Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Vuelta a Espana: przerwana relacja telewizyjna. W górach przeszła burza!

W decydującym momencie (kilkanaście kilometrów przed metą) nad kolarzami rozpętała się prawdziwa burza, z rzęsistym deszczem i gradem. Kolarze przeżyli pogodowy armagedon.
Marek Bobakowski
Marek Bobakowski
PAP/EPA / JAVIER LIZON / Na zdjęciu: kolarze podczas 9. etapu Vuelta a Espana

Młodziutki Słoweniec Tadej Pogacar wygrał dziewiąty etap Vuelta a Espana. Przez wielu uważany za najtrudniejszy w tegorocznej edycji. Rafał Majka niestety nie wytrzymał na ostatnich kilometrach i stracił aż dwie minuty i osiem sekund. Nowym liderem został Nairo Quintana.

Niespełna 100 kilometrów, ale za to trzy piekielne podjazdy - taką niedzielną ucztę przygotowali organizatorzy Vuelta a Espana. Kibice ostrzyli sobie zęby na bardzo dynamiczny i bardzo trudny etap. Nie zawiedli się. Działo się i to sporo. Od pierwszego kilometra etapu.

Z dobrej strony pokazał się zawodnik CCC Team - Patrick Bevin. Nowozelandczyk nie czekał zbyt długo i zaatakował już na pierwszym podjeździe. Narzucił mocne tempo i razem z Mikelem Bizkarrą zameldowali się jako pierwsi na Coll d'Ordino (1972 m n.p.m.). Z prawie minutą przewagi nad kilkudziesięcioosobową grupą pościgową i prawie dwóch minut nad peletonem.

Oto profil 9. etapu Vuelty:

Krótki etap, ale trzy piekielne podjazdy. Kolarze nie mieli lekko Krótki etap, ale trzy piekielne podjazdy. Kolarze nie mieli lekko
 - Będziemy starali się pokazywać, jechać aktywnie, walczyć o każdy etap - dyrektor sportowy CCC Team, Piotr Wadecki tak podsumował taktykę na Wyścig Dookoła Hiszpanii.

Bevin najwidoczniej wziął sobie słowa Wadeckiego do serca. Na etapie, na którym praktycznie nie było kilometra płaskiego odcinka (tylko "góra", "dół"), Nowozelandczyk rzucił wszystko na jedną szalę.

Szybko jednak okazało się, że wszystko co najważniejsze rozegra się na ostatnich kilometrach. Tym bardziej, że kilkanaście kilometrów przed metą zaczęło padać. Pogoda zepsuła się tak mocno, że urwał się sygnał telewizyjny, a krętymi, górskimi drogami płynęła "rzeka" wody. Potem rozpętała się burza z gradem!

Nie widzieliśmy więc jak Rafał Majka, który nie ukrywa, że nie lubi zimna i deszczu, walczy z najlepszymi zawodnikami w peletonie. Okazało się po raz kolejny, że Polak woli zdecydowanie upał. Na ostatnich 10 kilometrach Majka stracił ponad dwie minuty. A to spowodowało, że jego strata w klasyfikacji generalnej - do najgroźniejszych rywali - się powiększyła. 

Jutro (poniedziałek, 2.09.) dzień odpoczynku. Kolarze wrócą na trasę we wtorek, 3.09.

Wyniki 9. etapu Vuelty.
1. Tadej Pogacar UAE/Słowenia 2:58.09
2. Nairo Quintana Movistar/Kolumbia + 0.23
3. Primoż Roglić Jumbo-Visma/Słowenia + 0.48
4. Alejandro Valverde Movistar/Hiszpania + 0.48
5. Marc Soler Movistar/Hiszpania + 0.57
6. Hermann Pernsteiner Bahrain-Merida/Austria + 0.58
13. Rafał Majka Bora-Hansgrohe/Polska + 2.08

Klasyfikacja generalna po 9. etapach.
1. Nairo Quintana Movistar/Kolumbia 35:18.18
2. Primoż Roglić Jumbo-Visma/Słowenia + 0.06
3. Miguel Angel Lopez Astana/Kolumbia + 0.17
4. Alejandro Valverde Movistar/Hiszpania + 0.20
5. Tadej Pogacar UAE/Słowenia + 1:42
6. Carl Fredrik Hagen Lotto Soudal/Norwegia + 1.46
8. Rafał Majka Bora-Hansgrohe/Polska + 3.22


ZOBACZ WIDEO Serie A. Juventus - Napoli: Genialne widowisko! 7 goli, wielki powrót i dramat Koulibaly'ego [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Rafał Majka zajmie miejsce na podium klasyfikacji generalnej Vuelty 2019?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub SportoweFakty na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (3):

  • conan3333 Zgłoś komentarz
    ta burza to jakoś wyjątkowo tylko Majkę zatrzymała !!!!!!! innym jakoś nie zaszkodziła!!!!!!!!!!!!!! przed Tourem wypowiedz cyt:Jest moc ,ciężko pracowałem-jestem w gazie , 10-tka
    Czytaj całość
    pewna może coś wyżej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!?????????????? a tu równia pochyła---qq ,szkoda- młokosy atakują i to skutecznie ,drugi szereg także stare lisy nie odpuszczaja---tylko Zgred zawodzi --czasem lepiej mniej powiedzieć lub nie mówić wcale to raz a dwa z takim zespołem to ciężko coś zwojować .Kiepsko z cyklistami u Nas -Kwiato też robi za gregario a żadnych nowych twarzy nie widać na horyzoncie
    • Leeleszek Zgłoś komentarz
      Cienki jest i tyle ,na kazdej gorze gdzie jest walka nie daje rady, jego czcze gadanie i czekanie na 3 tydzien bo ma byc moc ,zeby tylko czasem sie nie wycofal
      • pan.artur Zgłoś komentarz
        Wystarczyły 3 dni w górach i po zawodach. Do czwartego Valverde 3 minuty straty. Co by się działo gdyby ta burza rozpoczęła się wcześniej? Kto miał być w czołówce to był, oprócz
        Czytaj całość
        Majki.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×