się spotkać na torze - dodał Brown.

Kto zdobędzie więcej punktów w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
The Sun

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Ted Pawlowski 0
    Przeciez wszyscy wiedza, ze nastepna gwiazda bedzie Kubica.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Kamil Koprowski 0
    Jest wielu kierowców którzy byli najlepsi w swojej generacji. Schumi był dobry i ma wyniki ale nie zapominajmy że też przegrywał tytuły czyli byli lepsi w danym czasie. Osobiście jestem zdanie że gdyby Senna nie zginą nie było by legendy Schumiego
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×