WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Williams podsumował testy. Zespół zadowolony z efektów jazd w Bahrajnie

- Po raz pierwszy sprawdziliśmy model FW42 w różnych warunkach - powiedział Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy Williamsa. W środę brytyjska ekipa zakończyła dwudniowe testy na torze w Bahrajnie i jest zadowolona z ich efektów.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Nicholas Latifi

Środa była dla Williamsa znacznie bardziej pracowitym dniem niż wtorek. Tym razem warunki na torze Sakhir dopisały i jazdy testowe nie zostały zakłócone przez opady deszczu. Dla rezerwowego Nicholasa Latifiego oznaczało to dziesięć godzin żmudnej pracy.

- Przez znaczną część dnia mieliśmy ciepłą pogodę i spokojne warunki, co pozwoliło nam szybko rozwijać program testowy. Dla Nicholasa był to pierwszy dzień w tym samochodzie i wykonał świetną pracę. Zaczął od zbierania danych o aerodynamice. W tym samym czasie daliśmy mu komfort, by lepiej poznał maszynę - przekazał za pośrednictwem komunikatu prasowego Dave Robson, starszy inżynier wyścigowy w Williamsie.

Czytaj także: Eksperci tonują nastroje ws. Schumachera

Latifi łącznie pokonał dystans 100 okrążeń. Pozwoliło to Kanadyjczykowi i zespołowi ocenić pracę różnych mieszanek opon. - Rano sprawdziliśmy tempo na ogumieniu C2, które było opcją pośrednią podczas ostatniego wyścigu. Po obiedzie tor był najgorętszy i znowu zaczęliśmy zbierać dane, aż przeszliśmy do ostatniej fazy testów. Wtedy sprawdziliśmy bardziej miękkie opony C3 i C4 - wyjaśnił Robson.

ZOBACZ WIDEO Sektor Gości 106. Andrzej Borowczyk: Kubica mógł wejść na szczyt. Wstępny kontrakt z Ferrari był już podpisany

Co ważne, zespół nie napotkał żadnych problemów z samochodem podczas środowych jazd. Również Latifi dobrze wywiązał się z powierzonego zadania, bo uniknął wyjazdów poza tor i innych niepotrzebnych sytuacji.

- To był tydzień, w trakcie którego mogliśmy przetestować FW42 na torze, na którym wcześniej się ścigaliśmy. I to w różnych warunkach. Za kierownicą siedziało trzech różnych kierowców, którzy mieli swobodny wybór opon. Dzięki temu sprawdziliśmy jak zachowuje się maszyna i jakie ma okna operacyjne - stwierdził Rosbon.

Inżynier Williamsa jest przekonany, że testy w Bahrajnie pozytywnie wpłyną na formę zespołu w kolejnych wyścigach. - Wykonaliśmy świetną robotę, mając wsparcie fabryki w Grove. Wykonała ona niesamowitą pracę przy zapewnieniu nam kompletnego samochodu, jak i części. Natura F1 stawia przed personelem w fabryce ogromne wymagania o tej porze. Dlatego ich zaangażowanie i poświęcenie jest kluczowe - podsumował Robson.

Czytaj także: Vettel może zakończyć karierę 

Z jazd testowych zadowolony był też kanadyjski kierowca. - To był dobry dzień. Miałem sporo frajdy. Początkowo miałem jeździć już FW42 zimą w Barcelonie, ale to się nie udało, więc to był mój pierwszy raz. Odpowiednio się przygotowałem do tej próby i wiedziałem czego mogę się spodziewać po samochodzie. Kiedy się do niego przyzwyczaiłem, zacząłem jechać na limicie i przesuwałem granicę z każdym okrążeniem. Jak dla mnie, wszystko poszło dobrze - ocenił Latifi.

Czy wierzysz w poprawę wyników Williamsa w sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Andrzej Janusz Maraszkiewicz 0
    oni jak politycy zadowoleni z ostaniego miejsca
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • RobertW18 0
    Nie "w tym samym samochodzie" tylko w "niby takim samym", ale innym.
    arniUT Pewnie tak ale Mercedesa prowadził później. Bo mam obawy, że jeżeli nawet coś wyłapał to czy chciał to przekazać. Bo przecież na ręke mu wygrywać z Kubicą w tym samym samochodzie :)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • jck 0
    Numer na bolidzie nie jest numerem bolidu tylko numerem startowym kierowcy
    Wojciech Sojka Z tego co widziałem to jeździł bolidem z nr 40 czyli starym modelem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×