PrT - lubi

  • PrT lubi Komentarz

    Myślę,że proponowali mu kontrakt w wysokości około 10 milionów za sezon.Wydaję mi się,że Marcin po prostu czuje się niedoceniany,a poza tym średnio wygląda współpraca między nim a Dragiciem,głównie zresztą za sprawą Słoweńca.Może Dragić i jest dobrym koszykarzem,ale z pewnością nie jest dobrym rozgrywającym.

  • PrT lubi Komentarz

    brawo, brawo, ale w hurraoptymizm nie popadam. a to ze względu, że należy pamiętać, iż ma obok siebie Dragicia, który w poprzednich meczach kompletnie go nie dostrzegał. można jojczyć, że w zeszłym sezonie grał tak świetnie, bo miał Nasha, ale przecież od czego jest PG. żeby dostrzegać chyba, nie? czy się mylę. teraz Gortata widział on i inni też, bo się zrobił wokół szum, ale boje się, że po 3-4 meczach wszystko może wrócić do niestety przykrej normy.

  • PrT lubi Komentarz

    Boston bylby swietna opcja
    1) druzyna mierzaca w wysokie cele, sadze ze Gortat wolalby grac nawet troche minut mniej, ale grac w play offach a nie skonczyc sezon z koncem rund zasadniczych
    2) Swietny rozgrywajacy - osobiscien ie przepadam za Rondo ale trzeba mu oddac ze swietnie podaje, Gortat by mogl liczyc na pelno podan
    3) Doc Rivers wypowiada sie z szacunkiem na temat Gortata- to swietny trener, Gortat by napewno zyskal w stosunku do Gentrego
    4) Jesli Marcin sie dobrze rozwinie to po skonczeniu kariery przez Garnetta, moze byc wazna postacia w Bostonie, sadze ze wlasnie sie odnajdzie w Bostonie, Boston gra bardzo poukladana koszykowke w ktorej Gortat sie powinien odnalezc, tam nie ma szalenstw jak w Phoenix, wszystko ma swoj porzadek a Gortat szybko lapie zagrywki druzyny i potrafi sie odnalezc w takich sytuacjach ktore sa okreslone czarno na bialym

  • PrT lubi Komentarz

    Marcin to nie maszyna. Mógł mieć słabszy dzień.

  • PrT lubi Komentarz

    I widać ile zależy od Gortata w Suns:>

  • PrT lubi Komentarz

    Już tak ładnie grał a tutaj taka wtopa miejmy nadzieję że to się już w tym sezonie nie powtórzy i dalej będzie rozgrywał ładne spotkania.

  • PrT lubi Komentarz

    sugerujesz, że do Gortata nie mają respectu? jeśli "jeszcze" nie mają, to właśnie takimi występami pokazuje, że mieć powinni. Biali podkoszowi Europejczycy nigdy nie byli widowiskowi. Divać, Ilgauskas, Sabonis, Bargnani, Milicić - wiem, to w ogóle nieporozumienie i np. bracia Gasol. czy grają mega efektownie> oczywiście, że nie, a szacunek do nich mają w tej lidze wszyscy. koszykówka to prosta gra. Marcin chyba także wyznaje tą zasadę i nie sili się na Bóg wie co. najważniejsze dobro drużyny i kolejne zwycięstwo, a widowiskowość? to nie ALL-STAR GAME.

  • PrT lubi Komentarz

    Skoro jesteś fanem Spurs to Duncan przez 20 lat swojej kariery gra topornie, brzydko i nudno.. a i tak go wszyscy cenią bo jest wielkim graczem i zostanie zapamiętany na zawsze.. Więc tu nie chodzi o widowiskowość tylko skuteczność!! Widowiskowy to jest Green ze swoimi dunkami ale i tak za parę lat nikt o nim nie będzie pamiętał...

  • PrT lubi Komentarz

    To jest polityka Thunder. Ciągle się wzmacniają. W tym wypadku mają 3 razy większy zysk od Rockets.

  • PrT lubi Komentarz

    Nie rozumiem działaczy z Houston. Harden za Lamba i Martina jeszcze ok. Ale dodawać do tego 2 picki w 1 rundzie, z czego niewykluczone, że jeden z nich będzie nr 1 to przesada. Przeceniają Hardena moim zdaniem

  • PrT lubi Komentarz

    Przyjmuję każdą krytykę, bo jest to potrzebne do rozwoju, dzięki PrT :) Dziwi mnie jednak, że ludzie wolą się czepiać o bzdury - nie ukrywajmy, to są szczegóły, a nie rozmawiać o koszykówce, czy komentować dany mecz. Na koniec dnia, chyba właśnie o to chodzi, prawda?

  • PrT lubi Komentarz

    Twój to myślenia jest bardzo ograniczony. Gdybyś chodź trochę interesował się basketem to byś wiedział jakim graczem jest Gortat i co tak naprawdę wnosi do ligi NBA oraz reprezentacji.
    Swoją wypowiedzią pokazałeś przynależność do tzw. "polaczków" - wieczna zazdrość i marudzenie.

  • PrT lubi Komentarz

    Z tymi asystami ja bym tak nie przesadzał. Wiadomo, że Kobe jest jakieś 70% czasu w LAL przy piłce więc asysty zawsze jakieś tam zrobi. To, że zdobył tyle punktów to głownie zasługa tego, że oddaje sporo rzutów (w zeszłym sezonie 43% za 2 i 30% za 3 co może nie jest najgorszym wynikiem, ale też nie jest to jakieś wybitne osiągnięcie). Jest jednym z najlepszych graczy, ale na taką kasę mimo wszystko nie zasługuje

  • PrT lubi

  • PrT lubi Komentarz

    Dla mnie te finaly mialy byc spelnieniem marzen. Rozpedzona ekipa Thunder ktora wlasnie wyeliminowala 10 z 13 ostatnich mistrzow NBA wchodzi do finalu. Trafia tam na Miami ktore pod olbrzymia presja LBJ i spolki dotarlo do finalu.
    I co sie okazuje ? Mialy byc cudownie mecze , zacieta rywalizacja i efektowne akcje. A co mamy ? Ewidentnie widac ze komus baaardzo zalezy zeby Miami wygralo. Mysle wrecz ze to decyzja p.Sterna sedziowanie wyglada jak wyglada. Zgadzam sie z Viejra ze przypomina to sytuacje Kings i Lakers. To poprostu niebywale zeby sedziowie mogli sie tak czesto mylic i niemalze zawsze z korzyscia dla Heat. W game four bylo tego tak duzo ze nawet nie sposob policzyc i spamietac. Dlaczego wiekszosc z tych pomylek dotyczy zagran LBJ'a? Dlaczego obrona cHeat ucieka sie do ciaglego trzymania , lapania , przytualnia i obijania graczy OKC? Maja ciche przyzwolenie? Battier to jakby w rugby gral.
    Dziwnie ze w 2ga strone takie zagrania to faule. Ja rozumie ze OKC to mloda druzyna i ma jeszcze czas a w Miami pali sie na sukces. Ale to do cholery sport , powinien wygrac lepszy a nie ten komu sie "nalezy". Ja jestem zdegustowany... ogladalem game4 na LeagePass i tam nawet komentatorzy ABC byli bardzo zdziwieni. Westbrook zagral zyciowy mecz, oddal 32 rzuty z gry a na lini osobistych stal bodajrze 2 razy. Choc przy wejsciach pod kosz byl czesto faulowany i powinien miec akcje 2+1. Ale Russell to nie LBJ. Szkoda ze tak wyglada sedziowanie bo Miami to naprawde silna druzyna. LBJ widac dojrzal do suksesow i swietnie prowadzi cHeat po mistrzostwo , ale ... niesmak pozostanie. A Lebron to niezly aktor. Teraz nawet ze swojej drobnej kontuzji zrobil show na miare holywood. Jednak kiedy trzeba bylo to noga przestawala bolec by za chwile po akcji znow teatrzyk... Ehhh przypomnialo sie The Decision....
    Mimo wszystko do konca licze na 7 meczy :) Stac OKC na przelamanie tej serii

  • PrT lubi

  • PrT lubi Komentarz

    Skoro ledwo się uporali z "dziadkami" z Bostonu których to mieli łatwo ograć 4-0 to jak inaczej nazwać takie gwiazdorzyny ;) hehe fajnie patrzy się na to jak omijacie kwestie phantom fauli gwizdanych pod miami, oraz sytuacji z wypuszczeniem koszulek jeszcze przed decydującym rozstrzygnięciem, no tego to już nie widzicie ;) Skoro sami piszecie, że Lebron to taki taran to dlaczego gwizdane są każde choćby lekkie jego dotknięcia jako faule w obronie ;) Szkoda, że jesteście tak bardzo zaślepieni. Dla przykładu jeszcze bardzo ważna sytuacja w serii BOS-MIA, tutaj oczywiście w decydującym momencie meczu faulu na Rondo nie było, bo poco przecież Wade go nawet nie dotknął co nie :
    http://www.fullcourtpe...04s140.png
    No ale spoko, dalej żyjcie w przekonaniu, że Miami wygrywa bez pomocy sędziów ;)
    Co do LBJ szanuje go jako koszykarza bo jest naprawdę świetny, nie podoba mi się jednak to, że jego umiejętności nie są jedynym czynnikiem decydującym o wygranych Miami.
    Tak ogólnie to więcej na wasze, tępe zarzuty odpisywał nie będę, bo to co miałem napisać napisałem, a widzę, że rozmowa z wami nie przynosi efektu w postaci dyskusji na poziomie. Pozdrawiam ;)

  • PrT lubi Komentarz

    Ręka Iniesty i bramka, brawo UEFA, wasz faworyt przepchany.

  • PrT lubi Komentarz

    Nie odpisuj na moje komentarze bo przykro mi czytać twoje marne wypociny. Pozdrawiam trolla.

  • PrT lubi Komentarz

    Wielki LeBron ? No chyba pomyliło ci się z jakimś innym zawodnikiem. Jak widać jestem za OKC i to im się należy mistrzostwo, jeśli James odejdzie z Miami nie będę miał nic przeciwko temu by to oni zdobyli mistrzostwo. LeBron próbuje wmówić wszystkim, że jest najlepszy chociaż tak nigdy nie będzie. Nie ma to jak wbić się pod kosz przeciwnika tylko po to by wylądować na linii osobistych...