Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Liga NBA oddaje hołd legendzie

Bill Russell, znany koszykarz i aktywista, który zmarł 31 lipca, został w wyjątkowy sposób uhonorowany przez ligę NBA i związek zawodników (NBPA).

Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak
Bill Russell Getty Images / Mike Lawrie / Na zdjęciu: Bill Russell
Zdecydowano, że numer 6, z którym na parkietach NBA przez wiele lat występował legendarny Bill Russell, zostanie zastrzeżony. To pierwszy taka sytuacja w historii.

Żaden z zawodników nie będzie mógł już grać z szóstką. To hołd dla Russella, jednego z najwybitniejszych koszykarzy w dziejach tej dyscypliny.

Wyjątek stanowią zawodnicy, którzy w poprzednim sezonie występowali już z tym numerem. Tyczy się to na przykład LeBrona Jamesa z Los Angeles Lakers.

ZOBACZ WIDEO: Messi haruje na początku sezonu, a żona?! Te zdjęcia robią furorę

Zastrzeżenie numeru to niejedyna inicjatywa, którą podejmie NBA, oddając hołd Russellowi. Do meczowych koszulek wszystkich drużyn dodana zostanie specjalna łatka, a w okolicach środka parkietu pojawi się dodatkowa naklejka z numerem sześć.

Bill Russell grał na parkietach NBA w latach 1956-1969. Przez całą karierę reprezentował barwy Boston Celtics. Zdobył z tym zespołem 11 tytułów mistrza NBA (w tym dwukrotnie jako grający trener), co czyni go rekordzistą wszech czasów. Wywalczył także 5 nagród MVP sezonu i 12 razy był nominowany do występu w Meczu Gwiazd. Na swoim koncie zanotował także wielki sukces z reprezentacją USA. W 1956 roku wywalczył bowiem złoto olimpijskie.

"Bill Russell był największym mistrzem we wszystkich sportach zespołowych" - przekazał komisarz NBA Adam Silver w oświadczeniu. "Niezliczone wyróżnienia, które zdobył podczas długiej kariery w Boston Celtics - w tym rekordowe 11 mistrzostw i pięć nagród MVP - dopiero zaczynają opowiadać historię ogromnego wpływu Billa na naszą ligę i szersze społeczeństwo" - dodał.

Czytaj także: Wszystko pod kontrolą? Zaskakujące słowa Milicicia po wysokiej porażce z Ukrainą 

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×