KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

F1. Lewis Hamilton traci nadzieję. Brytyjczyk od lat nie był w takiej sytuacji

Mercedes zapowiada poprawki na GP Wielkiej Brytanii i wierzy, że dzięki nim w końcu pokona Red Bulla. Nieco inaczej sprawę widzi Lewis Hamilton, do którego dociera, że po latach może stracić tytuł mistrza świata F1.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera
Lewis Hamilton Materiały prasowe / Mercedes / Na zdjęciu: Lewis Hamilton

To nie jest łatwy okres dla Mercedesa w Formule 1. Po raz pierwszy w erze hybrydowej niemiecki zespół ma tak długą serię bez zwycięstw. Ostatnich pięć rund F1 padło łupem Red Bull Racing - cztery z nich wygrał Max Verstappen, jedną Sergio Perez.

Efekt jest taki, że Verstappen ma aż 32 punkty przewagi nad Hamiltonem w klasyfikacji kierowców F1. W zestawieniu konstruktorów sytuacja Mercedesa wygląda jeszcze gorzej - do "czerwonych byków" traci bowiem aż 44 "oczka".

Mercedes zapowiedział, że przygotuje poprawki do bolidu W12 na GP Wielkiej Brytanii. Toto Wolff wierzy, że dzięki nim jego ekipa powróci do wygrywania w F1. Nieco inaczej widzi to gwiazda jego zespołu. - Mamy pewne części w przygotowaniu, ale to nie zredukuje straty do Red Bulla do zera. Musimy się nadal poprawiać - powiedział Lewis Hamilton, którego cytuje planetf1.com.

ZOBACZ WIDEO: Jak zadbać o swoje bezpieczeństwo na rowerze? Maja Włoszczowska ma kilka rad

- Verstappen jest z przodu, ma komfortową sytuację i niewiele mogę z tym zrobić. Zostaje mi modlić się o inny scenariusz dla kolejnego wyścigu. Jednak gdy patrzysz na bolid Red Bulla, to jedzie jak po szynach - dodał Hamilton.

Brytyjczyk w ostatnich latach stał się hegemonem F1. Od roku 2014 zgarnął sześć z siedmiu możliwych tytułów mistrzowskich. Przegrał tylko raz - w sezonie 2016, gdy lepszy od niego okazał się Nico Rosberg. Wówczas kwestia tytułu rozstrzygnęła się jednak pomiędzy kierowcami Mercedesa.

- Jesteśmy daleko za Red Bullem. Takie są fakty. Mamy sporo pracy do wykonania i potrzebujemy pomocy każdego pracownika w fabryce. Red Bull wprowadził mnóstwo poprawek do bolidu, a my tego nie zrobiliśmy. Musimy znaleźć więcej osiągów w naszym samochodzie, bo inaczej Verstappen będzie łatwo wygrywał kolejne wyścigi - podsumował Hamilton.

Czytaj także:
Alonso smutny po pokonaniu Russella
Kierowcy F1 jak nurkujący piłkarze

Oglądaj wyścigi Formuły 1 w WP Pilot

Czy Lewis Hamilton obroni tytuł mistrzowski w 2021 roku?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (4)
  • Mxt Zgłoś komentarz
    moze i lepiej ze ktos zaczal byc lepszy, Hamilton mial najlepsze momenty i ma swoje lata, sa mlodsi, byl zawsze szybki ale na tle legend wciaz mu brakuje , gdyby udalo mu sie wygrac taki sezon
    Czytaj całość
    czy kolejne to co innego. przewaga Mercedesa byla w budzecie oraz silniku, te dwie rzeczy mialy wiele ''dziur'' i poprawek w przepisach, dopiero ostatnio je ograniczyli choc juz ostatnie dwa sezony pokazywaly ze przewaga topniala, bylo wiele poprawek bolidu, czy to budzet ograniczyli fia czy celowo dali sobie spokoj trudno powiedziec ......, moze Mercedes odpuscil i zaczyna wychodzic z F1 a to mozliwe....
    • Vijderst Zgłoś komentarz
      No właśnie. Jedyne co mu pozostało, to tylko modlitwa, bo na własne umiejętności nie może liczyć, bo ich po prostu nie ma. On wie, że bez najszybszego bolidu nie da rady nic zrobić, bo
      Czytaj całość
      zdolności mu nie starczy. Panie grunt ci się sypie pod nogami i nie masz nad tym żadnej kontroli. Ja bym go nigdy nie porównywał do Senny, bo Senna prezentował zupełnie inny poziom. A Hamilton? No cóż, próbuje się upodobnić do wielkiego Brazylijczyka, pokazując jaki on to wierzący jest i że Bóg mu daje tą iskrę do wygrywania. Lewis, powiem ci coś. Tą iskrę to dostałeś od Mercedesa w postaci najszybszego bolidu. Takiej dominacji w F1 nie było nigdy i ty się kolego na tym dorobiłeś, mało znaczących tytułów. Tu nie ilość majstrów się liczy, ale ich jakość. Więc Lewis, tak naprawdę jesteś daleko w tyle za Senną, Prostem, Laudą czy Schumacherem, a nawet bym powiedział, za Damonem Hillem czy Jensonem Buttonem.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×