Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

F1: Williams na dobrej drodze do poprawy. "Będziemy zdecydowanie lepsi"

- Jesteśmy na dobrej drodze - zapowiada George Russell, który wierzy w to, że Williams w roku 2020 znacząco poprawi swoje wyniki w F1. Ma w tym pomóc odkrycie, co funkcjonowało niewłaściwie w modelu FW42.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
George Russell Materiały prasowe / Williams / Na zdjęciu: George Russell

Model FW42 był najgorszym w wieloletniej historii Williamsa w F1. Brytyjczycy zakończyli miniony sezon z ledwie jednym punktem na koncie, jaki dość szczęśliwie wywalczył Robert Kubica w GP Niemiec. Ani jednego "oczka" nie zdobył z kolei George Russell.

Russell pozostał w zespole na rok 2020 i jest przekonany, że będzie on znacznie lepszy dla Williamsa. - Musieliśmy się przyjrzeć podstawie samochodu. Jego konstrukcja była błędna. Coś było nie tak z aerodynamiką. Siła docisku nie była stała. Zdarzały się sytuacje, jak chociażby w roku 2018, gdy Stroll i Sirotkin nagle notowali wypadki, bo docisk się zmieniał - wytłumaczył 21-latek w "Auto Motor und Sport".

Czytaj także: Dobra postawa motocyklistów Orlen Teamu

Brytyjczyk zdradził, że Williams musiał zrobić kilka kroków w tył, aby zrozumieć wady modelu FW42 i naprawić je u samego źródła. - Tak naprawdę zaczęliśmy od zera, przynajmniej jeśli chodzi o docisk. Od tego momentu jesteśmy na dobrej drodze - dodał.

ZOBACZ WIDEO: F1. Robert Kubica o swoich początkach. "Musiałem podkładać poduszki na siedzenie żeby cokolwiek widzieć"


Nowy model FW43 ma być kontynuacją rozwiązań, jakie zastosowano w konstrukcji z 2019 roku, ale zostanie pozbawiony największych mankamentów. To ma dobrze wróżyć na przyszłość Williamsowi.

- Pod koniec 2018 roku obraliśmy jasną strategię. Odbudowanie podstaw naszej maszyny zajęło nam trochę czasu. Przez długi okres nie widzieliśmy żadnego postępu w tunelu aerodynamicznym, ale teraz ten trend się zmienił. Będziemy zdecydowanie lepsi w roku 2020 - zapewnił Russell.

Czytaj także: Sonik wiceliderem Rajdu Dakar

Mimo to, Williamsowi trudno będzie walczyć w środku stawki F1. - Będziemy częściej w środku walki, ale realistycznie patrząc, czeka nas kolejny trudny rok. McLaren zrobił duży krok naprzód między 2018 a 2019 rokiem. Jeśli my wykonamy podobny, a Racing Point, Haas i Toro Rosso zostaną z tyłu, to będziemy w lepszej sytuacji. Jeśli jednak wszyscy poprawią się o sekundę czy dwie, to my zostaniemy znów na końcu - podsumował Russell.

Czy wierzysz w poprawę wyników Williamsa w sezonie 2020?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (10):

  • Irena Falkiewicz Zgłoś komentarz
    Wczoraj mialem piekny sen.Cytat dedykowany dla zespolu Williams.
    • pareidolia Zgłoś komentarz
      Robert Kubica cały sezon mówił, że auto nie ma docisku, że " pływa " , na zakrętach zachowuje się jak autobus. Mówi o tym cały rok, ale nic z tym nie zrobiono. Teraz EUREKA !
      Czytaj całość
      Teraz Russel wie, że była błędna aerodynamika . Dwóch sponsorów się wycofało i w kasie brakuje łącznie 25 mln. Euro. W tym sezonie będzie tak samo. Będą gonić ogony i będą dublowani.
      • jck Zgłoś komentarz
        A zdążycie z bolidem na testy?
        • Maciej Gryszka Zgłoś komentarz
          George Russell - chłopiec z dużym talentem i słabym charakterem. Swój kompleks pokazywał wyprzedzając przy niebieskich flagach lub prosząc zespół przez radio by "zrobili coś z
          Czytaj całość
          Robertem" bo nie mogę go wyprzedzić. I co teraz, po roku pracy Kubicy dla Willimsa i praktycznie zerowych efektach (mowa o rozwoju samochodu) na auto spojrzał George z Claire i już wiadomo gdzie był problem. Ba, tłumaczy nawet co wpływało na wypadki kierowców w poprzednim sezonie ! To, że Robert miał oferty pracy jako kierowca rozwojowy/symulator od 4 ekip musiało być chyba jakąś pomyłką :)
          • caido Zgłoś komentarz
            Z jednej strony żal mi chłopaka, bo Williams notuje katastrofę za katastrofą, a on musi wychodzić do mediów i tryskać optymizmem, że już za chwilę, już za momencik będzie lepiej. Z
            Czytaj całość
            drugiej strony jakby mi płacili te kilkaset tysięcy funtów rocznie (pensja + reklamy) i przez cały rok podróżowałbym po świecie w towarzystwie Hamiltona, Vettela, Raikkonena i całej reszty sław, w garażach spotykałbym gwiazdy filmu i muzyki, to w sumie mógłbym codziennie opowiadać cokolwiek by mi kazali.
            • Piotr Kaczmarczyk Zgłoś komentarz
              Jeśli Racing Point Haas i Togo Rosso zostaną w tyle to my będziemy z przodu ale jeżeli oni poprawią się o sekundę lub dwie to znowu będziemy na końcu Amerykę odkrył przyszły mistrz
              Czytaj całość
              świata 2
              • DesmondMiles Zgłoś komentarz
                Czyli już w 2018 wiedzieli, że docisk jest do niczego, a mimo to kolejny model oparli na tym samym. Paddy zgarnął kasę po czym sobie wziął urlop, a Claire powtarzała wszystkim co
                Czytaj całość
                wyścig, że już za chwilę będą szybsi. Teraz już półtora miesiąca przed testami straszą, a nie słychać z fabryki żeby zaraz mieli się brać za testy zderzeniowe żeby składać bolid.
                • ROB3333 Zgłoś komentarz
                  Aaaa hahahaha
                  • Obi Van Kenobi Zgłoś komentarz
                    Nie strasz nie strasz bo znowu się zesr....... Może pokonasz pare razy Lafitiego i to tyle.
                    • Szpiegu Zgłoś komentarz
                      Za półtora miesiąca będziemy wiedzieć jak się sprawy mają.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×