KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Sconnie Penn blisko podpisania kontraktu z wicemistrzami Ukrainy

Sconnie Penn w minionym sezonie był koszykarzem czołowego, tureckiego teamu - Efesu Pilsen Stambuł. Jednak sternicy tej ekipy nie przedłużyli z nim kontraktu w efekcie czego 31-letni Amerykanin rozpoczął poszukiwania nowego pracodawcy. Wiele mówiło się o jego przejściu do Dynama Moskwa, gdzie nowym trenerem został bardzo dobrze znany mu David Blatt, ale ostatecznie nie trafił do tej drużyny.

Patryk Kurkowski
Patryk Kurkowski

Filigranowy playmaker prawdopodobnie zasili szeregi wicemistrzów Ukrainy - BC Kijów.

Penn pierwsze koszykarskie kroki stawiał w Boston College, w 1995 roku. Zawodową karierę rozpoczął w 2000 roku, kiedy to sygnował kontrakt z Pallacanestro Cantu (obecnie Tisettanta Cantu). W kolejnych rozgrywkach znajdował się już w składzie Lottomatiki Rzym, ale w styczniu 2002 zwolniono go. Następnie trafił do Asheville Altitude. Tam jednak nie zabawił zbyt długo. Sezon 2002/03 spędził w zespole Crveny Zvezdy Belgrad.

Rok później był już koszykarzem klubu ze stolicy Chorwacji - Cibony Zagrzeb. Mierzący zaledwie 176 cm wzrostu rozgrywający zaprezentował się z bardzo dobrej strony. W trykocie tego teamu notował w Eurolidze przeciętnie 13,8 punktu, 3,4 asysty, 2,8 zbiórki oraz 2,3 przechwytu.

Mimo znakomitej dyspozycji Penn nie znalazł uznania w oczach szkoleniowców najsilniejszych klubów na Starym Kontynencie. Rozgrywki 2004/05 początkowo nie były udane dla amerykańskiego playmakera. Trafił on do Makedonisu, w którym nie grał już tak rewelacyjnie. W trakcie sezonu zmienił jednak barwy klubowe i trafił do włoskiego Scavolini Pesaro. Jak się później okazało była to dobra decyzja 31-letniego gracza.

W 2005 roku powrócił on na Półwysep Bałkański, do drużyny Cibony Zagrzeb. Scoonie zaliczył udany sezon będąc zawodnikiem tej ekipy. Świetne mecze w Eurolidze jak i Lidze Adriatyckiej sprawiły, że o tym graczu zrobiło się bardzo głośno. W efekcie czego pozyskali go sternicy czołowego klubu w Grecji - Olympiakosu Pireus. W zespole prowadzonym przez Pinniego Gershona, Penn potwierdził swoje wysokie umiejętności. Razem z kolegami był niezwykle blisko zdetronizowania Panathinaikosu Ateny. Nieco gorzej powiodło się Olympiakosowi w Eurolidze, gdzie w Elite Eight drużyna ta musiała uznać wyższość TAU Ceramici Vitorii.

Niespełna 12 miesięcy temu parafował on roczny kontrakt z Efesem Pilsen Stambuł. Trenerem tego klubu był David Blatt, który poprowadził Rosjan do Mistrzostwa Europy. W trakcie rozgrywek filigranowy playmaker został zawieszony na kilka meczy ligi tureckiej przez włodarzy Efesu. Wystąpił natomiast we wszystkich 20 spotkaniach Euroligi. Penn gromadził w nich na swoje konto przeciętnie 10,9 punktu, 2,9 asysty oraz 2,8 zbiórki w przeciągu niespełna 32 minut jakie średnio spędzał na parkiecie.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
basket.com.ua
Komentarze (0)
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×