Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1: grupy FCA i PSA rozmawiają o fuzji. Co to oznacza dla Alfy Romeo i Roberta Kubicy?

Grupa FCA potwierdziła, że prowadzi rozmowy z grupą PSA na temat sojuszu. Połączenie dwóch motoryzacyjnych gigantów może mieć opłakane skutki dla dalszej obecności Alfy Romeo w F1. To właśnie z tym zespołem łączony jest Robert Kubica.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Robert Kubica Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: Robert Kubica

W tej chwili Alfa Romeo jest w F1 tak naprawdę sponsorem tytularnym zespołu Sauber. Włosi nie przejęli szwajcarskiej ekipy, choć na początku roku pojawiały się plotki, że taki jest długoterminowy plan marki należącej do grupy Fiat Chrysler.

Tyle że na przestrzeni kilku miesięcy sporo się zmieniło. Alfa Romeo ma fatalne wyniki sprzedaży, a szefowie firmy liczyli, że promocja poprzez F1 sprawi, że klienci będą masowo odwiedzać salony sprzedaży. Do niczego takiego nie doszło. Sprzedaż kuleje nie tylko w USA, ale też w Europie Zachodniej. W roku 2019 na Starym Kontynencie sprzedano 39 020 pojazdów, o 43,3 proc. mniej niż dwanaście miesięcy wcześniej.

Czytaj także: Claire Williams powinna była słuchać Kubicy i inżynierów

Ciosem dla dalszego pobytu Włochów w F1 może być połączenie grupy FCA, na którą składają się takie marki jak Fiat, Chrysler, Abarth, Dodge, Lancia czy właśnie Alfa Romeo, z grupą PSA. Francuzi sprzedają samochody spod znaku Citroena, Peugeota, Opla, DS i Vauxhalla.

ZOBACZ WIDEO: F1. Robert Kubica o swoich początkach. "Musiałem podkładać poduszki na siedzenie żeby cokolwiek widzieć"

W środę przedstawiciele FCA i PSA potwierdzili, że prowadzą rozmowy o fuzji. W przypadku ich pozytywnego zakończenia, powstałby trzeci największy producent motoryzacyjny na świecie. Więcej samochodów produkują i sprzedają jedynie Toyota i Volkswagen.

Fuzja oznaczałaby też cięcia finansowe i być może zamknięcie niektórych nierentownych marek, takich jak Alfa Romeo czy nawet Maserati.

W tej chwili umowa sponsorska pomiędzy Alfą Romeo a Sauberem obowiązuje tylko do końca roku 2020. Może się okazać, że po tym okresie Szwajcarzy będą musieli szukać nowych sponsorów. Fundusz inwestycyjny Longbow Finance, który przed kilkoma laty uratował Saubera przed bankructwem, musi być przygotowany na taki scenariusz. Dlatego pojawiają się plotki o rozmowach z Robertem Kubicą. Za Polakiem ciągnie się przecież wsparcie finansowe Orlenu na poziomie ok. 10 milionów euro. 

Szwedzi z Longbow Finance do niedawna gwarantowali miejsce w F1 Marcusowi Ericssonowi. 29-latek pozostaje w tej chwili rezerwowym kierowcą Alfy Romeo, ale wsparcie finansowe Włochów było na tyle duże, że Skandynawowie nie byli w stanie utrzymać miejsca w F1 swojemu kierowcy.

Ericsson w tej chwili regularnie ściga się w amerykańskim IndyCar. Zamierza w nim pozostać również na sezon 2020 i nawet nie myśli o powrocie do F1. Trudno jednak przewidzieć, jakie plany będzie mieć względem roku 2021. Z Formuły 1 nie zamierza jednak rezygnować Kubica, któremu Williams w obecnej kampanii nie pozwolił na pokazanie prawdziwego potencjału.

Dlatego może się okazać, że w kontekście roku 2021 Alfa Romeo, ale już pod nazwą Sauber, jest dla Kubicy równie ciekawą opcją jak Haas. Zwłaszcza, że Kimi Raikkonen będzie mieć wtedy 41 lat i zapewne uda się na sportową emeryturę. Niepewny będzie też los Antonio Giovinazziego, który w tej chwili starty w tej ekipie zawdzięcza głównie Ferrari. Włoska firma ma bowiem prawo umieszczenia jednego kierowcy w Alfie Romeo.

Dla Alfy Romeo obecny sezon w F1 jest sporym rozczarowaniem. Firma, za sprawą zwiększonego budżetu, zatrudniła wielu nowych inżynierów i liczyła, że awansuje na czwarte miejsce w klasyfikacji konstruktorów F1. Tymczasem w tej chwili stajnia z Hinwil jest ósma. Wyprzedza tylko Haasa i Williamsa.

Czytaj także: McLaren nie dogadał się z Rosjanami

Ważne jest też to, że Kubica doskonale zna fabrykę w Hinwil i tamtejszych pracowników. Wielu z nich było zatrudnionych przez szwajcarską ekipę w latach 2006-2009, gdy startowała ona w F1 jako BMW Sauber. Jej kierowcą był wtedy Kubica. 



Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Alfa Romeo wycofa się z F1 po sezonie 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (8):
  • A my swoje Zgłoś komentarz
    Kuczera! Pora na chwilę przerwy! Na coś miłego i ulubionego! Pora na chwilę przerwy i znów między pośladki łeb. Chwila przerwy i odnowa, sport, kubica, wypociny......
    • Fuszera Zgłoś komentarz
      Jeeeezu Kuczera teraz o Alfie będzie pisał naj nawiedzony. Warianty możliwości i ileż to atutów jaki profesionslizm i jakie nadzieje. Czyli powtórka z rozrywki jak w przypadku Williamsa
      Czytaj całość
      rok czy dwa temu. A potem znowu zacznie smarować głupoty jaka to Alfa zła i nieprofesionalna. Ten portal by się miał nazywać Sportowe Fikcje...
      • Mackenzie Smith-Russell Zgłoś komentarz
        " ... To właśnie z tym zespołem łączony jest Robert Kubica...." ??? To zaledwie od wczoraj jest ta informacja powtarzana za francuskimi mediami, nie potwierdzoa przez nikogo
        Czytaj całość
        waznego z Alfa Romeo czy tez przez agentow Kubicy. Polski kierowca nadal kojarzony jest bardziej z Haas niz z Alfa Romeo :)
        • jopekpopek Zgłoś komentarz
          Angażuję Kubicę na przyszły sezon. Mam zamiar odkupić traktor będzie mi jeżdził w celach gospodarczych. Podrzeszowska, pisuarowa wiocha, świeże powietrze, bimber, piękne wiesniaczki
          Czytaj całość
          (te młode) itd. Jego kochasia Kuczery nie chcę.
          • Marian Paździoch Zgłoś komentarz
            Kubica to już ze wszystkimi zespołami był łączony ale jedynie w codziennych bredniach Kuczery wypisywanych na WP.
            • jck Zgłoś komentarz
              Tam może mieć problemy z czymś o czym nic nie wiadomo ... super news ... plotka o plotce...
              • Klemek Zgłoś komentarz
                Dlaczego dwaj właściciele Alfy nie witają się rano w pracy? Bo już zdążyli u mechanika
                • indominus Zgłoś komentarz
                  Tendencje cenowe na rynku żywca wieprzowego charakteryzują się wysoką zmiennością. Nawet posiadając stosowne dane, niezwykle trudno ustalić, jak będzie wyglądał skup trzody chlewnej w
                  Czytaj całość
                  przyszłości. Ceny tucznika nigdy nie są rzeczą oczywistą. Branża wciąż dynamicznie się rozwija i właśnie ciągła zmienność cen jest tego jednoznacznym dowodem.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×