Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Grand Prix Włoch. Honda tłumaczy problemy Maxa Verstappena. Zadziałał system ochrony silnika

Max Verstappen nie zapisał na swoim koncie mierzonego okrążenia w kwalifikacjach do Grand Prix Włoch. Wynikało to z awarii silnika w samochodzie Holendra. Co ciekawe, jeszcze przed weekendem otrzymał on nową jednostkę Hondy.
Katarzyna Łapczyńska
Katarzyna Łapczyńska
Materiały prasowe / Red Bull / Na zdjęciu: Max Verstappen

Na włoskim obiekcie niezwykle popularna jest zespołowa jazda, dzięki której zawodnik poruszający się z tyłu zyskuje sporo czasu. Mówi się, że może być to nawet 0,7 sekundy na okrążeniu. Z tego też powodu, ekipy dokładnie planowały swoją strategię na kwalifikację.

Max Verstappen już przed rozpoczęciem weekendu na Monzy wiedział, że do wyścigu ruszy z ostatniego miejsca. To efekt kary, którą otrzymał kierowca za użycie kolejnej, ulepszonej jednostki napędowej. Holender miał jednak pojechać w kwalifikacjach dla swojego kolegi, Alexandra Albona i pomóc brytyjsko-tajskiemu kierowcy.

Czytaj także: Sebastian Vettel zły na Charlesa Leclerca

Tak się jednak nie stało. Verstappen pojawił się na torze pod koniec pierwszej części sesji i skończył ją już na początku mierzonego okrążenia. Zawodnik przekazał zespołowi przez radio, że stracił moc w swoim samochodzie. Honda wytłumaczyła już problemy swojego kierowcy. - Winnym był system ochrony silnika - powiedział Toyoharu Tanabe, cytowany przez "Motorsport".

ZOBACZ WIDEO: Kubeł zimnej wody wylany na Roberta Kubicę. Mówi o "mniejszej przyjemności"

Czytaj także: Lewis Hamilton wściekły po kwalifikacjach

Verstappen najechał na śliski krawężnik co spowodowało potężny uślizg jego kół. Bolid Holendra odebrał sygnał z czujnika i zinterpretował go jako zagrożenie dla jednostki napędowej. Efektem błędnej interpretacji ze strony elektroniki było odcięcie mocy.

Max Verstappen jest jednak pozytywnie nastawiony do niedzielnego wyścigu. - Udało mi się przećwiczyć tempo i zrobić symulację wyścigu, co zazwyczaj się nie zdarza. Wypadła dobrze, więc jestem pewny siebie. Trenowałem także starty i wyglądało to nieźle. Oczywiście ciągle można wiele poprawić, ale jestem optymistą - powiedział Holender.

Verstappen w niedzielę ustawi się na 20. polu startowym. Tuż przed nim znajdą się Pierre Gasly, Lando Norris oraz Robert Kubica. Dokładny układ stawki F1 na polach startowych znajdziesz TUTAJ.

Czy mimo startu z końca stawki Max Verstappen ukończy wyścig o Grand Prix Włoch w pierwszej piątce?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (0):

    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×