KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Zespół Wisły to plejada gwiazd - komentarze po meczu KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp. - Wisła Can-Pack Kraków

Gorzowskie koszykarki bardzo chciały powalczyć w rywalizacji z krakowską Wisłą. Akademiczkom ta sztuka się nie udała. Od samego początku rywalizacji to wiślaczki udowadniały swoją wyższość powiększając przewagę. W drugiej połowie mecz się wyrównał, ale to nie pomogło gospodyniom na odrobienie strat.

Dawid Lis
Dawid Lis

Dariusz Maciejewski (trener KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.): Koszykarki Wisły były od początku bardzo skoncentrowane. To pomogło im w defensywie i przechwyciły kilka naszych głupich podań. Zamieniły to na łatwe punkty. O wyniku zadecydowała pierwsza połowa. Z takim zespołem jak Wisła nie da się odrobić osiemnastu punktów. Musimy grać lepiej w ataku. Przykro jest nam przegrywać we własnej hali. Jest to niewątpliwie zespół poza naszym zasięgiem.

Jose Igancio Hernandez (trener Wisły Can-Pack Kraków): Wiedzieliśmy, że w tej hali gra się bardzo ciężko. Zdawaliśmy sobie sprawę, że jest to dobra drużyna. W pierwszej połowie wypracowaliśmy sobie przewagę i to pozwoliło nam koncentrować całe spotkanie. Pierwsza połowa była zdecydowanie lepsza od drugiej w naszym wykonaniu.

Agnieszka Kaczmarczyk (KSSSE AZS PWSZ Gorzów Wlkp.): Myślę, że na pewno zawiodłyśmy w obronie. To był bardzo ciężki mecz. Zespół Wisły to plejada gwiazd. Bardzo silne fizycznie zawodniczki tam grają, dlatego było nam bardzo ciężko. Myślę, że też zabrakło wiary we własne możliwości. Z tego brały się niepotrzebne, głupie straty. Zabrakło nam też skuteczności. Uważam, że te trzy elementy były najbardziej istotne.

Paulina Pawlak (Wisła Can-Pack Kraków): W drugiej połowie rzeczywiście trochę zlekceważyłyśmy rywalki. Głównie w obronie miałyśmy trochę problemów. Myślę, że przez to Gorzów trochę wynik nadgonił. Cieszę się, że nie było nerwów w tym spotkaniu. Kontrolowałyśmy mecz przez całe czterdzieści minut. Wiemy jak mocny jest Gorzów u siebie i jak wszystkie mecze się tutaj gra. Dlatego tym bardziej się cieszę, że udało nam się tutaj wygrać.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×