KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Marcin Szczypiorski ponownie prezesem PZJeździeckiego

Marcin Szczypiorski wybrany został w sobotę w Warszawie ponownie na funkcję prezesa Polskiego Związku Jeździeckiego. Był jedynym kandydatem. Prezes jednego z najstarszych polskich związków sportowych otrzymał 90 głosów poparcia, siedmiu delegatów było przeciw.
Polska Agencja Prasowa
Polska Agencja Prasowa

Delegaci udzielili absolutorium poprzednim władzom i wybrali dwunastoosobowy zarząd oraz Komisję Rewizyjną, w której skład weszło siedem osób. Uczestnicy zjazdu zapoznali się ze sprawozdaniami komisji ujeżdżenia, skoków, powożenia, woltyżerki, rajdów długodystansowych, parajeździectwa, sportu dzieci i młodzieży, kolegium sędziów oraz komisji weterynaryjnej.

Oceniając występ reprezentantów kraju w Igrzyskach XXIX Olimpiady w Pekinie w dyskusji zwrócono m.in. uwagę na konieczność współpracy i pomocy nie tylko ze strony Ministerstwa Sportu i Turystyki ale i innych resortów. Tylko tak szeroko pojęta współpraca może gwarantować rozwój polskiego jeździectwa i jego sukcesy. Konieczne jest także zwiększenie dotacji dla PZJ o co działacze walczyli w minionej kadencji.

Dopiero w 2007 roku, a więc na rok przed igrzyskami z ogólnej dotacji 1 520 000 złotych zostały wydzielone środki w wysokości 620 tysięcy na przygotowania olimpijskie, którymi objęto zawodników w trzech dyscyplinach: skokach, ujeżdżeniu i wszechstronnym konkursie konia wierzchowego. W 2008 roku na przygotowania do startu w Hongkongu przeznaczono 1 250 000 złotych z dotacji rocznej zamykającej się sumą 2 080 000. Ostatecznie w igrzyskach wystartowała trójka zawodników: Paweł Spisak i Artur Społowicz w wkkw oraz Michał Rapcewicz w ujeżdżeniu a ich start uczestnicy zjazdu ocenili jako udany.

Wielką Odznaką Jeździecką PZJ Kapituła Odznaczeń uhonorowała olimpijkę z Moskwy (1980) w ujeżdżeniu Wandę Wąsowską, która czuwała nad przebiegiem kariery Anny Bienias i Katarzyny Milczarek oraz zawodnika, trenera i hodowcę Andrzeja Orłosia.

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×