WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Robert Kubica podsumował dotychczasowe występy. "Wolałbym być bardziej z przodu"

Sky Sports przygotowało specjalny materiał o Robercie Kubicy i George'u Russellu. W nim obaj kierowcy Williamsa mogli podsumować dotychczasowe występy w F1. - Wolałbym być bardziej z przodu - powiedział Kubica o tegorocznych wynikach.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

Stock car to bardzo lekka konstrukcja, ale z dość mocnym silnikiem. Wielkim fanem tego typu ścigania jest Ben Howard, inżynier Williamsa, który sam tworzy swoje maszyny do rywalizacji po grząskich torach. I w takiej scenerii Sky Sports postanowiło zrealizować materiał z Robertem Kubicą i Georgem Russellem.

Niestety, samych urywek z jazdy stock carami w materiale jest niewiele. Nie wiemy nawet, który z kierowców Williamsa był lepszy, choć na początku w trakcie przejazdu Kubicy słyszymy "wygrałem".

Czytaj także: Russell nie popiera zmian w F1

Ważniejsza od zabawy ze stock carami jest obecna forma Williamsa. Martin Brundle ze Sky Sports zauważył jednak, że zespół ukończył wszystkie tegoroczne wyścigi. - To pozytyw, ale wyniki są dalekie od tych jakie byśmy chcieli. Williams przechodzi przez reorganizację, a to zajmie trochę czasu. Może jest światełko w tunelu, ale potrzebujemy czasu - skomentował Russell.

ZOBACZ WIDEO: Spróbowaliśmy sił w symulatorze Formuły 1. Teraz każdy może poczuć się jak Robert Kubica!

Kubica w materiale Sky Sports podkreślił, że ciągle musi się uczyć nowej F1. - Wolałbym być bardziej z przodu, ale to ciągle dobre doświadczenie. F1 mocno się zmieniła. Nie jestem w stanie powiedzieć czy na lepsze czy na gorsze. Jest inna. Czasem starsi kierowcy mówią, że teraz F1 to nie jest to samo, co kiedyś - stwierdził polski kierowca.

34-latek uważa, że kluczowe w niedzielnym wyścigu jest odpowiednie zarządzanie oponami. To dla niego nowość względem roku 2010, gdy ostatni raz startował w F1. - Sobota pozostała taka sama. Chodzi o wyciśnięcie maksimum z samochodu w kwalifikacjach. Jednak już podejście do wyścigu jest inne. Trzeba dbać o opony, odpowiednio nimi zarządzać. Pod tymi względami F1 bardziej przypomina wyścigi długodystansowe, gdzie trzeba też zwracać uwagę na pewne czynniki - wyjaśnił Kubica.

Russell jeszcze przed rokiem był najlepszym kierowcą Formuły 2. W tej chwili, za sprawą kiepskiej formy Williamsa, musi zamykać tyły stawki. To też dla niego cenne doświadczenie. - Bycie w F1 to osiągnięcie, bo marzyłem o tym od dawna. Jednak obaj z Robertem chcielibyśmy walczyć o coś więcej. Nie chcę powiedzieć, że jestem rozczarowany formą Williamsa. Jednak przed nami ogromne wyzwanie. Tak, aby rozwijać zespół, by wyznaczać zespołowi kierunek działań - stwierdził Brytyjczyk.

W tej chwili w F1 znacznie lepsze wyniki notują Alexander Albon i Lando Norris, czyli rówieśnicy Russella z czasów kartingu i Formuły 2. - Nie boli mnie, że Norris czy Albon wykonują dobrą pracę w innych zespołach. Cieszę się z ich wyników. To dobra wiadomość dla nas, debiutantów - podkreślił Russell.

Zmiany w F1 sprawiły, że Kubica też w tegorocznej stawce czuje się jak nowicjusz. - George jest debiutantem, ale ja powiedziałem w Australii, że też się nim czuję. Wiem jak funkcjonuje padok F1, czego się po nim spodziewać i jak współpracować z zespołem, ale z punktu widzenia jazdy wiem niewiele - stwierdził polski kierowca.

Kubica zwrócił uwagę na to, że w tej chwili debiutanci są znacznie lepiej przygotowani do rywalizacji w F1 niż przed laty. - George to dobry kierowca i to zawsze cenna informacja zobaczyć jak młodzież podchodzi do F1. W moich czasach nie było takiej możliwości, nie było programów juniorskich. Nie mieliśmy szansy na współpracę z zespołami F1 - wyjaśnił Kubica.

Po siedmiu wyścigach F1 ekipa z Grove nie ma punktów na swoim koncie. Russell ma świadomość tego, że wyjście z kryzysu zajmie Williamsowi sporo czasu, bo samo przygotowanie nowego przedniego skrzydła trwa kilka tygodni. Podobnie sprawę widzi Kubica.

Czytaj także: Vettel powinien dostać kolejną karę

- Zawsze trzeba dawać z siebie wszystko. Oczywiście, zawsze chcesz więcej, chcesz być klasyfikowany wyżej. Musisz wymagać od siebie, robić swoje i starać się poprawić. Tak, aby być w najwyższej formie, gdy już samochód stanie się lepszy - podsumował Kubica.

Czy Robert Kubica pozostanie w F1 po sezonie 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Babajaga77 1
    Czasy kiedy robiło się bolidy f1 w przydomowych garażach mineły bezpowrotnie. Williams to nie Fenix nie powstanie z popiołów (samodzielnie bez pomocy większych firmowych teamów). Żaden super inżynier ,dyrektor czy kierowca nic nie zmieni. A co do osoby Roberta Kubicy to tylko on ma prawo siebie oceniać. Po za tym robi to co kocha . Mógł wybrać rolę kierowcy testowego w Ferrari ,ale on jest urodzonym fajterem. A my wszyscy powinniśmy być dumni z tego że w gronie 20-tu najlepszych wyścigowych kierowców mamy POLAKA.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Mroow 1
    pamietaj też że będą trolle i hejterki które beda cisnąć na Maxa po RK choc oni nic w życiu nie osiągnęli to i tsk będą pisać ze RK sie skończył szkoda mi ich wszystkich i ich mam że muszą mieć takie barachło pod swym nazwiskiem
    TonySkull Nowa Sól Szanuje Roberta Kubice ale to jakieś chore żeby tyle poświecać i rozpisywać się o tym czy będzie ostatni czy przedostatni. Ok brawo za walkę przez te lata i za powrót do F1. Ale mam swoje ambicje i wkur. wia mnie już czytanie jak w znakomitym stylu R. Kubica przyjechał przedostatni . Rozumiem czym jeździ i w czym problem ale to też mnie wkór. wia że Williams tak wkrecił Kubice i Orlen.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Peter2016 2
    niestety Kubica się skończył, trzeba się z tym pogodzić, ciągłe narzekanie na wszystko, po tym sezonie powinien zrezygnować a jak nie to powinni go zastąpić innym zawodnikiem
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×