WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: szokujące słowa szefa Renault. "Mamy najmocniejszy duet kierowców w stawce”

Cyril Abiteboul, szef Renault, jest olbrzymim optymistą. Francuz uznał duet Daniel Ricciardo-Nico Hulkenberg za najmocniejszy w tegorocznej stawce Formuły 1. Dlatego też Abiteboul jest spokojny o dobre wyniki swojej ekipy.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Renault / Na zdjęciu: Daniel Ricciardo

Daniel Ricciardo dołączył do Nico Hulkenberga, który od 2017 roku ściga się w barwach Renault. Niemiec już na początku kariery w F1 okrzyknięty został wielkim talentem, ale do tej pory nie udało mu się stanąć na podium. Oczywiście nie oznacza to, że 31-latkowi brakuje daru do ścigania, jednak trudno zaliczyć go do czołówki królowej motorsportu.

Za to dla Ricciardo przenosiny do Renault to wielkie wyzwanie. Australijczyk od 2014 roku związany był z Red Bullem i tak naprawdę nie zna nawet sposobu pracy i samochodów innych ekip w stawce.

Cyril Abiteboul jest jednak wielkim optymistą. - Pierwszy wyścig będzie niezwykle ważny. Ricciardo zadebiutuje w naszych barwach - powiedział Francuz.

Wickens chce wrócić do wyścigów mimo paraliżu nóg. Czytaj więcej!

- Podchodzimy do rywalizacji bardzo zdeterminowani. Nowe auto pokazało już swój potencjał w testach. Skład kierowców śmiało mogę nazwać najmocniejszym w stawce. Czekamy z niecierpliwością, aż chłopaki zaprezentują swoje doświadczenie i talent. Mamy spore oczekiwania, szczególnie co do Australijczyka - wyjaśnił Abiteboul.

Ostrzeżenie dla Pierre'a Gasly'ego. Czytaj więcej!

Ricciardo również nie może się doczekać pierwszego wyścigu w nowych barwach. - Niesamowite jest to, że zadebiutuje w Renault podczas swojego domowego wyścigu. Czekam na ten dzień jak małe dziecko. Zima była długa i pełna spekulacji, ale wszystko okaże się na torze. Za każdym razem, gdy wsiadam do auta, mam większy uśmiech na twarzy - powiedział Australijczyk.

W minionym sezonie Renault było czwartą siłą w F1. Zespół nie był jednak zadowolony ze swojej zdobyczy punktowej i sporej straty do trzeciego w stawce Red Bulla. Francuzi zakładają, że rok 2019 będzie dla nich krokiem naprzód. Nowy silnik oraz pozyskanie Ricciardo mają sprawić, że zespół odrobi część strat i zbliży się do ścisłej czołówki F1.

ZOBACZ WIDEO Robert Kubica określił cel na sezon 2019. "Zawsze byłem kiepski w obietnicach"

Czy uważasz, że kierowcy Renault to najmocniejszy duet w stawce F1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
formula1.com

Komentarze (8):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • bezo002 1
    Malo blyskotliwi ludzie... Orzel nam sie trafil!
    Esfand Ferrari, Mercedes, RedBull, Williams potem Renault. Kubica takiego Ricciardo wciąga nosem bo to kierowca takiego formatu jak Hamilton i Alonso a Russel myślę że Hulka jeśli jeszcze nie teraz to w następnym sezonie spokojnie przeskoczy.Co do Ricciardo to się nim tak nie jaraj, bo to człowiek o 2 twarzach. Fajnie udaje i się uśmiecha przed kamerą ale zwyczajnie nosi maskę tylko mało błyskotliwi ludzie tego nie widzą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ricciardo 0
    Nic nie warta jest ta Twoja wypowiedź, nawet tego, żeby jakąś dyskusję prowadzić. Ale odpisałem, żebyś o tym wiedział po prostu, choć Ty i tak już swoje wiesz ;)
    Esfand Ferrari, Mercedes, RedBull, Williams potem Renault. Kubica takiego Ricciardo wciąga nosem bo to kierowca takiego formatu jak Hamilton i Alonso a Russel myślę że Hulka jeśli jeszcze nie teraz to w następnym sezonie spokojnie przeskoczy.Co do Ricciardo to się nim tak nie jaraj, bo to człowiek o 2 twarzach. Fajnie udaje i się uśmiecha przed kamerą ale zwyczajnie nosi maskę tylko mało błyskotliwi ludzie tego nie widzą.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Esfand 1
    Ferrari, Mercedes, RedBull, Williams potem Renault. Kubica takiego Ricciardo wciąga nosem bo to kierowca takiego formatu jak Hamilton i Alonso a Russel myślę że Hulka jeśli jeszcze nie teraz to w następnym sezonie spokojnie przeskoczy.

    Co do Ricciardo to się nim tak nie jaraj, bo to człowiek o 2 twarzach. Fajnie udaje i się uśmiecha przed kamerą ale zwyczajnie nosi maskę tylko mało błyskotliwi ludzie tego nie widzą.

    Ricciardo Wypowiedź Cyrila na pewno rozbawiła wiele osób, bo o zaszokowaniu nie ma co mówić. I choć własne odczucia powstrzymały mnie przed przyznaniem mu racji, to uważam, że warto podejść do tego na spokojnie i zastanowić się, który duet miałby być od nich lepszy? Kubica i Russell? Myślę, że nawet najwięksi fani Roberta nie będą polemizować. A może Kwiat i Albon? Perez i Stroll? Sainz i Norris? lub Grosjean i Magnussen? Jako duet także i para Raikkonen-Giovinazzi nie jest tak mocna, podobnie jak co prawda silny Verstappen, lecz wyraźnie odbiegający poziomem Gasly. Pozostają Hamilton z Bottasem oraz Vettel z Leclerciem. Zacznę od tych drugich. Wielu kibiców na pewno pamięta, jak to było, gdy Daniel jeździł w parze z Sebą, gdy dysponowali takim samym bolidem, bo to trzeba podkreślić. Myślę także, że bardzo wiele osób z chęcią zgodziłoby się z uznaniem Ricciardo za lepszego od Vettela, a że w jakimś stopniu z uwagi na niechęć do tego drugiego, to już inna sprawa. Ale przyjmijmy, że Daniel jest lepszy, a i ja mimo darzenia Sebę wielką sympatią, osobiście umiejętności Australijczyka stawiam nieco wyżej. O Leclercu z pozoru łatwo powiedzieć, że jest lepszy od Hulkenberga i na potwierdzenie tego przywołać kilka wyścigów z ubiegłego roku, w których Charles pokazał się z bardzo dobrej strony i ogólnie dać się porwać fali entuzjazmu, która wielu i kibicom i ekspertom towarzyszy wokół niego, pomimo, że dopiero teraz będzie miał okazję pokazać, jakim naprawdę jest kierowcą i czy aż tak dobrym. Jako duet jednakże, chyba postawiłbym tu znak równości - z mimo wszystkim minimalnym wskazaniem póki co na Renault z uwagi na nieporównywalnie większe doświadczenie Hulkenberga i pomimo tego, że Nico nie może się pochwalić choćby nawet jednym podium. Zmienić tę opinię na korzyść duetu Ferrari może bardzo dobra postawa Leclerca, lecz to dopiero przed nami. No i na koniec skład mistrzowski, czyli Lewis oraz Valtterri, czyli para jeżdżącą autami, które od kilku lat dominują. I o ile co do Hamiltona nie ma cienia wątpliwości, że jest bardzo dobrym kierowcą bez względu na dysponowanie świetnym autem, o tyle ciężko ocenić Bottasa. Problem jednak pojawia się tu taki, że tak jak była kiedyś okazja się przekonać, kto jest lepszy, gdy ma do dyspozycji takie same auto (nawiązuję oczywiście do Daniela i Seby), tak cholernie chciałbym się przekonać, kto w takich okolicznościach okazałby się lepszy: Lewis czy Daniel? ...i podobnie, choć z nieco mniejszą ciekawością poznać odpowiedź na to, ile byłby w stanie pokazać Hulkenberg i czy np. w Mercedesie byłby tak samo dobry jak Bottas, czy może lepszy od niego? Pomyślicie teraz, że wszystko to zmierza do przyznania racji Cyrilowi.... takie gdybanie, co byłoby gdyby etc. Ja jednak piszę to z nieco innym zamiarem, a mianowicie uważam, że szef Renault miał prawo tak powiedzieć i po spokojnym zastanowieniu się nad tym, to wcale nie musi być błędnym stwierdzeniem... pomimo, iż przyznam to na koniec, że w powyższej ankiecie nie oddałem głosu.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Pokaż więcej komentarzy (8)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×