KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Krew się polała - relacja z meczu Nesta Toruń - MUKS Orlik Opole

Torunianie niedzielnym spotkaniem z Orlikiem Opole potwierdzili swój udział w finale I ligi. Zwyciężyli nad opolanami 10:3. Mecz jednak skończył się nieszczęśliwie dla zawodnika Nesty, Lavrenovsa, u którego podejrzewa się złamanie nosa.

Paulina Szulc
Paulina Szulc

Od samego początku spotkania, jak można się było tego spodziewać, gra toczyła się pod dyktando gospodarzy. Pomimo prób bronienia swojej bramki przez opolan, dopingowanych przez garstkę wiernych kibiców już w trzeciej minucie spotkania Paweł Połącarz otworzył wynik. Nie upłynęła minuta i pierwsza formacja Nesty zawiązała kolejną akcję na miarę gola. Tym razem Tomasza Szatkowskiego pokonał Arkadiusz Marmurowicz.

Opolanie zniechęceni stratą dwóch goli spuścili trochę z tonu i torunianie zaczęli bardziej zaciekle atakować rywali w ich tercji obronnej. Bramkarza kolejno sprawdzali Daniel Minge, Edgars Adamovics oraz Przemysław Bomastek. Goście przeszli do kontrataku, jednak Miłosz Ciesielski nie dał się przeciwnikom zaskoczyć.

Tymczasem to gospodarze przejęli krążek przerywając akcję opolan i natychmiastowo przeprowadzony atak przez Mariusza Kuchnickiego zakończył się golem. Jego sukces powtórzył niedługo później Łukasz Chrzanowski, który umieścił gumę w pustej bramce. Z kolei następny strzelec, Jacek Dzięgiel pokonał golkipera Orlika strzałem w okienko.

W drugiej tercji torunianie ponownie podwyższyli wynik za sprawą akcji Kuchnickiego. Kolejny raz Szatkowskiego pokonał Michał Wieczorek dokładając siódmego gola na konto Nesty.

Bartłomiej Zdrojewski bliski był strzeleniu gola torunianom, jednak Ciesielski wykazał się refleksem. Niedługo później ponownie zaatakował toruńskiego golkipera strzelając z niebieskiej linii, jednak znowu nieskutecznie. W połowie spotkania, włodarze Nesty zdecydowali się na zmianę bramkarza i po raz pierwszy po kontuzji miał okazję zaprezentować się Tomasz Witkowski.

Tymczasem Toms Bluks podał do tyłu do nadjeżdżającego kapitana Nesty, który sfinalizował strzałem w okienko ósmego gola dla gospodarzy. Opolanie przeszli do kontrataku, który zakończył się z korzyścią dla nich. Pierwszą bramkę zdobył Wojciech Błaszków.

Za spowodowanie upadku Łukasza Korzeniowskiego na ławkę kar powędrował Adamovics. Tym samym goście mieli okazję do gry w przewadze. Próbował to bezskutecznie wykorzystać Zdrojewski, ale Witkowski okazał sie szybszy. W końcu Bartoszowi Słowikowi udało się z niebieskiej linii przechytrzyć toruńskiego golkipera i zdobyć drugą bramkę dla Orlika.

W trzeciej tercji opolanie grali już dużo ostrzej, łapiąc tym samym niepotrzebne kary. Kolejną okazję do gry w przewadze wykorzystali gospodarze strzelając dziewiąta bramkę. Trener Orlika Jerzy Pawłowski postanowił desygnować do gry rezerwowego bramkarza i na lód wyjechał Mariusz Ryszkaniec . Ten pozostał z czystym kontem zaledwie trzy minuty i pokonał go Michał Wieczorek.

Goście jednak nie zniechęcili się wysoką przewagę gospodarzy i Zdrojewski wykorzystał błąd toruńskich obrońców strzelając trzecią bramkę dla Orlika.

Pod koniec spotkania ucierpiał jeden z zawodników Nesty Andrejs Lavrenovs. Przypadkowo krążek trafił go w twarz. Hokeista zjechał z lodu zostawiając za sobą strużkę krwi. Podejrzewa się u niego złamanie nosa.

Nesta Toruń - MUKS Orlik Opole 10:3 (5:0, 3:2, 2:1)
1:0 - Paweł Połącarz (Kamil Gościmiński, Łukasz Chrzanowski) 2'
2:0 - Arkadiusz Marmurowicz (Mariusz Kuchnicki) 3'
3:0 - Mariusz Kuchnicki (Arkadiusz Marmurowicz, Andrejs Lavrenovs) 8'
4:0 - Łukasz Chrzanowski (Paweł Połącarz) 10'
5:0 - Jacek Dzięgiel (Michał Wieczorek, Daniel Minge) 13'
6:0 - Mariusz Kuchnicki (Przemysław Bomastek, Edgars Adamovics) 24'
7:0 - Michał Wieczorek 27'
8:0 - Przemysław Bomastek (Toms Bluks) 31'
8:1 - Wojciech Błaszków (Sebastian Szydło) 32' 5/4
8:2 - Bartosz Słowik (Wojciech Błaszków) 35' 5/4
9:2 -Toms Bluks 43' 5/4
10:2 - Michał Wieczorek (Miłosz Lidtke) 46'
10:3 - Bartłomiej Zdrojewski (Sebastian Szydło, Maciej Waluszek ) 47'

Strzały: 51:17.

Składy:

Nesta Toruń: Ciesielski (od 30' Witkowski) - Bluks, Adamovics, Bomastek, Kuchnicki, Marmurowicz - Wachowski, Lavrenovs, Wieczorek, Dzięgiel, Minge - Lidtke, Porębski, Połącarz, Chrzanowski, Gościmiński - Chyliński, Wiśniewski.

MUKS Orlik Opole: Szatkowski (od 43' Ryszkaniec) - Kabelac, Słowik, Szydło, Stopiński, Talaga - Korzeniowski, Siwiak, Wanacki, Błaszków, Zdrojewski - Zwierz, Waluszek, Mackiewicz, Kaim.

Kary: Nesta Toruń - 8 minut, MUKS Orlik Opole - 12 minut.

Sędziowali: Molenda (sędzia główny) oraz Polak, Syniawa (liniowi).

Widzów: 200.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
inf.własna
Komentarze (2)
  • lalka Zgłoś komentarz
    właśnie z bardziej doświadczonymi zawodnikami kontuzji jest przeciez mniej. to amatorzy, ci nieokrzesani częściej boleśnie faulują. andrejs miał pecha.
    • m Zgłoś komentarz
      łapać kontuzje z amatorami to chyba jednak przesada (trzymaj się Andrejs)..... Toruń miał absulutną przewaga w każdym elemencie gry i wygrał wysoko (wynik mógł być jeszcze wyższy
      Czytaj całość
      gdyby toruńscy hokeiści poprawili skuteczność) .....pzdr
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×