Tom. - lubi

  • Tom. lubi Komentarz

    @Tom.: W zasadzie to nawet od pewnego czasu myślę o takim happeningu - taka "odtrutka" na patokibiców. Ale rzeczywiście @Baran Śląsk przyjął konwencję "ryzykowną", zważywszy na zalew pomyj pseudokibicowskich (nie tylko na tym forum)

  • Tom. lubi Komentarz

    Niestety mlociarki ośmieszyły Polskę i Polaków. Po ich występie wstyd mi ze jestem Polakiem. Medale wywalczone ledwo, a w takim niszowym sporcie to powinny być minimum 3 medale dla Polski, gdy tymczasem nie udało się zdobyć nawet srebra. Włodarczyk wygrała, ale wynik moim zdaniem relatywnie słaby.

  • Tom. lubi Komentarz

    @Baran Śląsk: Dobre!

  • Tom. lubi Komentarz

    Tomie, Justyna jest mi szalenie bliska, Iga zresztą też. Ale obie są tak różne jak ogień i woda. Justyna miała swoje problemy, osobiste tragedie i wspaniałe sukcesy. I zawsze koło Niej był Jej Trener. Trener przez super duże T. Fachowiec, autorytet, wzór lojalności. Abstrahując od tego, do kogo Justyna kierowała swoje słowa, przywoływanie Jej słów MUSI prowokować mnie - oddaną fankę Justyny - do porównywania sytuacji obu moich ulubienic. I cóż ... trener Trenerowi do pięt nie dorasta.

  • Tom. lubi Komentarz

    A mnie nic nie wpienia, i nic i nikt nie jest w stanie mnie obrazić. Temat innych userów uważam za zamknięty.

  • Tom. lubi Komentarz

    Przykro mi, że takie nieprzemyślane, złe słowa są kierowane w odpowiedzi na Twoje posty. Bardzo się cieszę, że po osobistych przeżyciach wróciłaś na forum. Twoje posty są taktowne, wnoszą zawsze nową myśl, nowe spojrzenie. Szczególnie Twoje posty na początku pandemii, które wyrażały troskę o innych i dawałaś wskazówki jak postępować, z których osobiście skorzystałam. Dziękuję Fiolko! ♥

  • Tom. lubi Komentarz

    Tak, otwarta rozmowa i jasna argumentacja, niczego więcej nie trzeba.

  • Tom. lubi Komentarz

    Może to było "w okolicach" moich lekceważących postów o coronavirusie;( ... tak bywa gdy uczestniczy się w dyskusji okazjonalnie, zakłada swoją jedynie słuszną rację, wszechwiedzę i "fajność". Szkoda, że po tylu latach wspólnego pisania przypisuje mi się takie paskudne intencje. Nie ma sensu ciągnąć tej afery. Skoncentrujmy się na rozmowach z userami, którzy słuchają i przytaczają argumenty. A coś mi mówi, że w najbliższych tygodniach, miesiącach będzie dużo okazji do wymiany poglądów.

  • Tom. lubi Komentarz

    Post Justyny nie był do nas....był do tych spod "artykułów" na różnych portalach. Daria na ten moment nie spełnia funkcji psychologa, jest raczej buforem, koleżanką. I to jest bardzo ważne dla Igi w tym momencie. Ryszczuk dba o ciało, Daria o duszę....a ten ostatni element układanki, jaką sobie wyznaczył rolę?

  • Tom. lubi Komentarz

    Odczuwamy ten ból Igi, a obecny trener nie jest w stanie jej pomóc. Widzę jego bezradność w tej kwestii i fachowości w dziedzinie tenisa też. Sama Daria nic nie zdziała. Według mnie musi to byś ktoś bardziej doświadczony, prawdziwy fachowiec. Justyna miała szczęście do wybitnego trenera, bez niego nie byłoby jej osiągnięć. W sumie już to wszystko było powiedziane przez Fiolkę i Ciebie.
    Rafanka nie wypowiadała się merytorycznie w tej kwestii, wpadła jak po ogień i tyle Ją widziano.

  • Tom. lubi Komentarz

    Oglądałam dzisiaj zdjęcia Igi po pamiętnym meczu z Paulą, ona ewidentnie cierpiała. Najpierw długi szloch, później samotność na zapleczu kortu. Czy to są emocje, które są normą po przegranym meczu i czy tak powinno być? Według Justyny Kowalczyk i Pottera tak powinno być, kto twierdzi inaczej jest ignorantem.

  • Tom. lubi Komentarz

    Ja się nie czuję adresatką wypowiedzi Justyny. Dziwne, że ktoś cytuje je tutaj, na blogu, wśród wypowiedzi osób wyrażających troskę o Igę, zaniepokojenie powierzeniem Jej(chyba jednak przez Papę) osobie, którą oceniam jako niefachową i nielojalną. Zarzut o traktowaniu Igi "jak idiotki" to spore nadużycie. Przeciwstawianie "nieustannej wiary w Igę" trosce i obawom o (zdecydowanie) największy talent w polskim tenisie zadziwia. Z jakiegoś względu Daria towarzyszy Idze w "dorosłym" tenisie. To świadczy o tym, jaka rolę w tenisie Igi odgrywa "mental". Żal, że tak wiele osób woli "grzanie" się w blasku trenera zapominając, że to Iga jest gwiazdą(i podmiotem) teamu, nie Sierzput...w przypadku "redaktorów" to nawet rozumiem, nigdy nie byli tak blisko "wielkiego" trenera WTA. Ogólnie ta "obrona Częstochowy"....znaczy Sierzputa...bliższa jest bardziej FanClubowi niż kibicowaniu. Absolutnie nie czuję się "gorszym" kibicem....myślę nawet, że jestem kibicem, któremu kariera Igi bardziej leży na sercu... i rozumie.
    PS. Zauważyliście, że pewne posty mają więcej minusów niż zdeklarowanych oponentów....ktoś znowu się bawi:)

  • Tom. lubi Komentarz

    Potter sam się zdemaskował, to zmowa milczenia ;)

  • Tom. lubi Komentarz

    Potter w swoich odpowiedziach do mnie cytował Justynę i Ciebie lub stosował jakieś wybiegi w formie żarcików, myślę że żadnej odpowiedzi z Jego strony nie będzie.

  • Tom. lubi Komentarz

    Kończę, pa.

  • Tom. lubi Komentarz

    A ja pamiętam dyscypliny olimpijskie i mniej olimpijskie. I wyobrażam sobie różny stosunek do Igrzysk różnych sportowców.

  • Tom. lubi Komentarz

    Cały czas atakujesz Toma i nawet tego nie widzisz. Nie odnoś się do Niego tylko daj argument przeciw. Zresztą Tom jest mistrzem prowokacji, która skłania do myślenia i wzięcia udziału w dyskusji. Nie traktuj wypowiedzi Toma, jak wyroków Trybunału Konstytucyjnego.

  • Tom. lubi Komentarz

    A Lady Aga to gdzie?

  • Tom. lubi Komentarz

    A skąd mam to wiedzieć. Chcę poznać Twoje osobiste zdanie na zadane proste pytania. Nie masz własnych przemyśleń, zdanie Justyny znam, proszę o Twoje.

  • Tom. lubi Komentarz

    Ojoj, łamiesz nam wszystkim serca.....
    Mam nadzieję, że przyczyny czasowe pozytywne. Mam też nadzieję, że jednak zmienisz zdanie, znajdziesz odrobinę czasu i uda się coś jeszcze wspólnie potypować. Serdeczności od "Zasmuconej".....