Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Niemieckie boby nie tracą szybkości

Bobslejowe czwórki są na półmetku rywalizacji w igrzyskach olimpijskich Pekin 2022. W kolejnej konkurencji nie ma mocnych na reprezentantów Niemiec.

Sebastian Szczytkowski
Sebastian Szczytkowski
Johannes Lochner i Florian Bauer PAP/EPA / Na zdjęciu: Johannes Lochner i Florian Bauer
Niemcy byli już na starcie wymieniani wśród głównych kandydatów do zdobycia medali. Do rywalizacji wystawili trzy boby pilotowane przez Francesco Friedricha, Johannesa Lochnera i Christopha Hafera. W sześciu treningach na najgroźniejszych konkurentów dominatorów wyrośli Kanadyjczycy pilotowani przez Justina Krippsa. Przejazdy finałowe potwierdzały przewidywania.

W pierwszym ślizgu 11 z 28 czwórek osiągnęło czas poniżej 59 sekund. Do niespodzianek nie doszło. Prowadzili Niemcy dowodzeni przez Lochnera, a za nimi byli rodacy pilotowani przez Friedricha. Kripps musiał zadowolić się trzecim miejscem, a ochotę na atak na podium pokazali Rostisław Gaitiukiewicz oraz Brad Hall.

W drugim ślizgu zmienili się liderzy. Ekipa Friedricha wyprzedziła rodaków pilotowanych przez Lochnera. Między niemieckimi bobami jest różnica 0.03 sekundy, więc w trzecim i w czwartym ślizgu powinno być gorąco. Na trzecim miejscu pozostali Kanadyjczycy i prawdopodobnie czeka ich odpieranie wściekłego ataku trzeciej niemieckiej drużyny pod dowództwem Hafera. Czas poniżej 1:58 ma sześć czwórek, a do czołówki dołączyli Łotysze.

ZOBACZ WIDEO: Dramatyczne wyznanie polskiego olimpijczyka. Powiedział, ile zarabiają sportowcy

Na starcie nie zabrakło bobów z egzotycznych w sportach zimowych krajów. Tradycyjnie swoją ekipę wystawiła Jamajka, a pierwsza na liście startowej znalazła się Brazylia. Sportowcy z tego kraju dali się poznać już w mediach społecznościowych dzięki wiralowemu filmowi z problemami ze wskoczeniem do rozpędzonego pojazdu. Brazylia wyprzedza jednak osiem drużyn, a Jamajka jest ostatnia.

Bobsleje - czwórki mężczyzn (po dwóch ślizgach):

1. Francesco Friedrich (Niemcy) 1:57.00
2. Johannes Lochner (Niemcy) 1:57.03
3. Justin Kripps (Kanada) 1:57.38
4. Christoph Hafer (Niemcy) 1:57.55
5. Oskars Kibermanis (Łotwa) 1:57.56
6. Brad Hall (Wielka Brytania) 1:57.69
7. Rostisław Gaitiukiewicz (ROC) 1:57.78
8. Maksim Andrianow (ROC) 1:58.12
9. Benjamin Maier (Austria) 1:58.22
10. Mihai Cristian Tentea (Rumunia) 1:58.42
11. Christopher Spring (Kanada) 1:58.43
12. Michael Vogt (Szwajcaria) 1:58.45
13. Hunter Church (USA) 1:58.61
14. Frank Delduca (USA) 1:58.82
14. Romain Heinrich (Francja) 1:58.82
16. Chunjian Li (Chiny) 1:58.86
17. Kaizhi Sun (Chiny) 1:59.03
18. Yunjong Won (Korea Południowa) 1:59.05
19. Patrick Baumgartner (Włochy) 1:59.08
20. Edson Luques Bindilatti (Brazylia) 1:59.09
21. Taylor Austin (Kanada) 1:59.48
22. Dominik Dvorak (Czechy) 1:59.58
23. Markus Treichl (Austria) 1:59.60
24. Simon Friedli (Szwajcaria) 1:59.72
25. Ivo de Bruin (Holandia) 1:59.92
26. Youngjin Suk (Korea Południowa) 2:00.05
27. Mattia Variola (Włochy) 2:00.58
28. Shanwayne Stephens (Jamajka) 2:02.19

Czytaj także: Trzy przejazdy, zero złudzeń w finale jazdy po muldach
Czytaj także: Holenderka idzie po swoje. Polka pojechała w finale

Czy Niemcy zdobędą złote medale w bobslejowych czwórkach?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×