KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Gołota: Chyba w deszczu musiałem się urodzić…

Naderwane mięśnie ramienia i przedramienia sprawiły, że Andrzej Gołota nie był w stanie walczyć z Rayem Austinem w piątkowej walce w chińskim Chengdu. Polak dotrwał jedynie do końca pierwszej rundy. - Widzieliście co się stało, chyba w deszczu musiałem się urodzić, że mam takiego pecha - przyznał w rozmowie z Przeglądem Sportowym.
Łukasz Czechowski
Łukasz Czechowski

Po walce Gołota pojechał do szpitala, gdzie lekarze usztywnili mu rękę. - Trzy miesiące mam wyjęte z życia. Będę miał o czym myśleć przez ten czas. Nie wiem, jak to się stało i co dalej z moją karierą - przyznał, ale jego żona szybko dodała: - To już koniec boksu.

- Poczułem ból pod koniec pierwszej minuty, chyba kiedy dostałem w biceps. Ale nie jestem pewien. Gdyby do końca była jedna runda, a nie jedenaście, to może jakoś bym wytrzymał. Ale na tym poziomie nie wygrywa się walk jedną ręką. Z bólu łzy same mi nachodziły do oczu, ale i tak chciałem go złapać ciosem z prawej. Przykro mi, że tak się stało - dodał.

- Cieszę się, że wygrałem, ale nie jestem zadowolony, że w ten sposób. Wiedziałem, że muszę rzucić się na Andrzeja od razu i trafiłem go. Przykro mi, że odniósł kontuzję, bo to mogła być dobra walka - powiedział Przeglądowi Sportowemu Ray Austin.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Przegląd Sportowy
Komentarze (8)
  • maniek Zgłoś komentarz
    wreszcie ktos napisal cala prawde dla mnie zawsze to byl jest wielki bokser "olimpiada " juz nikt nie pamieta jako zawodowy jaki polak tyle osiagnol ?? facet ma pecha i tyle andrzej wracaj do
    Czytaj całość
    zdrowia i czekamy na decyzje walujew jest w zasiegu !!!!!!!
    • Intro Zgłoś komentarz
      jeszcze tylko z wałójewem za 5 miechów
      • Mariusz Zgłoś komentarz
        Wracaj chłopie do zdrowia. I tak pamiętamy naszą radość z Twoich wygranych walk, dwukrotką kradzież tytułu przez sędziów i kupę pięknych walk. Porażki? Też pamiętamy, ale kto z
        Czytaj całość
        wielkich nie przegrał? Nie przejmuj się głupowatymi komentarzami dzieciaków. Zaproś ich autorów na sparing. Nawet dziś z jedną ręką w gipsie. Kto nie głupi trzyma kciuki. Pozdrowienia z Zielonej Góry
        • Lewy Zgłoś komentarz
          Andrzej i tak jestes w naszych srrcach jako wilki Bokser i najlepszy z Polaków!!!!!! Wielkie słowa otuchy dla Andrzeja i wiem jak długo leczy sie taka kontuzje bo ja tak kiedyś miałem ale
          Czytaj całość
          reke jeszcze do tego mialem złamaną to miałem dwa miesiące rehalibitacji!!!!!! ciebie czeka z miesiąc zalezy od Zerwania czy jest mocne!!!!!! Ja bym chciał zebyś wrócił do Boksu ale tez wiem ile masz już lat!!!!! Wieć rób co uwazasz za słuszne!!!!!Pozdrowienia dla GOŁOTY od wiernego Kibica!!!!
          • Stach Zgłoś komentarz
            wifon racja ! żona do garów i sprzątania a chłop niech robi co uważa ;]
            • wifon Zgłoś komentarz
              Zawsze wiedziałem, że kobiety mają zły wpływ na mężczyzn. Jak chce walczyć, to niech walczy, a żona do garów :)
              • Kasia Zgłoś komentarz
                NIe dziwię sie, że żona już nie chce.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×