WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: ziścił się czarny scenariusz. Williams musi przemodelować samochód

Potwierdziły się doniesienia o konieczności zmodyfikowania zawieszenia w samochodzie Williamsa na rok 2019. Zespół na Grand Prix Australii musi też przygotować nowe lusterka. W przeciwnym wypadku, model FW42 uznany zostanie za nieregulaminowy.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: George Russell

Jako pierwszy o problemach Williamsa z niektórymi elementami modelu FW42 donosił włoski "Motorsport". W czwartek konieczność wprowadzenia modyfikacji do samochodu stajni z Grove została oficjalnie potwierdzona przez FIA.

Zgodnie z przepisami technicznymi Formuły 1, przednie zawieszenie może się składać z jedynie sześciu elementów, na co składają się cztery wahacze, ramię kierownicy oraz popychacz. Tymczasem w samochodzie Williamsa znalazł się dodatkowy wahacz. Będzie on musiał zostać usunięty przed Grand Prix Australii (17 marca).

McLaren nie zostanie "niewolnikiem" Renault. Czytaj więcej! 

Pewne wątpliwości dotyczyły też górnego wahacza w modelu FW42. Chociaż ma on dość oryginalny kształt, to został uznany za legalny. 

ZOBACZ WIDEO "Druga polowa". Kto w ataku reprezentacji? "Jeśli Jerzy Brzęczek nie śpi, to mu z tym dobrze"

FIA ma za to zastrzeżenia do zakrzywionych lusterek, jakie zobaczyliśmy podczas testów w Barcelonie. Na ich sprzeczność z regulaminem uwagę zwróciła konkurencja z Racing Point. Na dodatek, choć lusterka były ciekawym rozwiązaniem aerodynamicznym, zapewniały fatalną widoczność Robertowi Kubicy i George'owi Russellowi.

Williams zmienił lusterka już na drugą turę testów, ale teraz okazało się, że w Australii zobaczymy kompletnie inną wersję tego elementu, tak aby nie budzić podejrzeń FIA.

Głos w obronie Paddy'ego Lowe'a. Czytaj więcej! 

Konieczność wprowadzenia poprawek na nieco ponad tydzień przed Grand Prix Australii to fatalna wiadomość dla zespołu, który od środy nie ma dyrektora technicznego. W związku z ostatnimi problemami na urlop wybrał się bowiem Paddy Lowe. Co więcej, modyfikacje w FW42 oznaczają, że w Melbourne Kubica i Russell otrzymają do dyspozycji samochód, którego zachowanie na torze może się różnić od tego, jakie miało miejsce w Barcelonie podczas testów.

Czy obawiasz się o formę Williamsa w tym sezonie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
motorsport.com

Komentarze (38):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • styr 0
    spodziewałem sie i ja takiej odpowiedzi jak narazie Kubica nie wypadl z toru nie rozwalil bolidu nie zepchal nikogo z toru jak narazie Kubica udowadnia ze mimo słabej sily w rece prowadzi bolid lepiej od przynajmniej dwóch gości z F1 kolegów z zespołu z sezonu 2018, oczywiście tor zweryfikuje cala zdolność Kubicy w trakcie wyścigu ,tak naprawde nikt z nas na tym forum nie wie jak mu ta reka przeszkadza od niego samego tak samo żużlowcy nie wiedzą jak ich kontuzje sie mają do wyscigu puki w nim nie pojada ,poczekajmy niech wystartuje i zobaczmy co z tą reką a nie od 3 lat zażarty bój o Kubicę ,myśle że jak sam Robert zobaczy ze w walce jest źle to odpuści a jeśli nie on to jest tam tylu ludzi ,że go przekonają aby dał sobie siana . Piszesz ze zanim wsiądą to muszą być pewni ,Kubica za nim wsiadl tez musiał stać sie pewny sam o tym mówil już w 2014 cos próbował jednak uznał ze jest za słaby fizycznie na F1. Tak na marginesie noga skręcona śrubami jest jakieś 40% słabsza od zdrowej wiem bo od lat nosze śruby i gram w piłke nozną i siatkówke tak samo jak przed wypadkiem. Jak obstawiasz DMP w żużlu
    ByczaKrólowa16X Spodziewałem się podobnej argumentacji. Więc odpowiem jednym zdaniem. Pokaż mi zawodnika na żużlu, który ma niesprawną dłoń w takim stopniu, jak ma Kubica. Owszem, jeżdżą poskręcani śrubami, jeżdżą z usztywnionymi stopami. Tylko, że zanim wsiądą, muszą mieć pewność, że owe stopy, barki, etc. pozwolą na wykonanie wszystkich manewrów i nie zawiodą w ułamku sekundy. Jeżeli kontuzja jest zbyt poważna, zwyczajnie odpuszczają. Brak palców nie przeszkadza w prowadzeniu motoru, ale bezwład dłoni już tak. Jeżeli chcesz rozmawiać o kontuzjach, to porównywalnych. O to tyle.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • ByczaKrólowa16X 1
    Spodziewałem się podobnej argumentacji. Więc odpowiem jednym zdaniem. Pokaż mi zawodnika na żużlu, który ma niesprawną dłoń w takim stopniu, jak ma Kubica. Owszem, jeżdżą poskręcani śrubami, jeżdżą z usztywnionymi stopami. Tylko, że zanim wsiądą, muszą mieć pewność, że owe stopy, barki, etc. pozwolą na wykonanie wszystkich manewrów i nie zawiodą w ułamku sekundy. Jeżeli kontuzja jest zbyt poważna, zwyczajnie odpuszczają. Brak palców nie przeszkadza w prowadzeniu motoru, ale bezwład dłoni już tak. Jeżeli chcesz rozmawiać o kontuzjach, to porównywalnych. O to tyle.
    styr Może się mylę ,ale chyba nie, sądząc po niku jesteś gorącym kibicem żużla (ja również). Dowalając o Kubicy ,że nie jest w pełni sprawny to musze Cie zmartwić mylisz się chyba,że w sporcie są dziedzinytakie jak żużel gdzie kalectwo nie ma znaczenia albo sa równiejsi i tam kalecy mogą śmigać. Faktycznie widac ułomność Roberta i co z tego skoro sobie radZi . Ilu zawodników w żużlu jest pełnosprawnych praktycznie każdy ześrubowany ,płytki w czaszkach, endoprotezy zamiast kości ,braki palców w dłoniach i stopach ,uszkodzone kręgi utrzymywane płytkami kolagenowymi, powycinane śledziony i szereg innych spraw ,chyba tacy kalecy też nie powinni jeździć a jeżdżą i nikt nie mówi o nich kaleka , odróżnia ich od Roberta to ,że znani są tylko przez fanów żużla i wielkie telewizje się nimi nie interesują więc w spokoju mogą skrywać kalectwo , a jednak są świetni .
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • styr 0
    ach i jescze jedno sprawa tych pieniędzy z Orlenu wiesz gdyby taki Lotos czy Stelmet czy inna firmę było stać na zaistnienie w F1 czyli wyłożenie kasy na Kubicę to by wyłożyli ich nie było stac a Orlen było i to Orlen jest sponsorem a te mniejsze firmy właśnie sponsorują lokalny ,regionalny czy też ogólnopolski sport mówiąc ze za te pieniądze mozna bylo w Polsce inne dzieciny sponsorowac ,ale jaki interes miałby Orlen w Polsce kazdy go zna więc po co ma sponsorować nawet Wisłe Kraków czy Unie Leszno skoronic nie zyska Orlen mocno poszedl w zagraniczne inwestycje i taka reklama to zlote ziarenko w kurniku, te mniejsze dziedziny niech sponsoruja lokalni przedsiębiorcy ,zrozumiecie to w końcu nie ma nic za darmo ten sponsoring to nie wydawanie pieniedzy tylko inwestycja
    ByczaKrólowa16X Pewnie chciałeś zabłysnąć i pokazać, jaki to jesteś proKubica. Proszę więc napisać, w którym momencie napisałem nieprawdę. Czy Kubica jest w pełni sprawnym kierowcą w F1? Na pewno nie. Czy wydano miliony na złom? Widać gołym okiem. Czy za owe miliony, można było uzdrowić wiele klubów, organizacji, dać młodym perspektywicznym sportowcom na rozwój? Można było, ale lepiej dać Williamsowi, który polski sport ma totalnie w doopie. Nie ma potrzeby nic zmieniać w moim nicku. Lepiej, abyś Ty zaczął do myślenia używać rozumu, a nie tylko kierował się pustym patosem. Niedługo, narobisz w majtki na rzadko, bo zobaczysz gdzieś podobną sytuację.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (35)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Pokaż więcej komentarzy (38)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×