WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Odrodzenie Lakers? Nash i Gasol bliscy powrotu

Los Angeles Lakers początku sezonu zasadniczego z pewnością nie mogą zaliczyć do udanych. Teraz jednak zanosi się na to, że "Jeziorowcy" powoli powstaną z kolan.
Patryk Pankowiak
Patryk Pankowiak

Zespół legitymuje się w tym momencie bilansem 11 zwycięstw i 14 porażek, co daje 12. lokatę w Konferencji. Ten wynik powszechnie rozczarowuje, a nawet uznawany bywa za klęskę. Gra również pozostawia wiele do życzenia.

To wszystko sprawia, że Lakers na razie, zamiast kroczyć pewnie po tytuł (o czym mówiło się bardzo głośno przed startem sezonu), ośmieszają siebie i barwy klubowe czy, jak kto woli, po prostu - zawodzą na całej linii.

W Los Angeles wydaje się jednak, że Lakers z każdym dniem są coraz bliżej powrotu na właściwą drogę. Promykiem słońca przebijającym się przed deszczowe chmury jest z pewnością ponowne pojawienie się w purpurowo-żółtych barwach Steve'a Nasha i Pau Gasola.

Ten pierwszy miał być kreatorem i uzdrowicielem Lakers, ale na razie z powodu kontuzji rozegrał zaledwie dwa spotkania. Rozgrywający rodem z Kanady na parkiecie pojawi się najprawdopodobniej już w najbliższą sobotę. Co do Hiszpana, to sprawa jest bardziej skomplikowana, ale jak donoszą źródła zza oceanu, jego powrót jest już również kwestią kilku dni.

Czy to pomoże Lakers stanąć na równe nogi, powstać z przysłowiowych kolan i przedostać się do czołówki NBA?

Na razie drużyna z Hollywood zwyciężyła w dwóch ostatnich spotkaniach, a już we wtorkową noc będzie miała szansę na dodatkowe poprawienie swojego bilansu w starciu z dołującymi Charlotte Bobcats.

Polub Koszykówkę na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / cbssports.com

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • kempes-GKM 0
    Pruchin jestes fanem Kobego Bryanta masz na jego punkcie mega zajawke poniewaz jest wspanialym koszykarzem zdobyl juz wszystko co bylo do zdobycia ma fenomenalny styl gry i jest kilerem w ostanich sekundach gry uwielbiam Kobego Bryanta tak samo jak ty i zawsze zgadzam sie z tym co piszesz a ci co go nie trawia to zazdroszcza mu ze jest taki dobry i tyle osiagnol!!!Kobe Bryant to jest to!!!Dla mnie Koby Bryant to mega idol!Pozdro
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Anakin 0
    Kobiemu należy się szacunek za 5 pierścieni - fakt. ALe nawet jako jego fan nie możesz powiedzieć, że gra dobrze.. Powiesz , że robi punkty? Ale z jaką skutecznością?! A co to był za mecz kiedy zrobił bodaj 10 turnover'ów? Czy to zawodnik klasy światowej? Aktualnie Kobe ciągnie grę - moim zdaniem- bynajmniej trochę na siłę, ile oddał niepotrzebnych rzutów?
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pruchin 0
    COKOLWIEK SIĘ STANIE : WADE+JAMES+BOSH+GARNETT=5 TYTUŁÓW TYLE SAMO CO KOBE BRYANT! GARNETT+PIERCE+ALLEN+RONDO+JAMES=5 . ŚMIEJĄ SIĘ Z LAKERS nienawidzą ich w POLSCE a to że przereklamowani , a to że za starzy a to że nie grają efektownie. Wiem każdy ma prawo kochać inny zespół ... ja też bym kochał Denver gdyby grał tak KOBE BRYANT to zrozumiałe , ale nie uciekł jak JAMES a pozostał jak JORDAN ... Titanic tonie ale nikt nie odbierze 5 pierścieni temu panu. Mam gdzieś co wniesie Nash i Gasol z bolącymi kolanami. Chce widzieć miny ludzi którzy tutaj jadą z Bryanta szczególnie tego HISZPANA ale jego nick zapomniałem. Zdjęcie z jakimś dzieckiem ... ten to jest szowinista Kobego.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×