KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Leszek Laszkiewicz: Przyjechaliśmy na ten turniej, by wygrywać

Mimo różnicy poziomów między Zagłębiem Sosnowiec a reprezentacją Polski, wieczorne spotkanie było wyrównane. Podopieczni Wiktora Pysza z trudnościami zwyciężyli 6:3. Po meczu z portalem SportoweFakty.pl rozmawiał wybrany najlepszym zawodnikiem w kadrze Leszek Laszkiewicz.

Olga Krzysztofik
Olga Krzysztofik

W sosnowieckim turnieju biorą udział trzy drużyny ligowe oraz kadra narodowa. W pierwszym meczu reprezentanci naszego kraju zmierzyli się z gospodarzami, którzy nie przestraszyli się rywali, prowadzili bowiem wyrównaną walkę. - Drużyny nie są słabe, a my nie jesteśmy nie wiadomo jak mocni. Na pewno będziemy starali się wygrać w każdym spotkaniu, po to przyjechaliśmy do Sosnowca. Zagłębie postawiło nam dobre warunki, ale na szczęście, zwyciężyliśmy - skomentował po meczu Leszek Laszkiewicz.

W trzeciej tercji kibice zobaczyli dwa diametralnie różne oblicza obu drużyn. Na początku bowiem sosnowiczanie atakowali bardzo mocno i mieli duże szanse na doprowadzenie do remisu. Jednak podopieczni Wiktora Pysza otrząsnęli się i dobili przeciwnika. - W ważnych momentach za dużo faulujemy, niepotrzebnie, później gra się odwraca. Musimy być skoncentrowani w obronie i mniej faulować, bo osłabienia w hokeju są teraz bardzo zgubne i trzeba się tego wystrzegać - wyjaśnił najlepszy zawodnik w reprezentacji.

Przed kadrowiczami dwa mecze z zagranicznymi ekipami. W piątek zmierzą się z Ocelari Trzyniec, natomiast w sobotę z Metalurgiem Lipawa. Po meczu między tymi drużynami można łatwo wysnuć wniosek, że o zwycięstwo trzeba będzie walczyć najlepiej jak się potrafi. - Spodziewamy się po nich szybszej i bardziej twardej gry. W meczu obu tych drużyn było widać, że grali dużo do ciała, było dużo walki i jazdy. Na pewno nie ustąpimy im pola i będziemy grali o wygraną - zapowiedział na zakończenie rozmowy z portalem SportoweFakty.pl Leszek Laszkiewicz.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×