WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Haas ma dość ciągłej krytyki ze strony rywali. "Niech nie utrudniają nam życia"

Gunther Steiner ma dość ciągłego narzekania ze strony Renault i Williamsa na funkcjonujące w Formule 1 "zespoły B". - Niech nie utrudniają nam życia, tylko podniosą własny poziom - stwierdził szef Haasa.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
WP SportoweFakty / Katarzyna Łapczyńska / Na zdjęciu: Pietro Fittipaldi za kierownicą Haasa

Haas jest ciągle krytykowany przez rywali za sojusz z Ferrari. Amerykanie kupują szereg części w fabryce w Maranello. Dzięki temu niskim nakładem kosztów są w stanie zbudować konkurencyjny samochód. Nie podoba się to takim zespołom jak Renault czy Williams.

Bardzo napięte są relacje zwłaszcza pomiędzy Amerykanami a Francuzami. Już w zeszłym roku Haas i Renault walczyły o czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów. Francuski zespół posunął się nawet do protestu po Grand Prix Włoch, który doprowadził do wykluczenia z klasyfikacji wyścigu Romaina Grosjeana.

Czytaj także: Williams zepsuł opinię Strollowi 

Dlatego też przedstawiciele Haasa mają dość ciągłej krytyki ze strony konkurencji. - Myślę, że sami powinni wykonywać lepszą pracę. Wtedy nie będą wpadać w furię. Wszystko zależy od nich samych. Niech nie utrudniają nam życia, tylko podniosą własny poziom. Nie potrafią się zbliżyć do czołówki. I to jest ich problem - stwierdził w rozmowie z "Motorsportem" Gunther Steiner.

Szef Haasa nie zgadza się też z tym, aby współpraca Haasa z Ferrari prowadziła do tego, że ekipy pokroju Renault czy Williamsa nie były w stanie odnosić sukcesów w F1.

- A czy oni kiedykolwiek wygrają coś w F1 ze swoim modelem biznesowym? Oto jest pytanie. Jaka jest różnica między naszą ekipą, która nie wygrywa, a nimi? Bo oni też nie wygrywają. Sposób funkcjonowania nie jest tu problemem. Jeśli już, to jest nim brak zwycięstw - dodał Włoch.

Czytaj także: Gasly zawodzi w Red Bullu

- Ich kłopot polega na tym, że jesteśmy od nich lepsi. Używają hasła "nie możemy wygrać" jako wymówki. A czy są w stanie triumfować w F1 w tej chwili? Szczerze wątpię - podsumował Steiner.

ZOBACZ WIDEO: Andrzej Borowczyk: Orlen już wiele lat temu chciał kupić miejsce dla Kubicy w F1

Czy popierasz ideę "zespołów B" w Formule 1?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • 5teel 0
    Popieram Steinera:) Piepszo...Williams i Renault myslą że F1 dostaną wszystko za darmo za zasługi z przed dekad,ćwierćwieczy niech się wezmą do roboty lenie śmierdzące:) jak niepotrafią albo są tak leniwi to niech odejdą z tego sportu nikt ich nie trzyma i nikt nie bedzie plakał po nich(zwłaszcza po Renault które już raz odeszło i jakoś zycie dalej sie toczyło).Francuzi to wszystkich obwiniają za swoje niepowodzenia a to Mercedes iFerrari bo to bo tamto bo Oni niemają takiej kasy jak czołowe zespoły teraz przyczepili się do Hassa gbury i nic wiecej do roboty leniuchy a nie spijac smietanke tanim kosztem...wiedzieli przeciez jak wracali na co sie piszą i że nic za darmo tutaj niema
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×